Facet chodzi ca艂y czas...

Facet chodzi ca艂y czas nerwowo po domu. Od 艣ciany do 艣ciany. 呕ona nie wytrzymuje i w ko艅cu zadaje konkretne, kr贸tkie pytanie:
- Co jest?!!!
M膮偶 na to z ogniem w oczach:
- Mam ochot臋 na sex!!!
呕ona chc膮c pom贸c m臋偶owi:
- No to chod藕!!!
- No to chodz臋!!!

Ma艂偶e艅stwo: Stefan i...

Ma艂偶e艅stwo: Stefan i Zdzis艂awa id膮 po parku. Nagle, naprzeciwko nich idzie jaka艣 super-laska. Stefanowi oczy ma艂o nie wylaz艂y na wierzch! Po kwadransie id膮 t膮 sam膮 drog膮 z powrotem. I zn贸w mijaj膮 t臋 sam膮 lask臋. Stefan na jej widok a偶 si臋 艣lin膮 zakrztusi艂.
- 艢li艅 si臋, 艣li艅 - mruczy Zdzis艂awa. - Nabieraj apetytu. I tak, jak zwykle, w domu b臋dziesz je艣膰 to co zwykle.

Barman mia艂 ju偶 zamyka膰...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Ma艂a firma podupada finansowo....

Ma艂a firma podupada finansowo. Szef przychodzi do swych kilku pracownik贸w.
- Wiecie, 偶e nie wiedzie si臋 nam ostatnio najlepiej. Niestety, musz臋 kogo艣 zwolni膰. Nie podj膮艂em jeszcze decyzji kogo.
Mo偶e kto艣 z Was dobrowolnie odejdzie? Zastan贸wcie si臋.
Wszyscy spojrzeli po sobie. Murzyn m贸wi:
- Mnie nie mo偶esz zwolni膰. To by艂by rasizm!
- Mnie te偶 nie - m贸wi jedyna kobieta - to by艂by seksizm!
- Mnie tym bardziej - odzywa si臋 kulawy dziadek - to by艂aby dyskryminacja niepe艂nosprawnych!
Spojrzenia wszystkich pow臋drowa艂y w kierunku m艂odego, pracowitego cz艂owieka.
- Hmmm - m贸wi powoli ch艂opaczek - co艣 mi si臋 ostatnio zdaje, 偶e chyba jestem gejem...

- Sk艂adam papiery o rozw贸d!...

- Sk艂adam papiery o rozw贸d! - zapowiada 偶ona.
- Podpisuj臋 si臋 pod tym obydwoma rogami - odpowiada m膮偶.

Kowalskiemu zepsu艂 si臋...

Kowalskiemu zepsu艂 si臋 telewizor. Czekaj膮c na przybycie mechanika rozejrza艂 si臋 po pokoju i spojrzawszy na syna powiedzia艂:
- Jezu! Jasiek! Ale ty uros艂e艣!

Telewizja to z艂odziej...

Telewizja to z艂odziej czasu, ale ja tego z艂odzieja lubi臋.

Kt贸rego艣 dnia siedzia艂o...

Kt贸rego艣 dnia siedzia艂o sobie dw贸ch rybak贸w i 艂owili. I wiecie jak to jest: innym zawsze bior膮, tylko nie nam. Tak by艂o i tym razem. Oczywi艣cie 偶aden rybak drugiemu nigdy nie zdradzi przyczyny swych powodze艅, ale spyta膰 zawsze mo偶na. Spyta艂 wi臋c:
- Jak pan to robi, 偶e panu tak ryby bior膮??
I ten, o dziwo powiedzia艂 mu:
- Zawsze przed wyj艣ciem na po艂贸w daj臋 偶onie w ty艂ek.
D艂ugo nie my艣l膮c, pechowy w臋dkarz poprosi艂 tamtego:
- Niech mi pan popilnuje w臋dk臋, zaraz wr贸c臋.
I biegiem pop臋dzi艂 do domu. 呕ona akurat zmywa艂a pod艂og臋 kl臋cz膮c na niej ty艂em do drzwi. M膮偶 za艣 wymierzy艂 jej klapsa w wypi臋t膮 cz臋艣膰 cia艂a. Ona za艣 na to:
- Ooo, co tak wcze艣nie dzi艣, panie listonoszu?!

- Zbychu, jak noc po艣lubna? ...

- Zbychu, jak noc po艣lubna?
- Cz艂owieku... Jazda na maksa. Raz Alina na dole, za chwil臋 na g贸rze. Od ty艂u, z boku. Nogi na pagonach, r臋ce na zwisie. Kamasutra si臋 chowa!
- Hehehe, no to kto pierwszy powiedzia艂: "Starczy, ju偶 nie mog臋!"?
- S膮siad zza 艣ciany.

Malzenstwo w lozku: ...

Malzenstwo w lozku:
- patrz, stanal mi!
- to dawaj przysun sie do mnie szybko!
- ciszej!!! Bo jeszcze pozna cie po glosie!