F膮farowie postanowili...

F膮farowie postanowili p贸j艣膰 do opery.
Kiedy艣 w ko艅cu trzeba, nie?
Ubrali si臋 od艣wi臋tnie - on w garnitur, ona w sukni臋 wieczorow膮.
Ustawili si臋 w kolejce po bilety.
Przed nimi jaki艣 facet zamawia:
- Tristan i Izolda. Dwa bilety poprosz臋.
Po chwili F膮fara m贸wi do bileterki:
- Zygmunt i Zofia. Dla nas te偶 dwa poprosz臋!

呕ona da艂a mi do zrozumienia,...

呕ona da艂a mi do zrozumienia, co chce dosta膰 na rocznic臋 艣lubu.
- Chc臋 co艣 b艂yszcz膮cego, co leci od zera do setki w ci膮gu 3 sekund.
Wobec tego kupi艂em jej wag臋....

Malzenstwo w lozku: ...

Malzenstwo w lozku:
- patrz, stanal mi!
- to dawaj przysun sie do mnie szybko!
- ciszej!!! Bo jeszcze pozna cie po glosie!

- M臋偶u, czy jestem dla...

- M臋偶u, czy jestem dla Ciebie skarbem?
- Chcesz 偶ebym Ci臋 zakopa艂?

Facet wszed艂 do kibelka...

Facet wszed艂 do kibelka u siebie w domu, wzi膮艂 telefon kom贸rkowy i dzwoni na domowy sw贸j, odbiera 偶ona:
- Moja droga, kocham ci臋! - i si臋 roz艂膮czy艂, szybko wychodzi z klopa i do ma艂偶onki:
- Kochanie kto dzwoni艂?
- Eeee... przyjaci贸艂ka... mmm... chcia艂a o co艣 zapyta膰...

M膮偶 za wcze艣niej wr贸ci艂...

M膮偶 za wcze艣niej wr贸ci艂 z delegacji...
- No tak... Moja 偶ona, m贸j przyjaciel, moje prezerwatywy...

Facet um贸wi艂 si臋 z kolegami...

Facet um贸wi艂 si臋 z kolegami na polowanie. W dniu polowania wsta艂 skoro 艣wit, ubra艂 si臋, wzi膮艂 bro艅, wyszed艂 przed dom, posta艂 chwil臋 i stwierdzi艂, 偶e nie pojedzie, bo jest za zimno.
Wr贸ci艂 wi臋c do domu, rozebra艂 si臋, wszed艂 z powrotem do nagrzanego 艂贸偶ka i przytuli艂 si臋 do gor膮cej 偶ony. 呕ona po omacku poklepa艂a go po po艣ladku i pyta:
- To ty?
- Tak.
- Zmarz艂e艣?
- Zmarz艂em.
- No popatrz, a ten idiota pojecha艂 na polowanie.

- Powiedz mi jak ty 偶yjesz...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Typowy maczo po艣lubi艂...

Typowy maczo po艣lubi艂 niebrzydk膮 kobiet臋. Tu偶 po 艣lubie postanowi艂 wy艂o偶y膰 jej zasady ich zwi膮zku:
- Po pierwsze - wracam do domu, o kt贸rej mi si臋 podoba.
- Po drugie - 偶adnego gl臋dzenia z tego powodu.
- Po trzecie - na stole ma czeka膰 du偶y obiad, chyba, 偶e powiem inaczej.
- Po czwarte - b臋d臋 si臋 spotyka艂 ze starymi kumplami, popija艂 z nimi, gra艂 w karty, je藕dzi艂 na ryby i na polowania, i nie masz z tego powodu robi膰 mi wyrzut贸w. Jakie艣 uwagi?
- Nie, nie! Wszystko ok! Zrozum tylko, 偶e w tym domu zawsze o si贸dmej wieczorem b臋dzie seks. I to niezale偶nie, czy tu b臋dziesz czy nie.