F膮farowie postanowili...

F膮farowie postanowili p贸j艣膰 do opery.
Kiedy艣 w ko艅cu trzeba, nie?
Ubrali si臋 od艣wi臋tnie - on w garnitur, ona w sukni臋 wieczorow膮.
Ustawili si臋 w kolejce po bilety.
Przed nimi jaki艣 facet zamawia:
- Tristan i Izolda. Dwa bilety poprosz臋.
Po chwili F膮fara m贸wi do bileterki:
- Zygmunt i Zofia. Dla nas te偶 dwa poprosz臋!

Facet ogl膮da pornusa...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Idzie m膮偶 z zona po parku,...

Idzie m膮偶 z zona po parku, a tu nagle podbiega do m臋偶a pi臋kna, m艂oda blondynka. Na przywitanie caluje go i odbiega , na to zona:
-kto to by艂
- a moja kochanka ; odpowiada m膮偶
- jak to , to ty masz kochank臋 ?!!! Zadam rozwodu!!!!
- ok ale zastan贸w si臋 , po rozwodzie sko艅cz膮 si臋 wakacje na Karaibach , mieszkanie w mojej willi, koniec z mercedesami, spa itp
Ida dalej przez park i nagle zona spostrzega koleg臋 m臋偶a
- Janek a tam na 艂awce to siedzi tw贸j kolega ?
- no tak
-a z kim on siedzi? Zaciekawi艂a si臋 zona
- a z kochanka
-to on tez ma kochank臋 ?
- a no ma
- eeeee ale nasza fajniejsza!

M膮偶 robi jajecznic臋....

M膮偶 robi jajecznic臋. Nagle 偶ona wpada do kuchni.
- Ostro偶nie!!! 鈥 krzyczy. 鈥 UWA呕AJ!!! Wi臋cej mas艂a!!! Cholera, sma偶ysz za du偶o jajek na raz!!! ZA DU呕O!!! Mieszaj! MIESZAJ SZYBCIEJ!!! Dodaj jeszcze mas艂o!!! GDZIE JEST MAS艁O??? Jajka si臋 przyklej膮!!! UWA呕AJ!!! Powiedzia艂am 鈥 UWA呕AJ!!! NIGDY mnie nie s艂uchasz, jak robisz jajecznic臋!!! NIGDY!!! Odwr贸膰 jajka!!! SZYBKO!!! Nienormalny jeste艣??? Ca艂kiem ci臋 pogi臋艂o??? S脫L!!! U呕YJ SOLI!!! S脫脫脫脫脫脫L!!!
M膮偶 w zdumieniu patrzy na 偶on臋:
- Odbi艂o ci? My艣lisz, 偶e nie potrafi臋 zrobi膰 jajecznicy?
- Chcia艂am ci tylko u艣wiadomi膰, co prze偶ywam, kiedy prowadz臋 samoch贸d.

Kowalska przez ca艂e 偶ycie...

Kowalska przez ca艂e 偶ycie zadr臋cza艂a m臋偶a. Kiedy wreszcie umar艂 zat臋skni艂a za nim i postanowi艂a wywo艂a膰 jego ducha. Kiedy jej si臋 to uda艂o, zapyta艂a:
- Jak ci jest na tamtym 艣wiecie?
- Bardzo dobrze.
- Lepiej ni偶 przy mnie?
- O wiele lepiej.
- To opowiedz mi, jak wygl膮da 偶ycie w raju.
- Ale ja wcale nie jestem w raju...

- Jest po prostu za gor膮co,...

- Jest po prostu za gor膮co, 偶eby w艂o偶y膰 ubranie - powiedzia艂 m膮偶 wychodz膮c spod prysznica. - Jak s膮dzisz, kochanie, co powiedzieliby s膮siedzi, gdybym w takim stanie wyszed艂 strzyc trawnik?
- Prawdopodobnie, 偶e wysz艂am za ciebie dla pieni臋dzy - odpowiedzia艂a 偶ona.

Nie rozumiem kobiet:...

Nie rozumiem kobiet: przek艂uwaj膮 sobie uszy, nosy, p臋pki, brodawki, rodz膮 dzieci, cz臋sto maj膮 cesark臋, wstrzykuj膮 silikon w r贸偶ne cz臋艣ci cia艂a, depiluj膮 gor膮cym woskiem w艂osy na nogach, pod nosem, na wzg贸rkach 艂onowych; robi膮 sobie lifting, tatua偶e, odsysaj膮 sobie t艂uszcz, zmniejszaj膮 po艣ladki; usuwaj膮 偶ebra, operuj膮 biusty, usuwaj膮 sk贸rki na palcach i robi膮 mn贸stwo innych bolesnych rzeczy... a nie mo偶na ich bzykn膮膰, ... bo je, (...), g艂owa boli.

