Idzie zielony beret po...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Ma艂偶e艅stwo zaplanowa艂o...

Ma艂偶e艅stwo zaplanowa艂o sobie wieczorne wyj艣cie. A 偶e byli niezwykle ostro偶ni w艂膮czyli nocne o艣wietlenie, ustawili automatyczn膮 sekretark臋, przykryli klatk臋 z papug膮 i zamkn臋li kotk臋 w piwnicy. Nast臋pnie zadzwonili po taks贸wk臋. Para postanowi艂a poczeka膰 na taks贸wk臋 przed domem. Otworzyli drzwi by wyj艣膰 z domu. Tymczasem kotka wylaz艂a z piwnicy przez uchylone okno i tylko czeka艂a na otwarcie drzwi, by w艣lizn膮膰 si臋 do mieszkania. Nie chc膮c, by kotka buszowa艂a po domu, m膮偶 wr贸ci艂 do 艣rodka. Zwierzak wbieg艂 po schodach na g贸r臋, m臋偶czyzna pobieg艂 za nim. Kobieta wsiad艂a do taks贸wki, kt贸ra w艂a艣nie nadjecha艂a. Nie chc膮c, by kierowca domy艣li艂 si臋, 偶e dom b臋dzie pusty i bez opieki, wyja艣ni艂a 偶e m膮偶 w艂a艣nie m贸wi "dobranoc" jej matce i za chwil臋 zejdzie.
Kilka minut p贸藕niej m膮偶 wsiad艂, a kierowca przekr臋ci艂 kluczyk w stacyjce. Tymczasem m膮偶 zacz膮艂 si臋 usprawiedliwia膰:
- Przepraszam, 偶e zaj臋艂o mi to tyle czasu, ale ta wredna suka najpierw schowa艂a si臋 pod 艂贸偶kiem. Szturcha艂em j膮 par臋 minut wieszakiem spieprzy艂a do 艂azienki i wcisn臋艂a si臋 pod wann臋 i jak dosta艂a z buta to wreszcie wylaz艂a! Potem zawin膮艂em j膮 w koc, 偶eby mnie nie podrapa艂a i zwlok艂em jej t艂ust膮 dup臋 po schodach i wrzuci艂em z powrotem do piwnicy!

By艂am z ch艂opakiem nad...

By艂am z ch艂opakiem nad O艂awk膮. Spacerowali艣my po wale, a potem zeszli艣my na d贸艂 i zaczeli艣my sie ca艂owa膰. Wa艂em sz艂a jaka艣 babka i zacz臋艂a do nas krzycze膰: - Co ty dziewczyno?! Ne tra膰 czasu na t膮 ochydn膮 m臋sk膮 p艂e膰! Co ty dzieci chcesz!? Na to Rafa艂 zacz膮艂 sie drze膰: -Chce dzieci! Chce dzieci!... Nast臋pnego dnia w szkole dyrektorka sie mnie pyta: -I jak macie ju偶 dzieci?

Przyjecha艂a z Ameryki...

Przyjecha艂a z Ameryki kobitka do Francji i postanowi艂a zabawi膰 si臋 na ca艂ego. Wsiada do taxi i pyta go艣cia, gdzie jest najbardziej rozrywkowy lokal. Facet m贸wi, 偶e ch臋tnie j膮 do takiego zabierze. Kobitka pyta, czy na pewno lokal jest najlepszy. Taksiarz odpowiada 偶e wszystkie pary偶anki tam je偶d偶膮. W lokalu nic ciekawego bar, scena par臋 ko艣lawych stolik贸w, ale w choler臋 kobiet. Wszystkie siedz膮 s膮cz膮 drinki i na co艣 czekaj膮. Po paru godzinach kobitka znudzona jak diabli stwierdza 偶e wychodzi; ale w tym momencie wychodzi na scen臋 prezenter i zapowiada numer kt贸ry wykona Pepee. Wszystkie babki w klubie zrywaj膮 si臋 na r贸wne nogi i lec膮 pod scen臋. Zaciekawiona kobitka te偶 tam podchodzi; na scen臋 wychodzi facio chudy, z podkr膮偶onymi oczami z krzese艂kiem w r臋ku; rozlegaj膮 si臋 oklaski i w og贸le jest g艂o艣no. Kobitka patrzy ponuro. Facio stawia krzese艂ko, wyci膮ga z kieszeni orzech w艂oski i k艂adzie go na krze艣le, nast臋pnie wyci膮ga ze spodni fiuta; przymierza si臋 nim do orzecha i wali w niego cisem karate. Orzech rozpryskuje si臋 na drobne kawa艂ki kobita jest zafascynowana. Wraca do domu i opowiada o tym wszystkim znajomym.
Po 30 latach postanawia jeszcze raz ujrze膰 tego typu numer. Jedzie do Francji, do klubu i czeka. Wychodzi prezenter i zapowiada Pepee. Kobitka zdziwiona, jak to, przecie偶 to chyba nie ten sam facio, by艂by ju偶 strasznie stary. Czeka i widzi tego samego go艣cia to samo krzes艂o, tylko w drugim r臋ku orzech kokosowy. Kobitka w szoku. Pepee robi ten sam numer z kokosem i idzie za kulisy. Kobitka nie wytrzymuje, kupuje kwiaty, flach臋 i leci za kulisy. Spotyka si臋 z Pepee i pyta:
- Jak pan to zrobi艂, 30 lat temu by艂am i pan rozbija艂 orzechy w艂oskie, a teraz kokos?!! Ile to lat pan trenowa艂 i jak pan to robi?!!! Pyta艅 nie by艂o ko艅ca.
Na to Pepee odpowiada:
- Kochana, to ju偶 nie te oczy...

