Hrabia puka do drzwi...

Hrabia puka do drzwi Hrabiny:
- Hrabino, azali偶 mog臋 wej艣膰?
Hrabina na to:
- A wejd藕, a zali偶!

Siedmioletni ch艂opczyk...

Siedmioletni ch艂opczyk spaceruje sobie chodnikiem w drodze do szko艂y. Podje偶d偶a samoch贸d. Kierowca odsuwa szybk臋 i m贸wi:
- Wsiadaj do 艣rodka to dam Ci 10 z艂otych i lizaka!
Ch艂opczyk nie reaguje i przyspiesza kroku. Samoch贸d powoli toczy si臋 za nim. Znowu si臋 zatrzymuje przy kraw臋偶niku...
- No wsiadaj! Dam Ci 20 z艂otych, lizaka i chipsy!
Ch艂opczyk ponownie kr臋ci g艂ow膮 i przyspiesza kroku...
Samoch贸d nadal powoli jedzie za nim. Znowu si臋 zatrzymuje...
- No nie b膮d藕 taki ... Wsiadaj! Moja ostatnia oferta - 50 z艂otych, chipsy, cola i pude艂ko chupa-chups!
- Oj odczep si臋 Tato! Kupi艂e艣 Sien臋 to musisz z tym 偶y膰...

- Nie mog臋 nauczy膰 m臋偶a...

- Nie mog臋 nauczy膰 m臋偶a utrzymywaniu porz膮dku.
呕ali si臋 Kowalska s膮siadce.
- A co on takiego robi ?
- Za ka偶dym razem chowa portfel w inne miejsce !

艁owi rybak ryby, ale...

艁owi rybak ryby, ale cholery nie bior膮. Siedzi tak mocz膮c sobie kija przez pi臋膰 godzin g艂odny, niewyspany i mokry, bo tu jeszcze deszcz zacz膮艂 pada膰 i w ko艅cu powiada:
- Kur..!!! Jakbym nie wiedzia艂, 偶e to uspokaja nerwy, to bym to wszystko rzuci艂 w choler臋!

Policjant wybra艂 si臋...

Policjant wybra艂 si臋 z koleg膮 do teatru. Kolega przegl膮daj膮c program zauwa偶a:
- Wiesz... Drugi akt tej sztuki rozgrywa si臋 po pi臋ciu latach.
- Ale bilety zachowuj膮 wa偶no艣膰?

Stary farmer mia艂 staw...

Stary farmer mia艂 staw na ty艂ach ogrodu.Pewnego wieczoru postanowi艂 tam p贸j艣膰.Przy okazji wzi膮艂 wiadro,aby z ogrodu przynie艣膰 troch臋 owoc贸w.
W miar臋,jak zbli偶a艂 si臋 do stawu,s艂ysza艂 coraz g艂o艣niejsze ha艂asy i krzyki.W ko艅cu dotar艂 nad staw i oczom jego ukaza艂o si臋 kilka k膮pi膮cych si臋 nago m艂odych kobiet.Na widok farmera krzykn臋艂y:
- Nie wyjdziemy,dop贸ki pan nie odejdzie!.
Stary farmer tylko zmarszczy艂 brew i powiedzia艂:
- Nie przyszed艂em tu po to,偶eby was ogl膮da膰,jak p艂ywacie nago,ani po to,aby was zmusza膰 do wyj艣cia z wody - tu farmer pokaza艂 trzymane w r臋ku wiadro - tylko po to,偶eby nakarmi膰 aligatory.

Szczyt 偶ydostwa?...

Szczyt 偶ydostwa?
Spali膰 si臋 ze wstydu.

Przychodzi facet do sklepu...

Przychodzi facet do sklepu spo偶ywczego i m贸wi:
- Poprosz臋 kilogram twarogu..
Ekspedientka podaje mu twar贸g, facet bierze, p艂aci i wychodzi.
Wraca po godzinie i m贸wi:
- Poprosz臋 trzy kilo twarogu.
Bierze twar贸g, p艂aci i wychodzi.
Mijaj膮 4h facet przychodzi z reklam贸wk膮 i m贸wi:
- Prosz臋 mi tu pe艂n膮 reklam贸wk臋 na艂adowa膰 twarogu.
Ekspedientka dziwnie popatrzy艂a na faceta, ale w艂o偶y艂a mu pe艂n膮 reklam贸wk臋 twarogu. Facet zap艂aci艂 i poszed艂. Po kilku godzinach, ekspedientka ko艅czy prac臋, zamyka sklep. Patrzy - biegnie ten sam facet co by艂 par臋 razy po twar贸g, tym razem z taczk膮, i krzyczy:
- Prosz臋 nie zamyka膰!
Ona na to:
- Niech Pan da mi spok贸j, ja chc臋 i艣膰 do domu, zm臋czona jestem, a Pan mi tutaj jakimi艣 duperelami g艂ow臋 zawraca...
- To nie duperele! Niech mi Pani tu do tej taczki twarogu na艂aduje!
- A no co Panu tyle twarogu?!
- Niech Pani 艂aduje i nie gada, poka偶臋 Pani. Niech Pani szybko 艂aduje.
Na艂adowa艂a mu tego twarogu, facet kaza艂 jej i艣膰 za sob膮. Poszli na ogromne pole uprawne, gdzie znajdowa艂a si臋 g艂臋boka dziura w ziemi. Facet podchodzi z t膮 taczk膮, przechyla j膮 i wsypuje twar贸g. S艂ycha膰 odg艂osy dochodz膮ce z dziury: mlaskanie... i bekni臋cie...
Ekspedientka przera偶ona pyta:
- Panie?! Co tam jest?!
Facet:
- Nie wiem! Ale to co艣 za...i艣cie lubi twar贸g!

Na imprezie s膮 trzy kredki...

Na imprezie s膮 trzy kredki i trzy o艂贸wki. Po tygodniu czasu jedna kredka m贸wi do drugiej:
- jestem w ci膮偶y!!
Na to kredka:
- A z kt贸rym?
Kredka:
- Jak to z kt贸rym, z tym bez gumki.