Facet chodzi ca艂y czas...

Facet chodzi ca艂y czas nerwowo po domu. Od 艣ciany do 艣ciany. 呕ona nie wytrzymuje i w ko艅cu zadaje konkretne, kr贸tkie pytanie:
- Co jest?!!!
M膮偶 na to z ogniem w oczach:
- Mam ochot臋 na sex!!!
呕ona chc膮c pom贸c m臋偶owi:
- No to chod藕!!!
- No to chodz臋!!!

Facet 艣pi w przedziale....

Facet 艣pi w przedziale. Przychodzi kobieta, patrzy na niego i te偶 si臋 k艂adzie, tylko 偶e na dole. Po p贸艂 godziny m贸wi do niego:
- M贸g艂by mi pan poda膰 koc? Strasznie tu zimno!
- To mo偶e pobawimy si臋 w m臋偶a i 偶on臋 ?
- Czemu nie - m贸wi kobieta.
A on na to:
- To niech pani sobie we偶mie sama.

Pewna para 艣wie偶o po...

Pewna para 艣wie偶o po 艣lubie.
M膮偶 w 偶onie zakochany nabra艂 ochoty na spotkanie z kumplami w ich ulubionym barze.
- Kochanie wychodz臋, ale wr贸c臋 nied艂ugo.
- A dok膮d idziesz misiaczku?
- Id臋 do baru 艣licznotko, mam ochot臋 na ma艂e piwko.
- Chcesz piwko ukochany? - 偶ona otwiera lod贸wk臋 i prezentuje mu 10 r贸偶nych gatunk贸w piw.
M膮偶 zaskoczony - tak tak cukiereczku, ale w barze, no wiesz, te kufle..
- Chcesz sch艂odzony kufel? Nie ma problemu. Prosz臋.
M膮偶 blady z wra偶enia nie daje za wygran膮;
- No tak skarbie, ale wiesz w barach maj膮 takie 艣wietne przystawki, nie b臋d臋 d艂ugo obiecuj臋.
- Masz ochot臋 na przystawki nied藕wiadku? - 偶ona wyci膮ga s艂one paluszki, chipsy, orzeszki.
- Ale kochanie... w barze .. wiesz.. te m臋skie gadki, przekle艅stwa, niewyszukany j臋zyk..
- Chcesz przekle艅stw moje ciasteczko? - zatem pij to k**ewskie piwo, z jeba*ego kufla, 偶ryj pier**lone przystawki Jeste艣 teraz do h.. ci臋偶kiego 偶onaty i nigdzie k***a nie wyjdziesz! Poj膮艂e艣 skur**synu?

Marynarz wraca wcze艣niej...

Marynarz wraca wcze艣niej z rejsu w czasie gdy 偶ona przyjmuje kochanka. Wypycha go w po艣piechu nagiego na balkon.
Przyjmuje serdecznie m臋偶a, podaje mu kolacj臋. Jako, 偶e jest zima a mieszkanie na 10 pi臋trze, facet nie ma szans.
Puka do drzwi balkonu. Otwiera mu zdziwiony marynarz:
- Bardzo pana przepraszam, by艂em w艂a艣nie u s膮siadki na g贸rze, kiedy wr贸ci艂 jej m膮偶. Zeskoczy艂em na wasz balkon. Czy m贸g艂by mi pan pom贸c?
- Panie, my m臋偶czy藕ni musimy sobie pomaga膰. Po偶yczy艂 facetowi swoje ubranie, pocz臋stowa艂 kieliszkiem w贸dki. Wieczorem k艂ad膮c si臋 do 艂贸偶ka nagle si臋 zamy艣li艂:
- Mary艣ka, albo ty jeste艣 ku**a, albo nam pi臋tro dobudowali.

Dwaj wiejscy idioci spotykaj膮...

Dwaj wiejscy idioci spotykaj膮 si臋 na drodze. Jeden z nich trzyma w d艂oni reklam贸wk臋 z napisem "kurczaki".
- Hej, je艣li odgadn臋, ile niesiesz kurczak贸w, dasz mi jednego z nich?
- Je偶eli odgadniesz, to dam ci oba.
- No dobra. Hmm...pi臋膰?

Na imprezie s膮 trzy kredki...

Na imprezie s膮 trzy kredki i trzy o艂贸wki. Po tygodniu czasu jedna kredka m贸wi do drugiej:
- jestem w ci膮偶y!!
Na to kredka:
- A z kt贸rym?
Kredka:
- Jak to z kt贸rym, z tym bez gumki.

By艂o sobie ma艂偶e艅stwo....

By艂o sobie ma艂偶e艅stwo. On pracowa艂 ona prowadzi艂a dom.
Jako 偶e troch臋 ju偶 po 艣lubie tak wi臋c mi艂o艣膰 zast膮pi艂o przyzwyczajenie Kt贸rego艣 dnia 偶ona zagada艂a do m臋偶a siedz膮cego przed telewizorem po pracy:
- Stefan, ty mnie ju偶 chyba nie kochasz!
- Kocham, jasne 偶e kocham...
- Akurat!
Na nast臋pny dzie艅 to samo, i na nast臋pny zn贸w.
A偶 kt贸rego艣 dnia nie wytrzyma艂a i wybuch艂a:
- Stefan, ty mnie ju偶 nie kochasz!
- Dlaczego tak s膮dzisz 偶abciu?
- Ten Stachu spod pi膮tki to musi kocha膰 t膮 swoj膮 Gienk臋, wiesz on wczoraj j膮 zabra艂 do najdro偶szej restauracji w mie艣cie!
- Ja Ci臋 kocham bardziej 偶abciu...
- To udowodnij to wreszcie!!
- Dobrze, to w takim razie zabior臋 Ci臋 kochanie w jeszcze dro偶sze miejsce, dobrze?
- Oj, Stefciu jeste艣 kochany, ju偶 id臋 si臋 zrobi膰 na b贸stwo...
- 呕abciu, nie trzeba, jedziemy tylko zatankowa膰...

- Ju偶 nigdy nie p贸jd臋...

- Ju偶 nigdy nie p贸jd臋 do tego jasnowidza. To jaki艣 oszust.
- A sk膮d wiesz?
- Bo jak zapuka艂em, to si臋 spyta艂 "Kto tam?".