F膮farowie postanowili...

F膮farowie postanowili p贸j艣膰 do opery.
Kiedy艣 w ko艅cu trzeba, nie?
Ubrali si臋 od艣wi臋tnie - on w garnitur, ona w sukni臋 wieczorow膮.
Ustawili si臋 w kolejce po bilety.
Przed nimi jaki艣 facet zamawia:
- Tristan i Izolda. Dwa bilety poprosz臋.
Po chwili F膮fara m贸wi do bileterki:
- Zygmunt i Zofia. Dla nas te偶 dwa poprosz臋!

Noc po艣lubna. M艂odzi...

Noc po艣lubna. M艂odzi le偶膮 w 艂贸偶ku i pal膮 papierosy po sko艅czonym akcie
- Czy mia艂a艣 przede mn膮 jakiego艣 faceta?
- Ale偶 co ty, kochanie, 偶adnego.
- A ja mia艂em.

- Kochanie, 44 lata temu...

- Kochanie, 44 lata temu mieli艣my tanie mieszkanie, tani samoch贸d, spali艣my na sofie i ogl膮dali艣my TV w 10-calowym, czarnobia艂ym telewizorze, ale za to,co noc spa艂em z cudown膮 25-letni膮 dziewczyn膮. Teraz mam dom za 500000 dolar贸w, samoch贸d za 45000 dolar贸w, du偶e 艂贸偶ko i telewizor plazmowy, ale sypiam z 65-letni膮 kobiet膮. Wydaje mi si臋 wi臋c, 偶e nie wywi膮zujesz si臋 z naszej umowy ...
Na to 偶ona, kt贸ra nigdy nie traci zimnej krwi:
-Kochanie! Znajd藕 sobie cudown膮 25-letni膮 dziewczyn臋, a ja sprawi臋, 偶e znowu b臋dziesz mieszka艂 w tanim mieszkaniu, je藕dzi艂 tanim samochodem, spa艂 na sofie i ogl膮da艂 TV w 10-calowym, czarno-bia艂ym telewizorze!

呕ona 偶ali si臋 m臋偶owi: ...

呕ona 偶ali si臋 m臋偶owi:
-dlaczego Ty zawsze m贸wisz: "moja kanapa, m贸j telewizor, m贸j samoch贸d", przecie偶 jeste艣my ma艂偶e艅stwem i wszystko jest nasze wsp贸lne. Czy Ty mnie w og贸le s艂uchasz i czego Ty w og贸le szukasz w tej szafie!
-naszych kaleson贸w.

Po艂udnie, czyli czas...

Po艂udnie, czyli czas gdy wszyscy porz膮dni m臋偶owie s膮 w pracy.
Dziesi膮te pi臋tro, czyli bardzo niebezpieczny balkon.
W 艂贸偶ku panienka korzystaj膮c z nieobecno艣ci ma艂偶onka flirtuje z Szybkim Lopezem.
Wtem kto艣 puka do drzwi!
Szybki Lopez ubiera kurtk臋, spodnie, czapk臋 i sruuuuuuu przez okno.
Kobitka szybko wstaje z 艂贸偶ka, narzuca szlafrok, podbiega do drzwi i wprawnym ruchem r臋ki je otwiera:
- To ja, Szybki Lopez. Zapomnia艂em but贸w.

W艂a艣ciciel przydro偶nej...

W艂a艣ciciel przydro偶nej gospody m贸wi do 偶ony:
- Porcja zaj膮ca dla tego starszego pana!
- Mo偶e lepiej zaproponowa膰 mu cos innego?
- Dlaczego?
- S艂ysza艂am jak m贸wi艂 do faceta, kt贸ry siedzi za nim przy stoliku, 偶e jest my艣liwym. Jeszcze pozna, 偶e nasz zaj膮c to kot!

Czwarta rano, 偶ona wita...

Czwarta rano, 偶ona wita w drzwiach mocno rozlu藕nionego m臋偶a:
- Cz艂owieku, brak mi s艂贸w!
- I chwa艂a Bogu!

Spos贸b na pi臋kne futro...

Spos贸b na pi臋kne futro

呕ona pokazuje m臋偶owi magazyn mody z najnowszymi modelami zimowymi i m贸wi:

- Chcia艂abym mie膰 takie futro...

Na co m膮偶 spoza gazety:

- To jedz whiskas.

Przychodzi kobieta do...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

呕ona do m臋偶a: ...

呕ona do m臋偶a:
- Kochanie, ty dzisiaj jeste艣 jaki艣 inny. Masz jakie艣 zmartwienie?
- Tak, mam.
- Czy nie chcesz ze mn膮 o tym porozmawia膰?
- Nie, nie chc臋. To jest moja sprawa.
- Ale偶 skarbie, przecie偶 si臋 kochamy. U nas nie ma s艂owa JA i nie ma s艂owa TY. Jest tylko s艂owo MY, wi臋c powiedz prosz臋 jakie mamy zmartwienie?
- No dobrze. A wi臋c otrzymali艣my dzisiaj list od jakiej艣 pani adwokat, kt贸ry nas informuje, 偶e zostali艣my ojcem i musimy p艂aci膰 alimenty.