- Ja z Patrycj膮 przed...

- Ja z Patrycj膮 przed 艣lubem zawar艂em uk艂ad: co zbierzemy na weselu, przeznaczamy p贸艂 na p贸艂 na ulubione zaj臋cia. Patka wczoraj polecia艂a na Kanary, a zachodz臋 w g艂ow臋...
- Co ona tam sama robi?!
- Nie. Gdzie ustawi膰 w kuchni 180 butelek w贸dki.

Syn rozmawia z matk膮...

Syn rozmawia z matk膮 na temat kandydatki na 偶on臋:
- Mamo jak znale藕膰 t膮 jedyn膮?
- S艂uchaj synu... zr贸b tak - we藕 dziewczyn臋 艣ci膮gnij spodnie i zapytaj sie "co to jest?" jak nie b臋dzie wiedzia艂a to to bedzie ta jedyna
Syn pos艂ucha艂 matki. Wzi膮艂 pierwsz膮 dziewczyn臋 i pyta si臋:
- Co to jest?
- No ch**
Zrozpaczony nie spotka艂 si臋 z ni膮 juz wi臋cej. P贸藕niej tak bra艂 jedn膮 po drugiej, ale ka偶da dawa艂a t膮 sam膮 odpowied藕. A偶 w ko艅cu 艣ci膮ga spodnie i pyta:
- Co to jest?
- ptaszek - odpowiada dziewczyna.
My艣li sobie to jest ta jedyna. Wzi膮艂 j膮 pod r臋ke i si臋 z ni膮 o偶eni艂. No, ale matka doradzi艂a mu, 偶e musi j膮 u艣wiadomi膰 i wyt艂umaczy膰 kilka spraw podczas nocy po艣lubnej, bo jeszcze si臋 wyg艂upi kiedy艣 w towarzystwie. Zatem syn po raz kolejny pos艂ucha艂 matki. 艢ci膮ga spodnie i pyta:
- Co to jest?
- no ptaszek...
- Nie kochanie, to nie jest ptaszek. To jest ch**!!
呕ona zaczyna si臋 艣miac i m贸wi:
- To Ty 偶e艣 chyba jeszcze na oczy ch*ja nie widzia艂!!

鈥 Kochanie, chcia艂em...

鈥 Kochanie, chcia艂em ci co艣 powiedzie膰.
鈥 Tak, wiem, ja ciebie te偶.
鈥 Z kim?!

Rodzinka z Afryki pierwszy...

Rodzinka z Afryki pierwszy raz w hotelu w Europie. Kiedy mamu艣ka posz艂a do
recepcji, stoi ojciec z synem przed metalowymi drzwiami, kt贸re nagle otwieraj膮 si臋 automatycznie i ukazuje si臋 malutkie pomieszczenie.
- Co to jest, tato? - pyta si臋 synek.
- Czego艣 takiego jeszcze w 偶yciu nie widzia艂em - odpowiada tata.
Patrz膮, a tu staruszka z garbem i szpetn膮 twarz膮, wygl膮daj膮ca jak wied藕ma, wchodzi do tego pomieszczenia. Metalowe drzwi zamykaj膮 si臋 i ojciec z synem ogl膮daj膮 艣wiate艂ka nad tymi drzwiami:
1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 4 - 3 ....1 - 0 ping
Drzwi otwieraj膮 si臋 i wychodzi z tego pomieszczenia fantastycznie wygl膮daj膮ca blondynka.
- Szybko le膰 po mam臋! - m贸wi tata do synka.

-Stary - jakbym sie przespal...

-Stary - jakbym sie przespal z
Twoja zona to bylibysmy szwagry
czy swaty?
- Bylibysmy kwita.

M膮偶 do 偶ony:...

M膮偶 do 偶ony:
- Kochanie! Zmieni艂a艣 has艂o do komputera?
- Tak.
- To jakie jest teraz?
- Data naszego 艣lubu.
- Cholera jasna!

Podczas rozprawy rozwodowej...

Podczas rozprawy rozwodowej s臋dzia pyta (jeszcze) 偶on臋:
- Co艣 jednak musia艂o pani膮 w nim fascynowa膰, skoro pani za niego wysz艂a?
呕ona:
- Faktycznie, ale ju偶 to wyda艂am...

Karze艂 o偶eni艂 si臋 z kobiet膮...

Karze艂 o偶eni艂 si臋 z kobiet膮 s艂usznych rozmiar贸w. Po nocy po艣lubnej kobieta przychodzi do pracy ca艂a poobijana. Kole偶anki pytaj膮:
- O Matko! Co si臋 sta艂o? Pobi艂 ci臋?
- Nieee... tylko ca艂膮 noc po mnie skaka艂 krzycz膮c - TO MOJE! TO WSZYSTKO MOJE!!!

-Choroba nerwowa pani...

-Choroba nerwowa pani m臋偶a nie jest gro藕na. Sto lat mo偶e z ni膮 偶y膰.
- A ja?- pyta 偶ona.

Po kilkumiesi臋cznej,...

Po kilkumiesi臋cznej, nami臋tnej znajomo艣ci dziewczyna pyta swojego wybranka:
- Znamy si臋 ju偶 tak d艂ugo. Czy nie powiniene艣 przedstawi膰 mnie swojej rodzinie?
- Jak sobie 偶yczysz. Ale w tym tygodniu jest to niemo偶liwe. 呕ona z dzie膰mi wyjecha艂a do te艣ci贸w.