Facet chodzi ca艂y czas...

Facet chodzi ca艂y czas nerwowo po domu. Od 艣ciany do 艣ciany. 呕ona nie wytrzymuje i w ko艅cu zadaje konkretne, kr贸tkie pytanie:
- Co jest?!!!
M膮偶 na to z ogniem w oczach:
- Mam ochot臋 na sex!!!
呕ona chc膮c pom贸c m臋偶owi:
- No to chod藕!!!
- No to chodz臋!!!

W czasie transmisji meczu...

W czasie transmisji meczu pi艂karskiego jeden z pi艂karzy przychodzi do sprawozdawcy radiowego i m贸wi:
- Panie redaktorze, mam pro艣b臋. Czy m贸g艂by pan wolniej m贸wi膰? My nie nad膮偶amy z gr膮!

M膮偶 z 偶on膮 jedz膮 zup臋,...

M膮偶 z 偶on膮 jedz膮 zup臋, nagle 偶ona obla艂a sobie bluzk臋 i m贸wi:
- No nie! Wygl膮dam jak 艣winia.
A m膮偶 na to:
- No. I jeszcze zup膮 si臋 obla艂a艣.

Przyszed艂 nowy pracownik...

Przyszed艂 nowy pracownik do firmy i szef si臋 pyta: - Jak si臋 nazywasz? Nigdy nie m贸wi臋 do pracownik贸w po imieniu! - Nazywam si臋 Jerzy Kochany. - Dobra Jurek, mamy co艣 do zrobienia!"

- Chcia艂abym co艣 praktycznego...

- Chcia艂abym co艣 praktycznego do pokoju dziennego - m贸wi kobieta w sklepie z dywanami.
- A ile Pani ma dzieci?
- Sze艣cioro.
- To najpraktyczniejszy by艂by asfalt...

M艂oda para idzie przez...

M艂oda para idzie przez park. Jest ciep艂o, k艂ad膮 si臋 na trawie.
- S艂yszysz te 艣wierszcze?- pyta on
- To nie 艣wierszcze, to zamki b艂yskawiczne.

Dw贸ch ameryka艅skich turyst贸w...

Dw贸ch ameryka艅skich turyst贸w wybra艂o sie do Rosji na wakacje, aby podziwia膰 przyrod臋. Chodz膮 po lesie, robi膮 zdj臋cia, zachwycaj膮 sie pi臋knem natury, a偶 tu nagle wyskakuje z krzak贸w nied藕wied藕 i zaczyna ich goni膰. Tury艣ci z krzykiem zacz臋li ucieka膰. Nieopodal niedaleko strumyka dw贸ch ruskich zrobi艂o sobie piknik. Siedz膮 na kocu, pija w贸dk臋 (w strumyku ch艂odzi sie jeszcze kilka butelek) zagryzaj og贸rkami i kie艂bas膮. Ruscy pij膮 a tu nagle przez 艣rodek koca przebiegaj膮 tury艣ci i goni膮cy ich nied藕wied藕. Rozdeptali kie艂bas臋 i og贸rki, wylali w贸dk臋...ruscy popatrzyli na siebie i rzucili sie w pogo艅. Po kilku minutach wracaj膮, ze strumyka wyci膮gaj膮 flaszk臋 w贸dki i jeden z nich m贸wi
- ale ten w futrze to przynajmniej umia艂 si臋 bi膰...

Szkockie ma艂偶e艅stwo sp臋dza...

Szkockie ma艂偶e艅stwo sp臋dza romantyczny wiecz贸r przy 艣wiecach. Po kolacji wskakuj膮 do 艂贸偶ka.Ona:
- Kochanie, jestem bez bielizny!
On:
- I znowu wydatki!

S膮siad spotyka na schodach...

S膮siad spotyka na schodach F膮far臋 i m贸wi:
- Dzie艅 dobry. Czy wyje偶d偶a Pan gdzie艣 na 艣wi臋ta?
- Oczywi艣cie.
- A mo偶na wiedzie膰 dok膮d?
- Jeszcze nie wiem. Chc臋 sobie samemu zrobi膰 niespodziank臋.

- Mamo, dla颅cze颅go uci颅nasz...

- Mamo, dla颅cze颅go uci颅nasz g贸r臋 i d贸艂 mi臋sa na pie颅cze艅? 鈥 za颅py颅ta颅艂a raz c贸rka.
- Bo tak ro颅bi颅艂a bab颅cia - od颅par颅艂a mama.
- Bab颅ciu, czemu tak ro颅bi颅艂a艣? - dr膮颅偶y 颅da颅lej dziew颅cz臋.
- Bo tak na颅uczy颅艂a mnie moja mama.
A pra颅bab颅cia, za颅py颅ta颅na o pow贸d ob颅ci颅na颅nia mi臋sa na pie颅cze艅, przy颅po颅mnia颅艂a sobie:
- A, bo mia颅艂am tak膮 ma艂膮 bryt颅fan颅n臋.