F膮farowie postanowili...

F膮farowie postanowili p贸j艣膰 do opery.
Kiedy艣 w ko艅cu trzeba, nie?
Ubrali si臋 od艣wi臋tnie - on w garnitur, ona w sukni臋 wieczorow膮.
Ustawili si臋 w kolejce po bilety.
Przed nimi jaki艣 facet zamawia:
- Tristan i Izolda. Dwa bilety poprosz臋.
Po chwili F膮fara m贸wi do bileterki:
- Zygmunt i Zofia. Dla nas te偶 dwa poprosz臋!

Wraca m膮偶 do domu. 呕ona...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Blondynka wstaje rano...

Blondynka wstaje rano z 艂贸偶ka podchodzi do okna. M膮偶 pyta:
- Jaka dzi艣 pogoda?
- Sk膮d mog臋 wiedzie膰? Jest straszna mg艂a, pada deszcz i nic nie wida膰!

Ch艂op z bab膮 zwo偶膮 siano. ...

Ch艂op z bab膮 zwo偶膮 siano.
Nagle rozp臋ta艂a si臋 straszna burza.
Ch艂op m贸wi do baby:
- Wiesz co stara, taka burza, mo偶e my ju偶 do domu nie dojedziemy, bo nas piorun zabije po drodze. Wyznajmy sobie ile razy kto kogo zdradzi艂.
Baba si臋 zgodzi艂a.
Zacz臋艂a opowiada膰, jak to zdradzi艂a ch艂opa dwa razy, raz z J贸zkiem i raz z Mietkiem.
Opowiedzia艂a o szczeg贸艂ach, dziadek wys艂ucha艂.
Na koniec baba m贸wi:
- No stary, teraz twoja kolej.
- Wiesz co stara, chyba si臋 przeja艣nia.

Panna m艂oda i jej m膮偶....

Panna m艂oda i jej m膮偶. Noc po艣lubna, le偶膮 w 艂贸偶eczku. Atmosfera cud mi贸d.
Nagle:
- Kochanie, jestem jeszcze dziewic膮. Nie mam zielonego poj臋cia o tym seksze, seksie, czy jak mu tam. Mo偶esz mi to najpierw jako艣 tak po ludzku wyt艂umaczy膰?
- Oczywi艣cie dziubeczku moj kochany Ty. Ujmijmy to tak, to co masz mi臋dzy nogami to wi臋zienie, a to co ja mam mi臋dzy nogami to wi臋zien. To co robimy:
Wsadzamy wi臋znia do wi臋zienia.
I tak kochali si臋 po raz pierwszy. M膮偶 z b艂ogim u艣miechem na twarzy pad艂 na poduch臋, 偶ona zachwycona ca艂ymi igraszkami m贸wi:
- S艂oneczko... wi臋zie艅 uciek艂 z wi臋zienia.
- No to trzeba go zaaresztowa膰 kolejny raz.
Spr贸bowali tego w innych pozycjach itd itd. M膮偶 po ktorym艣 tam razie pada na poduch臋, si臋ga po papierosa, nagle s艂yszy:
- Kochanie, nie wiem, mo偶e mi sie tylko tak wydaje, ale mam wra偶enie, 偶e wi臋zie艅 zn贸w uciek艂.
Na to m膮偶 resztk膮 si艂 krzyczy:
- Przecie偶 on nie dosta艂 k***a do偶ywocia!

Na ulicy ca艂uje si臋 facet...

Na ulicy ca艂uje si臋 facet z babka. Podchodzi do nich go艣膰 i tak przez
rami臋 zagl膮da. Raz zagl膮da, obchodzi w k贸艂ko i znowu zagl膮da i tak d艂u偶szy czas.
W ko艅cu facet zdenerwowa艂 si臋 i m贸wi do go艣cia:
鈥 Panie co pan, zboczeniec jaki艣?
鈥 Nie, ale 偶ona ma klucze.

- Czy Karol jest zazdrosny?...

- Czy Karol jest zazdrosny?
- On? Raz na pi臋tna艣cie razy.

Przychodzi m臋偶czyzna...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Rodzinka z Afryki pierwszy...

Rodzinka z Afryki pierwszy raz w hotelu w Europie. Kiedy mamu艣ka posz艂a do
recepcji, stoi ojciec z synem przed metalowymi drzwiami, kt贸re nagle otwieraj膮 si臋 automatycznie i ukazuje si臋 malutkie pomieszczenie.
- Co to jest, tato? - pyta si臋 synek.
- Czego艣 takiego jeszcze w 偶yciu nie widzia艂em - odpowiada tata.
Patrz膮, a tu staruszka z garbem i szpetn膮 twarz膮, wygl膮daj膮ca jak wied藕ma, wchodzi do tego pomieszczenia. Metalowe drzwi zamykaj膮 si臋 i ojciec z synem ogl膮daj膮 艣wiate艂ka nad tymi drzwiami:
1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 4 - 3 ....1 - 0 ping
Drzwi otwieraj膮 si臋 i wychodzi z tego pomieszczenia fantastycznie wygl膮daj膮ca blondynka.
- Szybko le膰 po mam臋! - m贸wi tata do synka.

W domu wybuch艂 po偶ar....

W domu wybuch艂 po偶ar. 呕ona z m臋偶em wybiegli na ulic臋 czekaj膮c na stra偶 po偶arn膮.
- Nie ma tego z艂ego... - m贸wi 偶ona. - Po raz pierwszy od dziesi臋ciu lat wreszcie wyszli艣my gdzie艣 razem...