Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

Dwoje kochank贸w le偶y...

Dwoje kochank贸w le偶y w 艂贸偶ku, gdy nagle dzwoni telefon. Ona odbiera.
- Kto dzwoni艂? - pyta on.
- M贸j m膮偶.
- I co m贸wi艂?
- 呕e sp贸藕ni si臋 do domu, bo gra z tob膮 w bryd偶a.

Wraca m膮偶 do domu. 呕ona...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Jedzie facet z bab膮 z...

Jedzie facet z bab膮 z pola furmank膮. Nagle rozp臋ta艂a si臋 straszna burza. Strzeli艂 piorun 200 metr贸w od furmanki. Facet podnosi palec do g贸ry i m贸wi:
- Nooooooooooooo...
Strzeli艂 drugi piorun 100 metr贸w od furmanki. Facet podnosi palec do g贸ry:
- Nooooo...
Strzeli艂 trzeci piorun, kt贸ry trafi艂 w bab臋 jad膮c膮 na furmance. Baba umiera. Facet podnosi palec i wo艂a:
- No.

Rozmowa przyjaci贸艂 przy...

Rozmowa przyjaci贸艂 przy barze:
- Stary, dlaczego twoja 偶ona nie lubi teatru?
- To proste. Nie mo偶e znie艣膰 tego 偶e ca艂y wiecz贸r inni m贸wi膮 a ona musi siedzie膰 cicho.

- Dlaczego masz tak膮...

- Dlaczego masz tak膮 nieszcz臋艣liw膮 min臋?
- Moja 偶ona wyje偶d偶a na tydzie艅 do swojej matki.
- I z tego powodu jeste艣 taki ponury?
- Musz臋, bo inaczej nie wyjedzie.

Wczoraj siedzimy z 偶on膮...

Wczoraj siedzimy z 偶on膮 w pokoju go艣cinnym i gadamy o r贸偶nych rzeczach. Stopniowo zesz艂a rozmowa na temat 偶ycia i 艣mierci. M贸wi臋: "Nie dopu艣膰 kochana do sytuacji, bym by艂 w po艂o偶eniu "ro艣linki", zale偶nym od aparat贸w i kropl贸wek 艣ciekaj膮cych z butelki. I je偶eli znajd臋 si臋 w takim stanie 鈥 od艂膮cz mnie od tych przyrz膮d贸w, kt贸re podtrzymuj膮 we mnie 偶ycie".
Nagle ona wsta艂a, wy艂膮czy艂a telewizor i wyrzuci艂a na 艣mietnik moj膮 butelk臋 z piwem.

Po艂udnie, czyli czas...

Po艂udnie, czyli czas gdy wszyscy porz膮dni m臋偶owie s膮 w pracy.
Dziesi膮te pi臋tro, czyli bardzo niebezpieczny balkon.
W 艂贸偶ku panienka korzystaj膮c z nieobecno艣ci ma艂偶onka flirtuje z Szybkim Lopezem.
Wtem kto艣 puka do drzwi!
Szybki Lopez ubiera kurtk臋, spodnie, czapk臋 i sruuuuuuu przez okno.
Kobitka szybko wstaje z 艂贸偶ka, narzuca szlafrok, podbiega do drzwi i wprawnym ruchem r臋ki je otwiera:
- To ja, Szybki Lopez. Zapomnia艂em but贸w.

Wpada facet do domu i...

Wpada facet do domu i krzyczy:
-Jad藕ka. Wygra艂em w totka. Pakuj si臋.
-Wyje偶d偶amy!?
-Nie. Wypie****asz!!

呕ona zwraca si臋 do m臋偶a:...

呕ona zwraca si臋 do m臋偶a:
- Wychodz臋 na minutk臋 do s膮siadki. Nie zapomnij zamiesza膰 bigosu co p贸艂 godziny.