#it
emu
psy
syn

Indianie zapytali szamana,...

Indianie zapytali szamana, jaka będzie w tym roku zima. Szaman wykonał odpowiednie obrzędy i wyszło mu, że będzie mróz.
Indianie nazbierali wi─Öc chrustu, ale zima by┼éa wyj─ůtkowo lekka. Gdy w nast─Öpnym roku szamana zapytano jaka b─Ödzie zima, poszed┼é do
najbli┼╝szej stacji meteorologicznej. Tam powiedziano mu, ┼╝e b─Ödzie sroga i d┼éuga. Kaza┼é wi─Öc zdoby─ç jeszcze wi─Öcej chrustu, ale zima znowu by┼éa ┼éagodna. Szaman zupe┼énie realnie stan─ů┼é przed utrat─ů autorytetu w plemieniu, wi─Öc w nast─Öpnym roku znowu poszed┼é do stacji meteo, ale gdy ponownie powiedziano mu, ┼╝e zima b─Ödzie ostra, zapyta┼é
meteorolog├│w, sk─ůd maj─ů t─Ö informacj─Ö. Odpowiedzieli:
- "To pewne, Indianie ju┼╝ trzeci rok z rz─Ödu zbieraj─ů chrust".

Ostatnio kole┼Ť znalaz┼é...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Przyjemnego szumu w głowie...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Synek Billa Gatesa pyta...

Synek Billa Gatesa pyta ojca:
- Tato, chciałbym wreszcie zasmakować seksu, ale nie wiem jak zaproponować to kobiecie.
- Synu! Musisz jej kupi─ç wielki bukiet pi─Öknych r├│┼╝, zaprosi─ç j─ů do wykwintnej restauracji na dobr─ů kolacj─Ö i markowe wino, p├│┼║niej zabra─ç j─ů ekskluzywnym samochodem do drogiego hotelu...
W tym momencie wtr─ůca si─Ö c├│rka:
- Tatusiu, a co z romantycznym spacerem nad brzegiem jeziora, zbieraniem polnych kwiat├│w w ┼Ťwietle ksi─Ö┼╝yca, szeptaniem czu┼éych s┼é├│wek?
- To wszystko, c├│reczko, wymy┼Ťlili ci wredni linuksiarze, ┼╝eby podupczy─ç za darmo.

Życie seksualne w małżeństwie...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Dlaczego Małysz ma na...

Dlaczego Małysz ma na głowie kask ochronny w czasie skoków?
Na wypadek zderzenia z balonem meteorologicznym.

Do miasta przyjechał...

Do miasta przyjecha┼é kowboj i wszed┼é do saloonu na drinka. Niestety, miejscowi mieli brzydki zwyczaj ograbiania przyjezdnych. Kiedy sko┼äczy┼é swojego drinka, zauwa┼╝y┼é ┼╝e znikn─ů┼é jego ko┼ä. Wr├│ci┼é do baru, rzuci┼é bro┼ä do g├│ry, z┼éapa┼é nad g┼éow─ů bez patrzenia i strzeli┼é w sufit:
- Kt├│ry z was, popapra┼äc├│w, ukrad┼é mi konia? - krzykn─ů┼é z zaskakuj─ůc─ů si┼é─ů.
Nikt nie odpowiedział.
- Dobra, teraz zam├│wi─Ö kolejne piwo i je┼Ťli m├│j ko┼ä si─Ö nie pojawi z powrotem, zanim je sko┼äcz─Ö, b─Öd─Ö musia┼é zrobi─ç to, co zrobi┼éem w Teksasie! A nie chc─Ö robi─ç tego, co zrobi┼éem w Teksasie!!!
Kilku miejscowych poruszyło się niespokojnie. Kowboj, jak powiedział, tak zrobił - zamówił kolejne piwo, wypił je, wyszedł przed lokal, a jego koń stał na postoju. Osiodłał go i zamierzał odjechać, kiedy na werandzie pojawił się barman i zapytał:
- Powiedz stary, zanim odjedziesz... Co się stało w Teksasie?
Kowboj odwrócił się i powiedział:
- Musiałem wracać pieszo.

Po ci─Ö┼╝kiej pracy na...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.