Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

- Panie doktorze, jestem...

- Panie doktorze, jestem wyko艅czona. Odk膮d m贸j m膮偶 zachorowa艂, dzie艅 i noc musz臋 czuwa膰 przy jego 艂贸偶ku.
- Przecie偶 przys艂a艂em pa艅stwu m艂od膮 piel臋gniark臋!
- W艂a艣nie dlatego!

呕ona zaproponowa艂a Roberttowi,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Wraca m膮偶 do domu. 呕ona...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

K艂贸tnia ma艂偶e艅ska....

K艂贸tnia ma艂偶e艅ska.
- Chcia艂bym umrze膰! - wo艂a m膮偶
- Ja te偶! - krzyczy 偶ona
- To ja ju偶 nie!

M艂odzieniec zwraca si臋...

M艂odzieniec zwraca si臋 do dziewczyny:
- Powiedzia艂 Ci kto艣 kiedy艣, 偶e jeste艣 pi臋kna?
Dziewczyna rumieni膮c si臋:
- Nie...
Ch艂opak:
- Patrzcie kuffa... Jacy wszyscy uczciwi...

M膮偶 wyje偶d偶a w podr贸偶...

M膮偶 wyje偶d偶a w podr贸偶 s艂u偶bow膮 呕ona pakuje rzeczy do walizki i na po偶egnanie m贸wi:
- Tylko nie wydawaj pieni臋dzy na rzeczy, kt贸re masz w domu za darmo!

Rozmawiaj膮 dwie kole偶anki: ...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Ma艂偶e艅stwo zaplanowa艂o...

Ma艂偶e艅stwo zaplanowa艂o sobie wieczorne wyj艣cie. A 偶e byli niezwykle ostro偶ni w艂膮czyli nocne o艣wietlenie, ustawili automatyczn膮 sekretark臋, przykryli klatk臋 z papug膮 i zamkn臋li kotk臋 w piwnicy. Nast臋pnie zadzwonili po taks贸wk臋. Para postanowi艂a poczeka膰 na taks贸wk臋 przed domem. Otworzyli drzwi by wyj艣膰 z domu. Tymczasem kotka wylaz艂a z piwnicy przez uchylone okno i tylko czeka艂a na otwarcie drzwi, by w艣lizn膮膰 si臋 do mieszkania. Nie chc膮c, by kotka buszowa艂a po domu, m膮偶 wr贸ci艂 do 艣rodka. Zwierzak wbieg艂 po schodach na g贸r臋, m臋偶czyzna pobieg艂 za nim. Kobieta wsiad艂a do taks贸wki, kt贸ra w艂a艣nie nadjecha艂a. Nie chc膮c, by kierowca domy艣li艂 si臋, 偶e dom b臋dzie pusty i bez opieki, wyja艣ni艂a 偶e m膮偶 w艂a艣nie m贸wi "dobranoc" jej matce i za chwil臋 zejdzie.
Kilka minut p贸藕niej m膮偶 wsiad艂, a kierowca przekr臋ci艂 kluczyk w stacyjce. Tymczasem m膮偶 zacz膮艂 si臋 usprawiedliwia膰:
- Przepraszam, 偶e zaj臋艂o mi to tyle czasu, ale ta wredna suka najpierw schowa艂a si臋 pod 艂贸偶kiem. Szturcha艂em j膮 par臋 minut wieszakiem spieprzy艂a do 艂azienki i wcisn臋艂a si臋 pod wann臋 i jak dosta艂a z buta to wreszcie wylaz艂a! Potem zawin膮艂em j膮 w koc, 偶eby mnie nie podrapa艂a i zwlok艂em jej t艂ust膮 dup臋 po schodach i wrzuci艂em z powrotem do piwnicy!

Pewnego ranka ma艂偶e艅stwo...

Pewnego ranka ma艂偶e艅stwo je 艣niadanie. Nagle dzwoni dzwonek. M膮偶 m贸wi do ma艂偶onki:
- Zobacz, mo偶e to listonosz.
- Nie... Listonosz zadzwoni艂by dwa razy.