emu
psy
syn

Heniek maluje jajka w...

Heniek maluje jajka w noc przed┼Ťlubn─ů na zielono.
Wchodzi kumpel:
- Heniek, zg┼éupia┼ée┼Ť? A co twoja przysz┼éa ┼╝ona w noc po┼Ťlubn─ů powie?!
- Na to czekam. Jak si─Ö zdziwi, to odparuj─Ö: a widzia┼éa┼Ť kiedy inne?!

M─ů┼╝ niezadowolony z wygl─ůdu...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

M─ů┼╝ wraca do domu i widzi...

M─ů┼╝ wraca do domu i widzi jak zona zmywa pod┼éog─Ö w do┼Ť─ç
seksownej
> pozycji. Nie wytrzymał, podbiega do niej.....rzuca się na
ni─ů i
> huragan po prostu. Po wszystkim zona si─Ö ubiera i m├│wi do
m─Ö┼╝a:
> - Ty jeste┼Ť tak samo pier...ty jak moi koledzy z pracy.

Facet wraca z lotniska...

Facet wraca z lotniska taks├│wk─ů i m├│wi do kierowcy:- Panie, moja stara pewnie le┼╝y teraz z gachem. Tu jest st├│wa, chod┼║ pan na g├│r─Ö, b─Ödziesz ┼Ťwiadkiem.Auto zaje┼╝d┼╝a pod dom i obaj m─Ö┼╝czy┼║ni id─ů do sypialni. Tam, pod kocem, le┼╝y pi─Ökna kobieta. M─ů┼╝ podbiega do ┼é├│zka, ┼Ťci─ůga koc i mi─Ödzy nogami kobiety widzi skulonego gacha.- Mam was! - wrzeszczy facet, wyci─ůga pistolet i przystawia go do g┼éowy nieszcz─Ö┼Ťnika.- Nie zabijaj go! - m├│wi ┼╝ona. On daje mi kup─Ö kasy. Pami─Ötasz nasze nowe auto? To on zap┼éaci┼é. Pami─Ötasz now─ů wann─Ö i dywan? To te┼╝ on. Nasz nowy jacht to tak┼╝e za jego pieni─ůdze...Facet ogl─ůda si─Ö na taks├│wkarza i pyta:- Co by pan zrobi┼é na moim miejscu?- Ja - m├│wi szofer - naci─ůgn─ů┼ébym na faceta koc, bo si─Ö jeszcze przezi─Öbi.

Małżeństwo u dentysty. ...

Małżeństwo u dentysty.
Stomatolog pyta pacjentk─Ö:
- Ze znieczuleniem, czy bez?
- Bez! - m├│wi kobieta.
- Brawo! To niespotykana odwaga - chwali szczerze lekarz.
Na to ┼╝ona do m─Ö┼╝a:
- Widzisz kochanie. NO to wskakuj na fotel!

┼╗ona odwiedza w wi─Özieniu...

┼╗ona odwiedza w wi─Özieniu m─Ö┼╝a:
- He┼äku, musz─Ö ci si─Ö do czego┼Ť przyzna─ç... Zdradzi┼éam ci─Ö!
- Wiesz, Agatko... Ja też cię zdradziłem!
- Ale ja tego nie chcia┼éam He┼äku, tak jako┼Ť wysz┼éo!
- Wyobraź sobie, Agatko, że ja też tego nie chciałem...

Para staruszków kładzie...

Para staruszków kładzie się spać.
- Umy┼ée┼Ť z─Öby? ÔÇô pyta ┼╝ona.
- Tak, kochanie. Twoje te┼╝.

- Co dosta┼éa┼Ť od m─Ö┼╝a...

- Co dosta┼éa┼Ť od m─Ö┼╝a na imieniny?
- Podejd┼║ do okna! Widzisz to zielone porsche na parkingu?
- Pi─Ökne.
- Dostałam fartuszek w takim samym kolorze.

Kowalski leży na łożu...

Kowalski le┼╝y na ┼éo┼╝u ┼Ťmierci, lekarz twierdzi, ┼╝e nie dotrwa do rana...
Nagle poczuł zapach swoich ulubionych czekoladowych ciasteczek, pieczonych przez żonę. Kowalski postanowił spróbować ich po raz ostatni, stoczył się więc z łóżka, sturlał ze schodów i doczołgał do kuchni.
┼╗ona krz─ůta┼éa si─Ö przy kuchence, a na stole sta┼é talerz pe┼éen ciasteczek. Kowalski podczo┼éga┼é si─Ö wi─Öc do sto┼éu i ostatnimi si┼éami podci─ůgn─ů┼é si─Ö na tyle, by usi─ů┼Ť─ç na krze┼Ťle. Si─Ögn─ů┼é po ciastko, ju┼╝ czu┼é je w d┼éoni, ┼Ťwie┼╝e, pachn─ůce... gdy nagle ┼╝ona odwr├│ci┼éa si─Ö i zdzieli┼éa go ┼Ťcierk─ů.
- Zostaw. One s─ů na styp─Ö!

Prezent urodzinowy....

Prezent urodzinowy.

- ┼╗ona ma urodziny,a nie wiem, jaki jej da─ç prezent.
- Mo┼╝e przyjd┼║ do domu trze┼║wy?
- Ju┼╝ nie przesadzaj, przecie┼╝ to nie jest okr─ůg┼éa rocznica!.