Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

-Mamusiu czemu krzyczysz...

-Mamusiu czemu krzyczysz na tat臋?
-Bo idzie trzepa膰 dywan.
-Ale sama mu kaza艂a艣, wi臋c czemu krzyczysz?
-Bo jak si臋 w艣cieknie to lepiej trzepie.

W 艣rodku nocy m膮偶 budzi...

W 艣rodku nocy m膮偶 budzi 偶on臋 i podaje jej dwie tabletki.
- Co to jest? - pyta zdumiona 偶ona.
- Aspiryna, na b贸l g艂owy, kochanie - m贸wi przymilnie m膮偶.
- Ale偶 mnie nie boli g艂owa.
- Ha! Mam ci臋!

M膮偶 dzwoni z pracy do domu....

M膮偶 dzwoni z pracy do domu.
- Kochanie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej. Wiesz, przyjecha艂a dzisiaj do nas zagraniczna delegacja. B臋dziemy z nimi omawia膰 szczeg贸艂y kontraktu...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam. Wr贸cisz o czwartej nad ranem, pijany w sztok i bez pieni臋dzy.
Po 22-giej m膮偶 znowu dzwoni do domu i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, ju偶 za godzin臋 b臋d臋 w domu. Te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec.
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam. Wr贸cisz o czwartej nad ranem pijany w sztok i bez pieni臋dzy.
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu. Jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i mruczy:
- No i wykraka艂a...

M膮偶 wyje偶d偶a w delegacj臋,...

M膮偶 wyje偶d偶a w delegacj臋, wr贸c臋 za 4 dni
- dobrze m臋偶u
- Godzin臋 p贸藕niej 偶ona dzwoni po kochanka, chwil臋 p贸藕niej kochanek jest w drzwiach.
S艂uchaj rozbierz si臋 i czekaj na mnie w 艂贸偶ku.
W tym czasie wchodzi m膮偶 do domu aby sprawdzi膰 czy 偶ona jest wierna, spotyka kochanka i m贸wi
- co ty tu robisz???
- twoja 偶ona zadzwoni艂a po mnie 偶ebym j膮 zaspokoi艂.
- S艂uchaj zrobimy tak. ja wejde do szafy i chc臋 was nakry膰 na gor膮cym uczynku.
Kochanek nie maj膮c wyboru zgadza si臋.
- Ju偶 jestem gotowa !! wchodzi zadowolon膮 偶ona i dodaje zr贸b mi tak dobrze 偶ebym a偶 si臋 zesika艂a.
- zajrzy do szafy to si臋 jeszcze zesra**

Jaka jest definicja odwa偶nego...

Jaka jest definicja odwa偶nego m臋偶czyzny?
To facet, kt贸ry wraca zalany w trupa do domu, przy tym koniecznie pokryty na ca艂ym ciele szmink膮 r贸偶nych kolor贸w, pachn膮cy damskimi perfumami, i kt贸ry podchodzi do 偶ony, daje jej soczystego klapsa w ty艂ek, a potem m贸wi:
- Ty jeste艣 nast臋pna, grubasku...

Mlode mazenstwo tuz przed...

Mlode mazenstwo tuz przed noca poslubnej.

Maz:
,,Kochanie,ilu kochank贸w mialas przedemna?"

Zona milczy!

Maz:,, Skarbie, przepraszam, chyba nie obrazilem cie tym pytaniem?"

Zona:,, Nie,ja licze !"

Polonista m贸wi do swojej...

Polonista m贸wi do swojej 偶ony:
- Czy kochasz mnie najdro偶sza?
- Oczywi艣cie! - odpowiada 偶ona.
- Ca艂ym zdaniem prosz臋!

M艂ode ma艂偶e艅stwo w hotelu:...

M艂ode ma艂偶e艅stwo w hotelu:
- Pok贸j na dob臋 - m贸wi m艂ody m膮偶.
- Ma pani szcz臋艣cie - mruga portier do 偶ony, zwykle bierze pok贸j na godzin臋.

Przy 艂贸偶ku umieraj膮cej...

Przy 艂贸偶ku umieraj膮cej 偶ony siedzi m膮偶.
- Mo偶e ci co艣 potrzeba kochanie m贸wi smutnym g艂osem.
- Chcia艂abym - odpowiada cichutko 偶ona, 偶eby艣my kochali si臋 ten ostatni raz.
- Oj taka s艂aba jeste艣, ale jak tak bardzo chcesz...
I go艣膰 w艂azi do 艂贸zka, robi co 偶ona sobie 偶yczy, a potem przytula si臋 i usypia ze zm臋czenia. Budzi si臋 po jakim艣 czasie, a 偶ona w 艣wietnej formie krz膮ta si臋 p
o kuchni gotuj膮c obiad. Facet zrywa si臋 z po艣cieli i wo艂a:
- Kochanie, co si臋 sta艂o, przecie偶 taka chora by艂a艣?
- A to ten seks z tob膮 tak mi pom贸g艂 - informuje go z u艣miechem kobieta.
Facet siada ci臋偶ko na sto艂ku i smutnieje.
- Co jest? Nie cieszysz si臋, 偶e wyzdrowia艂am?
- Nie o to chodzi - m贸wi m膮偶 - tylko jakbym wiedzia艂, 偶e mam takie mo偶liwo艣ci, to i babci臋 Zosie bym uratowa艂 i wujka Zdzi艣ka...