Facet chodzi ca艂y czas...

Facet chodzi ca艂y czas nerwowo po domu. Od 艣ciany do 艣ciany. 呕ona nie wytrzymuje i w ko艅cu zadaje konkretne, kr贸tkie pytanie:
- Co jest?!!!
M膮偶 na to z ogniem w oczach:
- Mam ochot臋 na sex!!!
呕ona chc膮c pom贸c m臋偶owi:
- No to chod藕!!!
- No to chodz臋!!!

呕ona pyta m臋偶a: ...

呕ona pyta m臋偶a:
- Co tam ogl膮dasz?
- Nasze 艣lubne zdj臋cia. Zastanawiam si臋, dlaczego si臋 wtedy u艣miecha艂em...

Facet w sexshopie...

Facet w sexshopie
- Prosze mi pokaza膰 ta dmuchana lale
- Prosze bardzo
- Kiedy ja wyprodukowano?
- W styczniu 2005
- E, to Kozioro偶ec. Nie pasujemy do siebie..

Jasnowidz m贸wi do m臋偶czyzny:...

Jasnowidz m贸wi do m臋偶czyzny:
- Jest pan ojcem dw贸jki dzieci.
- Tak pan my艣li? - za艣mia艂 si臋 m臋偶czyzna i sprostowa艂:
- Ja jestem ojcem tr贸jki dzieci.
- To pan tak my艣li? - za艣mia艂 si臋 jasnowidz.

- Halo, taxi?...

- Halo, taxi?
- Tak.
- Czy zawieziecie mnie do stolicy Niemiec?
- oszala艂 pan? Wie pan, jak daleko le偶y Berlin?
- Berlin鈥 Sze艣膰 liter鈥 pasuje!

Zamawia Clinton rozmow臋...

Zamawia Clinton rozmow臋 tel. z Piek艂em.
Gada, gada, po kilku dniach przychodzi rachunek na bajo艅sk膮 kwot臋.
Zam贸wil tak偶e Jelcyn, bo co, ma by膰 gorszy?
Gada, gada, gada, gada.
Przyszed艂 rachunek na kilkana艣cie rubli.
Zdumiony dzwoni na central臋 z zapytaniem co on tak tanio, a Clinton drogo?
- Bo ze Stan贸w do Piek艂a to mi臋dzynarodowa, a z Moskwy to miejscowa.

Facet ma spraw臋 za pobicie...

Facet ma spraw臋 za pobicie 偶ony
Prokurator:
-Czym pan uderzy艂 ma艂偶onk臋?
-Pomidorami.
-Pomidorami?To sk膮d te siniaki na g艂owie 偶ony?
-Noooo....Pomidory by艂y w puszce....

Stary dziadek o偶eni艂...

Stary dziadek o偶eni艂 si臋 z m艂od膮 dziewczyn膮. Min臋艂a noc po艣lubna, rano dziewczyna jest wniebowzi臋ta:
- Nie wiedzia艂am, 偶e w Twoim wieku mo偶na tyle razy!
- A ile by艂o?
- Siedem.
- O rany, ja przez t臋 skleroz臋 to si臋 kiedy艣 zarypi臋 na 艣mier膰.

Rodzina z biednej Afryka艅skiej...

Rodzina z biednej Afryka艅skiej wioski wygra艂a pobyt w luksusowym hotelu. Matka idzie do recepcji a ojciec z synem stoj膮 przed wind膮. W pewnej chwili drzwi windy sie otwieraj膮.
-Co to jest tato?-pyta syn.
-Nie mam poj臋cia-m贸wi ojciec.-Ale post贸jmy tu i popatrzmy co sie stanie.
Do windy wsiada staruszka z garbem na plecach i jedzie do g贸ry. Niebawem winda zje偶d偶a na d贸艂 i wychodzi z niej pi臋kna m艂oda kobieta. Ojciec i syn patrz膮 na to z przej臋ciem. M臋偶czyzna m贸wi:
-Synku lec po mame. Musimy j膮 tam wsadzic.

艢wiat艂a na skrzy偶owaniu....

艢wiat艂a na skrzy偶owaniu. Stoi 艁ada Kalina a obok Ferrari F50. Kierowca 艁ady odkr臋ca szyb臋 i pokazuje kierowcy Ferrari 偶eby zrobi艂 to samo. Kierowca Ferrari opuszcza szyb臋. Kierowa 艁ady si臋 pyta:
- Powiedz mi przyjacielu. Jak si臋 sprawuje ten tw贸j samoch贸d? Dobry on chocia偶, czy nie bardzo? Bo jak tak patrz臋 po ulicach, to jednak ma艂o ludzi si臋 decyduje 偶eby go kupi膰.