Facet chodzi ca艂y czas...

Facet chodzi ca艂y czas nerwowo po domu. Od 艣ciany do 艣ciany. 呕ona nie wytrzymuje i w ko艅cu zadaje konkretne, kr贸tkie pytanie:
- Co jest?!!!
M膮偶 na to z ogniem w oczach:
- Mam ochot臋 na sex!!!
呕ona chc膮c pom贸c m臋偶owi:
- No to chod藕!!!
- No to chodz臋!!!

Kowalska przez ca艂e 偶ycie...

Kowalska przez ca艂e 偶ycie zadr臋cza艂a m臋偶a. Kiedy wreszcie umar艂 zat臋skni艂a za nim i postanowi艂a wywo艂a膰 jego ducha. Kiedy jej si臋 to uda艂o, zapyta艂a:
- Jak ci jest na tamtym 艣wiecie?
- Bardzo dobrze.
- Lepiej ni偶 przy mnie?
- O wiele lepiej.
- To opowiedz mi, jak wygl膮da 偶ycie w raju.
- Ale ja wcale nie jestem w raju...

Dziennikarz przeprowadza...

Dziennikarz przeprowadza wywiad z marynarzem, kt贸ry po katastrofie statku pasa偶erskiego, trafi艂 z jak膮艣 kobiet膮 na bezludn膮 wysp臋:
- I 偶yli艣cie tak we dw贸jk臋 zupe艂nie samotnie?
- Sk膮d偶e. Samotni byli艣my tylko przez pierwsze 9 miesi臋cy.

By艂o trzech kumpli: Zaczepka,...

By艂o trzech kumpli: Zaczepka, Stulpysk i Kultura.
Pewnego dnia Zaczepka zagin膮艂, wi臋c przyjaciele poszli na policj臋, zg艂osi膰 zagini臋cie. Przed komisariatem Stulpysk m贸wi:
- Ty, Kultura, tutaj zaczekaj, a ja wszystko za艂atwi臋 i wszed艂 do 艣rodka.
- Nazwisko? - pyta policjant.
- Stulpysk.
- Gdzie pa艅ska kultura?
- Zosta艂a za drzwiami.
- To czego pan tu szuka?
- Zaczepki...

Rozmawiaj膮 dwaj s膮siedzi:...

Rozmawiaj膮 dwaj s膮siedzi:
- Wiesz jaka jest r贸偶nica mi臋dzy Twoj膮 偶on膮 a moj膮?
- Nie.
- A ja wiem.

Kobieta bierze lekcj臋...

Kobieta bierze lekcj臋 golfa, ale nie mo偶e trafi膰 w pi艂eczk臋, gdy偶 ci膮gle 藕le chwyta kij. W ko艅cu zniecierpliwiony instruktor m贸wi:
- Niech Pani we藕mie kij tak, jakby Pani dotyka艂a cz艂onka swojego m臋偶a...
Kobieta bierze zamach i... pi艂eczka toczy si臋 na jakie艣 10 metr贸w.
- Dobrze... - cedzi instruktor. A teraz prosz臋 wyj膮膰 kij z ust i uderzy膰 porz膮dnie...

- Panie majster, Mietek...

- Panie majster, Mietek spad艂 z rusztowania!!
- Niech ju偶 ni w艂azi, zaraz przerwa.

Sztygar w kopalni schodzi...

Sztygar w kopalni schodzi do g贸rnik贸w i pyta:
- Kt贸ry wczoraj pi艂 i ma kaca?
G贸rnicy spu艣cili g艂owy i cisza. W ko艅cu jeden si臋 odwa偶y艂 i m贸wi:
- No, ja wczoraj popi艂em.
- Dobra, to cho膰 idziemy na klina, a reszta do roboty.

Spotkanie dw贸ch kumpli...

Spotkanie dw贸ch kumpli po 10latach:
-Musimy si臋 um贸wi膰 na d艂u偶sze spotkanie!
-Ok, to przyjd藕 do mnie np jutro?
-Ok, to daj adres i jestem ko艂o 16.
-No to najpierw doje偶d偶asz do Pi艂sudzkiego, skr臋casz w pierwsza ulice jednokierunkow膮, parkujesz na dziedzi艅cu, podchodzisz do frontowych drzwi, otwierasz je z buta, podchodzisz do windy, klikasz prawym 艂okciem guzik aby przyjecha艂a, wyje偶d偶asz na czwarte pi臋tro, plecami otwierasz drzwi, podchodzisz do mieszkania nr 21 i lewym 艂okciem dzwonisz do moich drzwi
-Jasne, nie ma problemu, powinienem trafi膰... tylko po ch** te zabawy z 艂okciami itp?
-No chyba nie przyjdziesz z pustymi r臋kami?