Facet chodzi ca艂y czas...

Facet chodzi ca艂y czas nerwowo po domu. Od 艣ciany do 艣ciany. 呕ona nie wytrzymuje i w ko艅cu zadaje konkretne, kr贸tkie pytanie:
- Co jest?!!!
M膮偶 na to z ogniem w oczach:
- Mam ochot臋 na sex!!!
呕ona chc膮c pom贸c m臋偶owi:
- No to chod藕!!!
- No to chodz臋!!!

Rzecz dzieje si臋 w mieszkaniu...

Rzecz dzieje si臋 w mieszkaniu pewnego ma艂偶e艅stwa:
- Mietek, samoch贸d nam kradn膮!
M臋偶czyzna biegnie ile si艂 w nogach za z艂odziejami, wraca do domu po 30 minutach:
- I co z艂apa艂e艣 ich?
- Nie, ale na szcz臋艣cie zd膮偶y艂em spisa膰 numery.

M膮偶, wysoki urz臋dnik...

M膮偶, wysoki urz臋dnik pa艅stwowy, wraca do domu i zastaje 偶on臋 z kochankiem.
W艣ciek艂y si臋ga po bro艅, 偶ona pr贸buje go uspokoi膰:
- Daj spok贸j, zabijesz go, siedzie膰 p贸jdziesz!
M膮偶 przymierza, ju偶 ma strzeli膰, kiedy 偶ona chwyta si臋 ostatniej deski ratunku:
- Z partii ci臋 wyrzuc膮!
M膮偶 zrezygnowany opuszcza bro艅, kochanek wyskakuje z 艂贸偶ka, w biegu 艂apie ubranie i wyskakuj膮c z domu, krzyczy:
- Niech 偶yje Platforma Obywatelska!

Ch艂op z bab膮 zwo偶膮 siano. ...

Ch艂op z bab膮 zwo偶膮 siano.
Nagle rozp臋ta艂a si臋 straszna burza.
Ch艂op m贸wi do baby:
- Wiesz co stara, taka burza, mo偶e my ju偶 do domu nie dojedziemy, bo nas piorun zabije po drodze. Wyznajmy sobie ile razy kto kogo zdradzi艂.
Baba si臋 zgodzi艂a.
Zacz臋艂a opowiada膰, jak to zdradzi艂a ch艂opa dwa razy, raz z J贸zkiem i raz z Mietkiem.
Opowiedzia艂a o szczeg贸艂ach, dziadek wys艂ucha艂.
Na koniec baba m贸wi:
- No stary, teraz twoja kolej.
- Wiesz co stara, chyba si臋 przeja艣nia.

A mojego ojca, jak zmywa艂...

A mojego ojca, jak zmywa艂 naczynia, to wessa艂o w odp艂yw. Kr膮偶y艂 tak po rurach i wyp艂yn膮艂 u s膮siadki w wannie, akurat jak bra艂a k膮piel. No, przynajmniej on tak matce powiedzia艂...

Blondynka wraca z pracy. ...

Blondynka wraca z pracy.
Czeka na ni膮 m膮偶 z kolacj膮.
Blondynka pyta si臋:
- co to za okazja?
A m膮偶 na to:
- te艣ciowa umar艂a.

Mam dow贸d w kszta艂cie...

Mam dow贸d w kszta艂cie ko艂a, ze zdj臋ciem w rogu.

Obecnie jest mo偶liwo艣膰...

Obecnie jest mo偶liwo艣膰 adoptowania Greka za jedyne 500 Euro .

Grek b臋dzie robi膰 za Ciebie wszystko na co nie masz czasu.
Spa膰 za Ciebie do jedenastej.
Chodzi膰 za Ciebie na kaw臋.
Odbywa膰 poobiednia sjest臋.
Wieczorem siedzie膰 za Ciebie w knajpce.

Ja ju偶 adoptowa艂em i mam luz - mog臋 pracowa膰 od rana do wieczora.

Prosty cz艂owiek, pierwszy...

Prosty cz艂owiek, pierwszy raz w szpitalu, operacja, 艣cis艂a dieta, kropl贸wka trzy dni, potem kleik - dopad艂 go straszny g艂贸d. Wchodzi piel臋gniarka i pyta:
- Poda膰 Panu kaczk臋?
- O tak, kochaniutka i do tego mn贸stwo frytek!