#it
emu
hit
psy
syn

Entuzjastycznie nastawiony...

Entuzjastycznie nastawiony do nowej pracy akwizytor - sprzedawca odkurzaczy zapuka艂 do pierwszych drzwi. Otworzy艂a mu kobieta, lecz zanim zd膮偶y艂a co艣 powiedzie膰 ten wbieg艂 do domu, wpad艂 do salonu i zacz膮艂 rozrzuca膰 po ca艂ym dywanie rozmokni臋te krowie 艂ajna.
- Prosze pani, je偶eli ten wspania艂y odkurzacz w cudowny i genialny spos贸b nie posprz膮ta tego, zobowi膮zuj臋 sie zje艣膰 to wszystko - mowi podniecony.
- A keczup pan chce ?
- S艂ucham ?
- W艂a艣nie si臋 wprowadzi艂am i elektrownia nie podpi臋艂a jeszcze pr膮du.

Pewien bezrobotny in偶ynier...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Z艂apa艂 informatyk z艂ot膮...

Z艂apa艂 informatyk z艂ot膮 rybk臋 no i, jak zawsze, ma trzy 偶yczenia:
- Po pierwsze... chc臋 pokoju na ca艂ym 艣wiecie...
Biedna rybka na to:
- Przykro mi, ale to za trudne. Poprosz臋 jakie艣 inne.
- No to niech Windows si臋 nie zawiesza.
- Dobra ju偶, mo偶e by膰 pok贸j na ca艂ym 艣wiecie!

- Leszek, gdzie sp臋dzasz...

- Leszek, gdzie sp臋dzasz Sylwestra?
- W Kazimierzu.
- Oj, nie wiem, podobno jednak on jest hetero.

Dlaczego blondynka wlewa...

Dlaczego blondynka wlewa wod臋 do komputera ? 呕eby posurfowa膰 po internecie .

Lata 70-te, szko艂a podstawowa....

Lata 70-te, szko艂a podstawowa. Pani m贸wi do uczni贸w
- Kochane dzieci wczoraj min臋艂a 25 rocznica zwyci臋stwa Zwi膮zku Radzieckiego nad faszyzmem.
Jak uczcili艣cie t膮 wspania艂膮 chwil臋?
Agatka podnosi r臋k臋 i m贸wi: - Razem z rodzicami deklamowali艣my wiersze patriotyczne
Pani na to: - To pi臋knie!
Ma艂y J贸zio odpowiada: - My wraz z rodzicami 艣piewali艣my pie艣ni wojenne.
- No cudownie - odpowiada pani.
Wreszcie odzywa si臋 Jasiu:
- A my razem z tat膮 bawili艣my si臋 w radzieckich partyzant贸w!
Pani m贸wi: - To wspaniale, c贸偶 za oryginalny spos贸b! Opowiedz klasie na czym polega艂a ta zabawa
Jasiu na to:
- Eee tam... nic takiego... Poszli艣my razem z tat膮 do s膮siadki tata j膮 wy*****y艂, a ja 偶em jej zegarek ukrad艂...

W pieknym lesie, nieopodal...

W pieknym lesie, nieopodal zamku, kr贸lewna spotka艂a 偶abk臋. Zabka poprosi艂a kr贸lewn臋:
- Pi臋kna kr贸lewno, poca艂uj mnie. Jestem zakl臋tym kr贸lewiczem. Jak mnie poca艂ujesz b臋dziemy 偶yli d艂ugo i szcz臋艣liwie. Ja b臋de je偶dzi艂 na polowania, Ty b臋dziesz czeka艂a na mnie w zamku, b臋dziesz mi gotowa艂a, pra艂a i sprz膮ta艂a.
- No, nie s膮dz臋 - powiedzia艂a kr贸lewna przygotowuj膮c 偶abie udka w sosie w艂asnym.