Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

Babka m贸wi do dziadka:...

Babka m贸wi do dziadka:
- Hej, dziadek. Dzi艣 jest nasza 50 rocznica 艣lubu, mo偶e by艣my si臋 troch臋 zabawili w 艂贸偶ku?
- dobra babka! Id藕 do 艂azienki si臋 przyszykuj, a ja po艣ciel臋 艂贸偶ko.
Babka posz艂a do 艂azienki, podmy艂a si臋 troch臋 i tak patrzy na swoj膮 osiwia艂膮 ci**臋 i my艣li:
- moja ci**a ju偶 nie jest taka jak kiedy艣. Podmaluj臋 j膮 na czarno, to b臋dzie 艂adniejsza!
Babka posz艂a do 艂贸偶ka, a do 艂azienki przychodzi dziadek. Podmy艂 si臋 troche臋 i patrzy na swoje swlacza艂膮 fujar臋 i my艣li:
- moja fujara ju偶 nie jest taka jak kiedy艣. Wezm臋 2 kredki i nitk臋, i zwi膮偶臋 to b臋dzie sztywniejsza. Babka jest 艣lepa, nie zauwa偶y!
Dziadek poszed艂 do 艂贸偶ka rozbiera babk臋 i m贸wi:
- Babka, za kogo ta 偶a艂oba na twojej cipie?
- Za tego fi*ta co 偶e艣 go na noszach wni贸s艂!

Pijany w trzy du*py facio...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Icek idzie ze swatem...

Icek idzie ze swatem do ewentualnej narzeczonej. Ju偶 od pocz膮tku wizyty wida膰, 偶e nie jest przekonany do ma艂偶e艅stwa, ale nie bardzo wie, jak si臋 wykr臋ci膰. W ko艅cu m贸wi:
- Niech si臋 rozbierze.
Potencjalna panna m艂oda, cho膰 zawstydzona, godzi si臋 wszak偶e. Kiedy ju偶 stoi
tak, jak j膮 Pan B贸g stworzy艂, Icek kr臋ci g艂ow膮:
- Nos mnie si臋 nie podoba...

Jaki jest najlepszy kandydat...

Jaki jest najlepszy kandydat na m臋偶a?
- 90 na 60 na 42.
- ?
- 90 lat, 60 tysi臋cy dolar贸w na k膮cie i 42 stopnie gor膮czki.

呕ona: ...

呕ona:
- Niekt贸rzy to maj膮 dobrze. Na przyk艂ad Malinowska z g贸ry.
Ma nowa sukienk臋.
M膮偶:
- A Kowalski z do艂u now膮 偶on臋.

Rozmowa telefoniczna:...

Rozmowa telefoniczna:
- Kochanie, co wolisz - banany czy truskawki?
- Na bazarze jeste艣, skarbie?
- Nie, w aptece.

Icek wraca niezapowiedzianie...

Icek wraca niezapowiedzianie wcze艣niej z pracy do domu, a tam 偶ona w 艂贸偶ku go艂a. A dlaczego ty jeste艣 go艂a ? - pyta.
- Bo jestem strasznie chora, - m贸wi przestraszona 偶ona.
- Chora ? To w takim razie id藕 do 艂贸偶ka, a ja ci zrobi臋 mocn膮 herbat臋. Ale przed tym powiesz臋 palto w szafie.
呕ona na to: Nie, nie, bro艅 Bo偶e, nie otwieraj szafy!
- Dlaczego ?
- Bo tam jest duch, kt贸ry straszy.
Icek ju偶 otworzy艂 jednak szaf臋 i widzi w niej go艂ego s膮siada.
- Oj, Mosze, Mosze - m贸wi - Jak mog艂e艣 mi zrobi膰 co艣 takiego ? Znamy si臋 od pi臋tnastu lat, jeste艣my przyjaci贸艂mi, 偶yrujemy sobie nawzajem weksle, a teraz moja 偶ona jest chora, to ty, zamiast poda膰 jej herbat臋, jeszcze j膮 straszysz?

Mecz fina艂owy Mistrzostw...

Mecz fina艂owy Mistrzostw 艢wiata w pi艂ce no偶nej. Siedzi facet. Obok niego puste miejsce. Podchodzi do niego inny facet i pyta czy ktokolwiek siedzi obok niego.
- Nie, to miejsce jest wolne.
- Niesamowite, kto m贸g艂by mie膰 tak wspania艂e miejsce na fina艂ach i nie przyj艣膰 na mecz!
- No c贸偶, to miejsce nale偶y do mnie. Mia艂a przyj艣膰 moja 偶ona, ale zmarla... To pierwszy fina艂, na kt贸rym nie jeste艣my razem.
- Bardzo mi przykro, ale... przecie偶 m贸g艂 pan znale藕膰 kogo艣 na jej miejsce, krewnego, znajomego czy nawet s膮siada...
- Niestety, nie da艂o rady, wszyscy s膮 na pogrzebie...