Dobrze jest marynarzowi...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Ma艂偶onkowie przy lampce...

Ma艂偶onkowie przy lampce wina w kawiarni, cichutko omawiaj膮 jakie艣 domowe sprawy. W pewnym momencie do m臋偶a podchodzi m艂oda "dupencja", ca艂uje go w usta i odchodzi.
- Kto to? - podniesionym g艂osem pyta 偶ona
- Oj, daj spok贸j - odpowiada niecierpliwie m膮偶 - Ja i tak b臋d臋 si臋 musia艂 nie藕le nagimnastykowa膰, 偶eby jej jutro wyja艣ni膰, kim ty jeste艣.

Pewnego razu autobus...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Dwie gospodynie stoj膮...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Niewidomy m臋偶czyzna wszed艂...

Niewidomy m臋偶czyzna wszed艂 do baru. W艂a艣ciciel podaje mu menu, ale niewidomy m贸wi: - Jak pan widzi jestem niewidomy - nie mog臋 przeczyta膰 waszego menu, ale prosz臋 mi przynie艣膰 kilka brudnych widelc贸w po poprzednich go艣ciach, to co艣 sobie wybior臋... Nieco zdziwiony w艂a艣ciciel poszed艂 na zaplecze i przyni贸s艂 kilka nieumytych sztu膰c贸w. Poda艂 je niewidomemu, kt贸ry po kolei przyk艂ada艂 je do nosa i w膮cha艂. - Ju偶 wybra艂em - poprosz臋 ziemniaki puree z kotletem mielonym. Po otrzymaniu posi艂ku niewidomy go zjad艂, zap艂aci艂 i wyszed艂... Kilka dni p贸藕niej zn贸w wst膮pi艂 do tego baru i gdy podano mu menu powiedzia艂: - Nie poznaje mnie pan ?? Jestem tym niewidomym, kt贸ry by艂 tu kilka dni temu... - Och, najmocniej przepraszam ju偶 biegn臋 po brudne sztu膰ce... Tym razem po obw膮chaniu kilku widelc贸w i no偶y niewidomy zam贸wi艂 spaghetti z serem i broku艂ami Gdy po kilku dniach w艂a艣ciciel zauwa偶y艂, 偶e niewidomy ponownie wchodzi do baru szybko pobieg艂 na zaplecze, wzi膮艂 kilka sztu膰c贸w i zani贸s艂 je do kucharki (kt贸r膮 by艂a jego 偶ona) - Mary, zn贸w jest tu ten niewidomy facet, o kt贸rym Ci opowiada艂em, we藕 te widelce i wytrzyj je w swoje majtki - sprawdzimy jak sobie teraz poradzi... Ju偶 po chwili podszed艂 do klienta i m贸wi: - Witam ponownie - dzisiaj mam ju偶 dla pana przygotowane sztu膰ce - prosz臋 wybiera膰... Facet wzi膮艂 pierwszy z brzegu pow膮cha艂 i m贸wi: - Ooo!! Nie wiedzia艂em, 偶e Mary tu pracuje ...

Dzwoni Palikot do Biedronia...

Dzwoni Palikot do Biedronia
- Halo?!
- Gdzie jeste艣?
- W Kaliszu... a Ty?
- Na Grodzkiej...