Id膮 przez las dwa smoki....

Id膮 przez las dwa smoki. Jeden m贸wi do drugiego.
- "Wiesz chce mi si臋 sra膰!"
- "To id藕 w krzaki!"
Ten poszed艂 za krzaki i krzyczy.
- "Poroni艂em, poroni艂em!!!"
Podchodzi drugi:
- "G艂upi jeste艣, na 偶ab臋 nasra艂e艣."

Krowa to ssak. Ma ona...

Krowa to ssak. Ma ona sze艣膰 stron: praw膮, lew膮, prz贸d, ty艂, sp贸d i wierch. Za krow膮 znajduje si臋 ogon zako艅czony ma艂ym pomponikiem. Krowa pos艂uguje si臋 nim do odp臋dzania much od siebie i od mleka. G艂owa krowy s艂u偶y do rog贸w, no i jej pysk musi gdzie艣 znale藕膰 miejsce. Rogi s艂u偶膮 do bodzenia, a pysk do miauczenia. Pod krow膮 wisi mleko, kt贸re s艂u偶y do dojenia. Krowa ma delikatny w臋ch, czuje si臋 j膮 z daleka. Pan krowa nazywa si臋 byk. On nie jest ssakiem. Krowa nie je du偶o, poniewa偶 wszystko, co zje, zjada dwukrotnie. Kiedy krowa jest g艂odna, robi muuu!
A kiedy nie m贸wi nic, oznacza to, 偶e w 艣rodku ma pe艂no trawy a偶 po czubki rog贸w...

Idzie du偶y mi艣 i ma艂y mi艣....

Idzie du偶y mi艣 i ma艂y mi艣.
Ten ma艂y patrzy na tego du偶ego i m贸wi:
- Ej ty, du偶y, ile wa偶ysz?
Du偶y na to:
- No ze 150.
Ma艂y tak na niego patrzy i m贸wi:
- Nie no, bez jaj.
A du偶y na to:
- Ano bez jaj, to ze 130.

Siedz膮 dwie 艣winie na...

Siedz膮 dwie 艣winie na drucie telefonicznym i leci stado hebli.
Heble pytaj膮 艣wi艅, kt贸r臋dy do Maroka?
- Na lewo - odpowiadaj膮 艣winie.
Sytuacja si臋 powtarza i heble pytaj膮, kt贸r臋dy do Maroka.
- Na prawo - odpowiadaj膮 艣winie.
Jedna ze 艣wi艅 pyta czemu jednym powiedzia艂y, 偶e na prawo, a drugim na lewo.
- A na co w Maroku tyle hebli.

Z艂odziej idzie obrabowa膰...

Z艂odziej idzie obrabowa膰 mieszkanie. Nagle s艂yszy:
- Jezus patrzy, Jezus patrzy.
Idzie dalej i znowu s艂yszy:
- Jezus patrzy, Jezus patrzy.
Odwraca si臋 i widzi papug臋, kt贸ra m贸wi:
- Jezus patrzy.
- A Ty jak masz na imi臋?
- Genowefa, Genowefa.
- Kto m贸g艂 nazwa膰 papug臋 - Genowefa?
- Ten sam co nazywa dobermana - Jezus.

Stonoga i 偶uk miziaj膮...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Wr贸belek by艂 zmarzni臋ty,...

Wr贸belek by艂 zmarzni臋ty, prawie umiera艂, nagle nasra艂 na niego ko艅. Ciep艂a kupa dobrze zrobi艂a wr贸belkowi, zacz膮艂 odzyskiwa膰 si艂y i humor, a偶 w ko艅cu zacz膮艂 膰wierka膰 ze szcz臋艣cia.
Us艂ysza艂 to kot, przybieg艂, wyci膮gn膮艂 wr贸belka z g贸wna, oczy艣ci艂 i ... zjad艂.
Jaki z tego mora艂?
1. Nie ka偶dy kto ci臋 osra jest twoim wrogiem.
2. I nie ka偶dy kto ci臋 wyci膮gnie z g贸wna jest twoim przyjacielem.
3. Je艣li siedzisz w g贸wnie po uszy, to nie k艂ap dziobem, tylko sied藕 cicho.