#it
emu
psy
syn

Indianie zapytali szamana,...

Indianie zapytali szamana, jaka będzie w tym roku zima. Szaman wykonał odpowiednie obrzędy i wyszło mu, że będzie mróz.
Indianie nazbierali wi─Öc chrustu, ale zima by┼éa wyj─ůtkowo lekka. Gdy w nast─Öpnym roku szamana zapytano jaka b─Ödzie zima, poszed┼é do
najbli┼╝szej stacji meteorologicznej. Tam powiedziano mu, ┼╝e b─Ödzie sroga i d┼éuga. Kaza┼é wi─Öc zdoby─ç jeszcze wi─Öcej chrustu, ale zima znowu by┼éa ┼éagodna. Szaman zupe┼énie realnie stan─ů┼é przed utrat─ů autorytetu w plemieniu, wi─Öc w nast─Öpnym roku znowu poszed┼é do stacji meteo, ale gdy ponownie powiedziano mu, ┼╝e zima b─Ödzie ostra, zapyta┼é
meteorolog├│w, sk─ůd maj─ů t─Ö informacj─Ö. Odpowiedzieli:
- "To pewne, Indianie ju┼╝ trzeci rok z rz─Ödu zbieraj─ů chrust".

Do Sejmu dzwoni telefon:...

Do Sejmu dzwoni telefon:
- Co muszę spełnić żeby zostać Posłem? Bardzo bym chciał.
- Panie! Wariat Pan jeste┼Ť?!
- Tak. A czy s─ů jakie┼Ť inne wymogi?

┼╗yciowa rada:...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

- Dlaczego nie wysz┼éa┼Ť...

- Dlaczego nie wysz┼éa┼Ť za m─ů┼╝? - pyta Ewa kole┼╝ank─Ö.
- A po co? Mam psa, który warczy, papugę, która klnie i kota, który włóczy się po nocach...

W metro na końcowej stacji...

W metro na ko┼äcowej stacji konduktor znajduje w jednym z wagon├│w ┼Ťpi─ůcego pasa┼╝era, na pod┼éodze obok niego le┼╝y upuszczona ksi─ů┼╝ka.
Konduktor podni├│s┼é ksi─ů┼╝k─Ö - Lew Landau, "Teoria pola"...
- E, panie agronom, pobudka, stacja końcowa!

SMS:...

SMS:
- Czuj─Ö, ┼╝e nasz zwi─ůzek straci┼é to co┼Ť. Chyba powinni┼Ťmy si─Ö rozsta─ç.

- Nie spodziewa┼éam si─Ö tego. Ale jestem twoj─ů ┼╝on─ů, mamy wsp├│lne dzieci, mieszkamy razem. Nie mo┼╝esz ze mn─ů tak po prostu zerwa─ç. Porozmawiamy spokojnie jak wr├│cisz do domu.

- Przepraszam, kochanie. Pomyliłem numer, to nie do ciebie.

Kierowca zatłoczonego...

Kierowca zat┼éoczonego autobusu ostro nim manewruje. Pasa┼╝erowie przewracaj─ů si─Ö, wala g┼éowami w szyby itp.
Jeden z pasa┼╝er├│w:
- Panie, k***a, ┼Ťwinie pan wieziesz, czy co ?!
Na to kierowca:
- A co? Kto┼Ť si─Ö w ryj uderzy┼é ?