Facet chodzi ca艂y czas...

Facet chodzi ca艂y czas nerwowo po domu. Od 艣ciany do 艣ciany. 呕ona nie wytrzymuje i w ko艅cu zadaje konkretne, kr贸tkie pytanie:
- Co jest?!!!
M膮偶 na to z ogniem w oczach:
- Mam ochot臋 na sex!!!
呕ona chc膮c pom贸c m臋偶owi:
- No to chod藕!!!
- No to chodz臋!!!

- Wyobra藕 sobie: wracam...

- Wyobra藕 sobie: wracam wczoraj niespodziewanie do domu i zastaje moja 偶on臋 w 艂贸偶ku z jakim艣 Francuzem..
- I co powiedzia艂e艣??
- A co mia艂em powiedzie膰?? Przecie偶 wiesz, 偶e nie znam francuskiego.

Po wakacjach spotykaj膮...

Po wakacjach spotykaj膮 si臋 dwaj Japo艅czycy:
- I co... Gdzie by艂e艣? Co ciekawego widzia艂e艣?
- Nie wiem, jeszcze nie zd膮偶y艂em obejrze膰 zdj臋膰...

Pewien facet wybiera艂...

Pewien facet wybiera艂 si臋 na ryby. Wsta艂 raniutko, bardzo, bardzo wcze艣nie. Spakowa艂 sobie kanapki, w臋dki i przyn臋ty. Ca艂y ten szajs zapakowa艂 do samochodu i wyje偶d偶a z gara偶u. Nagle zerwa艂 si臋 ostry i zimny wiatr, zacz膮艂 pada膰 deszcz ze 艣niegiem, og贸lnie pogoda pod psem. Facet zawr贸ci艂 z powrotem do gara偶u i przes艂ucha艂 prognoz臋 pogody - "w regionie pogoda fatalna, zimno, wietrznie, opady deszczu ze 艣niegiem".
W tej sytuacji facet spasowa艂. Wypakowa艂 graty, rozebra艂 si臋 i wskoczy艂 do 艂贸偶ka. Przytuli艂 si臋 do 偶ony
i szepcze jej do ucha:
- Straszna pogoda na dworzu... brr...
Rozespana kobitka przysuwa si臋 do niego i mruczy:
- Mhmm... a m贸j m膮偶 idiota... jak zwykle na rybach...

Wchodzi facet do restauracji....

Wchodzi facet do restauracji. Ubrany schludnie, ale wida膰, 偶e ubranie znoszone. Siada przy stoliku i wo艂a kelnera. Ten podchodzi, a facet go pyta:
- Przepraszam, macie ryb臋?
- Oczywi艣cie. 艁oso艣, tu艅czyk, pstr膮g...
- Nie, nie... Ja poprosz臋 jakiego艣 mintaja, albo co艣 takiego... Jak najgorszego i nie艣wie偶ego...
Kelner odrobin臋 si臋 wzdrygn膮艂, ale niewzruszony grzecznie odpowiada:
- W porz膮dku, zaraz kto艣 skoczy do marketu.
Facet kontynuuje:
- I prosz臋 j膮 przygotowa膰 w specjalny spos贸b.
- S艂ucham?
- Prosz臋 jej nie my膰, nie rozmra偶a膰, nie czy艣ci膰...
- Ale...
- I du偶o soli! - ci膮gn膮艂 dalej facet - Ale tylko z jednej strony! Za to z drugiej strony pieprzu od serca! I Sma偶y膰 j膮 prosz臋 bez oleju! Tak po prostu rzuci膰 na patelni臋 i przypali膰 z jednej strony. Za to druga strona ma by膰 kompletnie surowa...
Kelner os艂upia艂y pr贸buje si臋 wycofa膰, ale facet go zatrzymuje:
- I jak b臋dzie mi pan ryb臋 podawa艂, to prosz臋 bez 偶adnych kurtuazyjnych "smacznego", "prosz臋 bardzo"; czy innych. Prosz臋 rzuci膰 talerz na st贸艂 i warkn膮膰: "Masz i pozmywaj!"
Kelner odwraca si臋, po czym wype艂nia 偶yczenia klienta. Facet ze 艂zami w oczach wciska mu do kieszeni banknot stuz艂otowy i m贸wi:
- Rozumiesz, kochany, trzeci miesi膮c w delegacji... Tak mi si臋 do 偶ony t臋skni...

Przed 艣lubem Sta艣 prosi...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Facet trafi艂 sz贸stk臋...

Facet trafi艂 sz贸stk臋 w totolotka. Wraca szcz臋艣liwy do domu. Otwiera drzwi i krzyczy od progu:
- Kochanie jeste艣my bogaci
Patrzy na 偶on臋 a ona siedzi na kanapie i p艂acze
- Co si臋 sta艂o - pyta zdziwiony
- Mamusia umar艂a...
Facet z u艣miechem na ustach:
- KUMULACJA - krzyczy facet.

Dwie staruszki ogl膮daj膮...

Dwie staruszki ogl膮daj膮 telewizj臋. Nagle jedna z nich m贸wi
- O, Benedykt XVI
Na co druga
- A Kubica, kt贸ry?

Jak nazywa si臋 kobieta,...

Jak nazywa si臋 kobieta, kt贸ra wie gdzie codziennie znajduje si臋 jej m膮偶 w nocy?
Wdowa.

Po sprawdzeniu pracy...

Po sprawdzeniu pracy domowej w szkole podstawowej...
- Ani jedno dzia艂anie na dodawanie nie jest wykonane prawid艂owo!!!
- Ale to nie ja odrabia艂em lekcje, to m贸j tata!!!
- A kim on jest???
- Kelnerem...