Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

W mieszkaniu w wie偶owcu...

W mieszkaniu w wie偶owcu m膮偶 zwraca si臋 do 偶ony:
-Wiesz, chodzi u nas w艣r贸d s膮siad贸w tak plotka, 偶e nasz listonosz mia艂 romans ze wszystkimi kobietami w naszym bloku opr贸cz jednej.
-To na pewno chodzi o t臋 okropn膮 Malinowsk膮 spod sz贸stki 鈥 stwierdza ze spokojem 偶ona.

Wnosi facet do gabinetu...

Wnosi facet do gabinetu lekarza sprz臋t w臋dkarski: W臋dki, 偶y艂ki, ko艂owrotki, podbieraki, przyn臋ty, zan臋ty, wiaderka, s艂owem - wszystko. Zastawia gratami p贸艂 gabinetu.
- Panie doktorze, zap艂ac臋 ka偶de pieni膮dze, tylko niech doktor mi powie, jak od tego mo偶na zarazi膰 si臋 syfilisem?
- Przepraszam, ale nie do ko艅ca chyba pana rozumiem...
- Czego tu nie rozumie膰? Przed 偶on膮 musz臋 si臋 jako艣 wyt艂umaczy膰..

Rano 偶ona m贸wi do m臋偶a:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Rozmowa dw贸ch kumpli:...

Rozmowa dw贸ch kumpli:
- Powiedz Karol, kto ci臋 pozna艂 z twoj膮 偶on膮?
- To by艂 przypadek, nawet nie ma kogo wini膰.

- Panie Kowalski, rozwa偶y艂em...

- Panie Kowalski, rozwa偶y艂em wszystko - m贸wi s臋dzia na rozprawie rozwodowej. - I postanowi艂em przyzna膰 pa艅skiej 偶onie dwa tysi膮ce z艂otych miesi臋cznie.
- 艢wietnie, wysoki s膮dzie. Ja te偶 czasem dorzuc臋 jej par臋 groszy.

Pewien starszy ju偶 m臋偶czyzna...

Pewien starszy ju偶 m臋偶czyzna uda艂 si臋 do opieki spo艂ecznej 偶eby si臋 zarejestrowa膰. Odsta艂 swoje w kolejce, po czym gdy przysz艂a jego kolej urz臋dniczka poprosi艂a go o dow贸d osobisty. Si臋gn膮艂 portfel i uzmys艂owi艂 sobie, 偶e zostawi艂 go w domu. Urz臋dniczka, powiedzia艂a:
- Nie szkodzi niech pan rozchyli koszul臋 i poka偶e mi swoje w艂osy na klatce piersiowej. Je艣li s膮 siwe, to b臋d臋 wiedzia艂a, 偶e jest pan ju偶 w odpowiednim wieku, 偶eby uzyska膰 zasi艂ek.
M臋偶czyzna zrobi艂 co mu kazano, zosta艂 zarejestrowany po czym wr贸ci艂 do domu i opowiedzia艂 wszystko 偶onie. Ta po wys艂uchaniu powiedzia艂a:
- Trzeba by艂o jeszcze rozpi膮膰 spodnie, to dosta艂by艣 dodatkowo rent臋 inwalidzk膮...

呕ona nie poznaje m臋偶a,...

呕ona nie poznaje m臋偶a, kt贸ry wr贸ci艂 z wyprawy w d偶ungli.
Jest smutny, nie odzywa si臋, patrzy sm臋tnie za okno.
Po d艂ugich namowach m膮偶 wyznaje, 偶e w d偶ungli zgwa艂ci艂 go goryl:
- Nie martw si臋 kochanie - m贸wi 偶ona - nikt si臋 nie dowie. Wiemy o tym tylko ja i ty a goryl przecie偶 nie m贸wi.
- No w艂a艣nie - odpowiada sm臋tnym g艂osem m膮偶 - nie m贸wi, nie pisze, nie dzwoni.

呕ona: "Co to za dzwonek?"...

呕ona: "Co to za dzwonek?"
M膮偶: "Sygna艂 przypominaj膮cy abym zapi膮艂 pasy."
呕ona: "Jak ci si臋 udaje ignorowa膰 taki irytuj膮cy d藕wi臋k?"
M膮偶: "呕e co?"

P贸藕na noc, 偶ona otwiera...

P贸藕na noc, 偶ona otwiera drzwi, a tam ma偶 stoi z owca pod pacha i m贸wi:
- To jest ta 艣winia kt贸ra posuwam!
Na to 偶ona:
- Ty idioto! To nie 艣winia, tylko owca !
- Zamknij si臋, do owcy m贸wi艂em !!