Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

Policjant wys艂a艂 swoj膮...

Policjant wys艂a艂 swoj膮 偶on臋 i dziecko na wakacje nad morze. Po tygodniu do艂膮czy艂 do nich. Chcia艂 szybko uprawia膰 seks ze swoj膮 偶on膮.
- Nie, kochanie, nie mo偶emy, dziecko patrzy.
- Masz racj臋, chod藕my na pla偶臋.
Po chwili uprawiaj膮 seks na pustej pla偶y. Nagle pojawia si臋 policjant.
- Natychmiast w艂贸偶cie swoje ubranie, wstyd藕cie si臋, nie mo偶ecie tego robi膰 publicznie!
- Racja - powiedzia艂 m膮偶 - to by艂 moment s艂abo艣ci. Nie widzieli艣my si臋 przez tydzie艅. Widzisz, jestem policjantem i by艂oby bardzo dziwnie, gdyby艣 mnie ukara艂.
- Nie martw si臋, jeste艣 koleg膮 po fachu i to jest tw贸j pierwszy raz. Ale ju偶 trzeci raz w tym tygodniu z艂apa艂em t臋 szmat臋 uprawiaj膮c膮 seks na pla偶y i tym razem zap艂aci.

P贸藕na noc. Pijany Kowalski...

P贸藕na noc. Pijany Kowalski wraca do domu, ca艂膮 twarz ma umazan膮 szmink膮 i pudrem. Na progu 偶ona go pyta:
-Co to ma znaczy膰? Jak ty wygl膮dasz?
-Kochanie, nie uwierzysz, w艂a艣nie przed chwil膮 pobi艂em si臋 przed naszym blokiem z klaunem!

Kobieta mia艂a m臋偶a, kt贸ry...

Kobieta mia艂a m臋偶a, kt贸ry strasznie pi艂. Zapyta艂a przyjaci贸艂ek, co z tym zrobi膰, a one jej poradzi艂y, 偶eby nala艂a pe艂n膮 wann臋 w贸dki a na dnie po艂o偶y艂a martwego kota. To powinno przerazi膰 m臋偶a. No to kobiecina zrobi艂a tak, jak jej przyjaci贸艂ki podpowiedzia艂y i czeka na m臋偶a. M膮偶 wraca, wchodzi do 艂azienki - jeden dzie艅, drugi dzie艅, trzeci dzie艅 mija - kobieta zaniepokojona, otwiera drzwi, a tam m膮偶 wykr臋ca kota nad kieliszkiem:
- No kiciu艣, jeszcze pie膰dziesi膮teczk臋...

Ma艂偶e艅stwo ogl膮da dramat: ...

Ma艂偶e艅stwo ogl膮da dramat:
- Kochanie, czy oni si臋 pobior膮?
- Oczywi艣cie. Takie filmy zawsze ko艅cz膮 si臋 dramatem.

K艂贸tnia ma艂偶e艅ska....

K艂贸tnia ma艂偶e艅ska.
- Chcia艂bym umrze膰! - wo艂a m膮偶
- Ja te偶! - krzyczy 偶ona
- To ja ju偶 nie!

Ma艂偶e艅stwo siedzi przy...

Ma艂偶e艅stwo siedzi przy obiedzie.
呕ona do m臋偶a:
- Wiesz Stasiu, kiedy pomy艣l臋, 偶e nasze ma艂偶e艅stwo trwa ju偶 25 lat, to
ciep艂o mi si臋 robi przy sercu.
M膮偶 odpowiada
- Daj spok贸j Helena, po prostu cycek wpad艂 Ci do zupy.

Na jednej z bram wiod膮cych...

Na jednej z bram wiod膮cych do raju wida膰 napis: "Dla pantoflarzy", na drugiej: "Dla m臋偶czyzn, kt贸rzy nie dali si臋 zdominowa膰 przez kobiety". Przed pierwsza brama k艂臋bi si臋 t艂um zmar艂ych, przed druga stoi jedna samotna duszyczka. Podchodzi do niej 艣wi臋ty Piotr:
- A ty co tu robisz?
- Ja nie wiem, 偶ona kaza艂a mi tu stan膮膰!

Rozmawia dw贸ch kumpli:...

Rozmawia dw贸ch kumpli:
- Wiesz co? Chyba rozwiod臋 si臋 z 偶on膮. Zrobi艂a si臋 strasznie marudna. Od kilku miesi臋cy zanudza mnie o to samo.
- A czego chce?
- 呕ebym rozebra艂 choink臋 i wyni贸s艂 j膮 na 艣mietnik.

Jan pyta 偶on臋, jak chce...

Jan pyta 偶on臋, jak chce uczci膰 ich 40-st膮 rocznic臋 艣lubu.
- Chcesz nowe futro z norek?
- Nie bardzo.
- Hm, a mo偶e nowego Mercedesa?
- Nie.
- A mo偶e nowy domek letniskowy gdzie艣 na wsi?
- Nie, dzi臋ki - znowu odmawia.
- No to co by艣 chcia艂a?
- Janek, chc臋 rozwodu! - za偶膮da艂a.
- Wybacz, dziubku, nie planowa艂em wyda膰 tak du偶o!