- Hieronim, mamusia do...

- Hieronim, mamusia do nas przyje偶d偶a.
- Kiedy?
- 21 grudnia.
- k***a, koniec 艣wiata!

- B膮d藕 艂askaw - pocz臋stuj...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

呕ona prosi Ma艂ysza:...

呕ona prosi Ma艂ysza:
- Ada艣, skocz na poczt臋...
- Eee, za blisko - niech Schmitt skoczy!

Pewien polityk umar艂...

Pewien polityk umar艂 i poszed艂 do nieba. Wprowadza go anio艂ek. Polityk widzi mn贸stwo zegar贸w, ale ka偶dy pokazuje inn膮 godzin臋. Pyta si臋 anio艂a:
- Anio艂ku, po co te wszystkie zegary?
- Widzisz, w momencie narodzin, ka偶dy cz艂owiek dostaje taki zegar ustawiony na godzin臋 12.00. Gdy kto艣 sk艂amie, wskaz贸wka przesuwa si臋 o minut臋. Tu na przyk艂ad jest zegar Matki Teresy. Jak widzisz, jest wci膮偶 na 12.00, co oznacza, 偶e nigdy nie sk艂ama艂a.
- To ciekawe. A gdzie s膮 zegary Millera, Michnika, Kwa艣niewskiego albo innego polityka?
- Aaa, tych u偶ywamy jako wentylator贸w w 艣wietlicy.

Szanowna redakcjo!...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Przychodzi facet do zak艂adu...

Przychodzi facet do zak艂adu pogrzebowego i m贸wi, 偶e chcia艂by
zam贸wi膰 trumn臋.
- Nie ma sprawy, odpowiada szef, mamy z mahoniu, ze z艂oceniami,
jedwabne poduszki....
- No mo偶e co艣 ta艅szego ....
- Nie ma sprawy. D膮b, ascetyczne wzory, bawe艂na ...
- Nie, nie... Co艣 jeszcze ta艅szego ...
- Nie ma sprawy. Sosna, bez ornament贸w, papierowa poduszka ...
- Nie, to nie to.... Powiem wprost. Chodzi o te艣ciow膮 ...
- To trzeba by艂o m贸wi膰 od razu. Nie ma sprawy. Niech pan j膮
przyniesie a my dorobimy uchwyty.

- Palisz pan?...

- Palisz pan?
- Nie!
- Pijesz pan?
- Nie! - odpowiada u艣miechni臋ty pacjent.
- Co si臋 pan szczerzysz?! I tak co艣 znajd臋!

Stoi facet na brzegu...

Stoi facet na brzegu jeziora, w kt贸rym tonie kobieta. Poniewa偶 nie umia艂 p艂ywa膰, zawo艂a艂 na pomoc w臋dkarza:
- Ratuj moja 偶on臋. Ja nie umiem p艂ywa膰! Dam ci st贸w臋.
W臋dkarz wskoczy艂 do wody, uratowa艂 bab臋 i powiedzia艂 do faceta:
- Dawaj st贸w臋, kt贸r膮 mi obieca艂e艣.
Facet na to:
- Jest pewien problem. Kiedy by艂a pod wod膮, my艣la艂em, 偶e to moja 偶ona, ale teraz widz臋, 偶e to te艣ciowa.
- Rozumiem. - m贸wi w臋dkarz, si臋gaj膮c do kieszeni. - Ile jestem winien?

S膮 wakacje, rzecz dzieje...

S膮 wakacje, rzecz dzieje si臋 nad jeziorem. Pewna m艂oda, atrakcyjna dziewczyna posz艂a pop艂ywa膰. Gdy ju偶 sko艅czy艂a i chcia艂a wyj艣膰 z wody, zauwa偶y艂a, 偶e w czasie p艂ywania spad艂y jej majtki. Nie wiedzia艂a, co zrobi膰, bo jak wyj艣膰 z wody, gdy na pla偶y pe艂no ludzi?!
Zobaczy艂a przy brzegu tabliczk臋 z jakim艣 napisem, podp艂yn臋艂a, wyrwa艂a j膮 i zas艂oni艂a si臋. Ledwo wysz艂a z wody, us艂ysza艂a gromki 艣miech m臋偶czyzn na pla偶y. Spojrza艂a na tabliczk臋. By艂 na niej napis: G艁臉BOKO艢膯 3 METRY. Zawstydzona szybko odwr贸ci艂a tabliczk臋, co wywo艂a艂o jeszcze wi臋kszy 艣miech. Zn贸w spojrza艂a na tabliczk臋, a tam napis: DLA POCZ膭TKUJ膭CYCH.