F膮farowie postanowili...

F膮farowie postanowili p贸j艣膰 do opery.
Kiedy艣 w ko艅cu trzeba, nie?
Ubrali si臋 od艣wi臋tnie - on w garnitur, ona w sukni臋 wieczorow膮.
Ustawili si臋 w kolejce po bilety.
Przed nimi jaki艣 facet zamawia:
- Tristan i Izolda. Dwa bilety poprosz臋.
Po chwili F膮fara m贸wi do bileterki:
- Zygmunt i Zofia. Dla nas te偶 dwa poprosz臋!

W pracy kolega do kolegi: ...

W pracy kolega do kolegi:
- Dlaczego masz podbite oko?
- 呕ona mnie pobi艂a.
- Za co?
- Powiedzia艂em do niej "ty".
- I za to ci臋 pobi艂a?
- Zapyta艂a mnie, czy by艣my si臋 nie pokochali, bo nie kochali艣my si臋 ju偶 od roku, a ja jej odpowiedzia艂em "chyba ty".

M膮偶 przyni贸s艂 wyp艂at臋...

M膮偶 przyni贸s艂 wyp艂at臋 i po艂o偶y艂 j膮 przed lustrem. M贸wi do 偶ony:
- To co przed lustrem moje, a co w lustrze twoje.
呕ona rozebra艂a si臋 do naga, stan臋艂a przed lustrem i oznajmia m臋偶owi:
- Ta co w lustrze twoja, a co przed lustrem s膮siada z do艂u...

Wczesnym rankiem my艣liwy...

Wczesnym rankiem my艣liwy wybra艂 si臋 na polowanie. Przeszed艂 kawa艂ek i my艣li:
- Tak zimno, dzi艣 na pewno nic nie upoluj臋.
Wr贸ci艂 wi臋c do domu, rozebra艂 si臋 i wszed艂 do 艂贸偶ka.
- To ty kochanie? - spyta艂a w p贸艂艣nie 偶ona my艣liwego.
- Tak, skarbie.
- Zimno?
- Oj, bardzo.
- No widzisz, a ten kretyn poszed艂 na polowanie.

呕ona wr贸ci艂a od fryzjera,...

呕ona wr贸ci艂a od fryzjera, za艂o偶y艂a najlepsz膮 sukienk臋 i pokaza艂a si臋 m臋偶owi:
- I co o mnie s膮dzisz?
- Szczerze? - Oczywi艣cie.
- Jeste艣 plotkara i 藕le gotujesz.

M膮偶 wraca do domu i m贸wi...

M膮偶 wraca do domu i m贸wi do 偶ony:
- Kupi艂em kasety video.
- Po co Ci kasety video, skoro nie mamy odtwarzacza? - pyta 偶ona.
- A czy ja Ciebie pytam, po co Ty biustonosze kupujesz? - odpowiada m膮偶

Podejrzewaj膮ca swojego...

Podejrzewaj膮ca swojego m臋偶a o niewierno艣膰 kobieta, pr贸bowa艂a rozwi膮za膰 problem wzbudzaj膮c zazdro艣膰 w swoim m臋偶u. Spyta艂a prowokuj膮co:
- Co by艣 powiedzia艂, gdybym ci wyzna艂a, 偶e spa艂am z twoim najlepszym przyjacielem?
- C贸偶... - odpowiedzia艂 m膮偶 - powiedzia艂bym, 偶e jeste艣 lesbijk膮.

Rabinowicz przychodzi...

Rabinowicz przychodzi do Kona i widzi, 偶e ten patrzy przez dziurk臋 od drzwi
do 艂azienki.
- Co ty robisz?
- Tsss.. patrz臋, jak 偶ona si臋 myje.
- Ty co, przez dwana艣cie lat ma艂偶e艅stwa nie widzia艂e艣 jej go艂ej?
- Go艂膮 to widzia艂em, ale jeszcze nie widzia艂em, 偶eby si臋 my艂a.

Spotyka si臋 dw贸ch kumpli...

Spotyka si臋 dw贸ch kumpli z wojska. Dawno si臋 nie widzieli.
- Co tam u ciebie s艂ycha膰...? - pyta jeden.
- Aaaa , nic takiego... o偶eni艂em si臋 - odpowiada drugi.
- To musisz by膰 szcz臋艣liwy...?
- No..., musz臋...

Ma艂偶onek wraca ze szpitala,...

Ma艂偶onek wraca ze szpitala, gdzie odwiedza艂 bardzo chor膮 te艣ciow膮 i z艂y jak nieszcz臋艣cie m贸wi do 偶ony:
- Twoja matka jest zdrowa jak ryba, nied艂ugo wyjdzie ze szpitala i zamieszka z nami.
- Nie rozumiem - m贸wi 偶ona. Wczoraj doktor powiedzia艂 mi, 偶e mama jest w stanie agonalnym.
- Nie wiem co on Tobie powiedzia艂 ale mnie, k***a radzi艂 przygotowa膰 si臋 na najgorsze.