呕ona do m臋偶a:...

呕ona do m臋偶a:
- Co by艣 zrobi艂, gdyby艣 zasta艂 mnie w 艂贸偶ku z innym m臋偶czyzn膮?
- Wyrzuci艂bym przez okno jego i jego lask臋...
- Jak膮 lask臋?
- Bia艂膮. Tak膮, co niewidomi u偶ywaj膮...

W 艣rodku lata facet wybra艂...

W 艣rodku lata facet wybra艂 si臋 z 偶on膮 do zoo. Ona bardzo atrakcyjna: makija偶, r贸偶owa sukienka spi臋ta paskiem, po艅czochy samono艣ne. Gdy szli pomi臋dzy klatkami ma艂p, goryl na jej widok oszala艂 - zacz膮艂 skaka膰 na kraty, chrz膮ka膰, zawisa膰 na jednej r臋ce. Wida膰 by艂o, 偶e jest mocno podniecony. Facet zauwa偶ywszy podniecenie ma艂py, zaproponowa艂 偶onie, 偶eby podra偶ni膰 go jeszcze bardziej i zacz膮艂 podsuwa膰 jej pomys艂y:
- Obli偶 usta, zakr臋膰 ty艂eczkiem...
呕ona wykonywa艂a jego instrukcje, a goryl zacz膮艂 wydawa膰 takie d藕wi臋ki, 偶e chyba obudzi艂by martwego.
- Rozepnij pasek - facet m贸wi do 偶ony, ona rozpina, a goryl na ten widok pr贸buje rozgi膮膰 kraty, aby wyj艣膰 z klatki.
- Teraz podci膮gnij sukienk臋 nad po艅czochy - m贸wi facet, 偶ona podci膮ga sukienk臋, a goryl szaleje a偶 piana leci mu z pyska.
W tym momencie facet 艂apie 偶on臋 za w艂osy, otwiera drzwi klatki, wrzuca j膮 do 艣rodka, zatrzaskuje za ni膮 drzwi i m贸wi艂:
- A teraz mu si臋 wyt艂umacz, 偶e ci臋 boli g艂owa!

Od wielu miesi臋cy patrzy艂a...

Od wielu miesi臋cy patrzy艂a jak si臋 m臋czy. Codziennie do p贸藕na przesiadywa艂 w gara偶u. Podziwia艂a go za jego cierpliwo艣膰 - nigdy si臋 nie skar偶y艂, a wr臋cz stara艂 si臋 zawsze wygl膮da膰 na zadowolonego z siebie i swojego samochodu. Ale jej kobieca intuicja podpowiada艂a, 偶e to wszystko jest wymuszone i sztuczne.
Wydawa艂o jej si臋, 偶e patrzy z zazdro艣ci膮 na s膮siad贸w i znajomych je偶d偶膮cych autami z salonu, siedz膮cych wieczorami przy grillu z rodzin膮... gdy on zn贸w rozbiera艂 silnik...
Pewnej nocy, gdy pracowa艂 do p贸藕na w gara偶u podj臋艂a ostateczn膮 decyzj臋... Wszystko mia艂a dok艂adnie zaplanowane. Okazja pojawi艂a si臋, gdy wyjecha艂 na par臋 dni na delegacj臋, s艂u偶bowym samochodem. W jeden dzie艅 za艂atwi艂a kredyt
w banku i wizyt臋 u dealera. Na drugi zam贸wi艂a lawet臋. Teraz pozosta艂o tylko czeka膰... a w gara偶u... taki nowiutki... b艂yszcz膮cy... musi mu si臋 spodoba膰... Gdy przyjecha艂 zaprowadzi艂a go przed gara偶, uroczystym ruchem otworzy艂a drzwi...
- Gdzie m贸j zabytkowy ford mustang....... - j臋kn膮艂 tylko.
- Nooo... na z艂omie, tam gdzie jego miejsce, ju偶 nie b臋dzie ci臋 denerwowa膰, cieszysz si臋 kochanie??
Po pierwszym ciosie zadanym kluczem do k贸艂 zd膮偶y艂a resztk膮 艣wiadomo艣ci pomy艣le膰 "A mo偶e VW golf to nie by艂 dobry wyb贸r... mo偶e toyota...".
Pozosta艂ych dwudziestu sze艣ciu ju偶 nie czu艂a...