- Ja z Patrycj膮 przed...

- Ja z Patrycj膮 przed 艣lubem zawar艂em uk艂ad: co zbierzemy na weselu, przeznaczamy p贸艂 na p贸艂 na ulubione zaj臋cia. Patka wczoraj polecia艂a na Kanary, a zachodz臋 w g艂ow臋...
- Co ona tam sama robi?!
- Nie. Gdzie ustawi膰 w kuchni 180 butelek w贸dki.

Wr贸ci艂 m膮偶 z w臋dkowania...

Wr贸ci艂 m膮偶 z w臋dkowania i m贸wi do 偶ony:
- Ty wiesz, nawet nie s膮dzi艂em, 偶e mam takich sk膮pych koleg贸w! Jak jechali艣my nad rzek臋, to si臋 dogadali艣my, 偶e ten, kt贸ry z艂owi pierwsz膮 ryb臋, stawia w贸dk臋, a drugi - zak膮sk臋. Siedzimy, patrz臋 a Micha艂a sp艂awik poszed艂 pod wod臋. A on nic! U Mariusza te偶 - jak szarpn臋艂o, to a偶 si臋 w臋dka zgi臋艂a. A ten siedzi i jakby nic nie widzia艂...
- No, a ty mia艂e艣 branie?
- Nie ma g艂upich! Ja nawet przyn臋ty nie zak艂ada艂em...

Ma艂偶e艅stwo pojecha艂o...

Ma艂偶e艅stwo pojecha艂o do szpitala, gdy偶 zbli偶a艂 si臋 termin porodu.
Kiedy dotarli na miejsce doktor powiedzia艂 im, 偶e wynaleziona zosta艂a
nowa maszyna, kt贸ra jest w trakcie test贸w i mog膮 spr贸bowa膰 j膮
wykorzysta膰
Maszyna ta przenosi cz臋艣膰 b贸lu kobiety na ojca dziecka.
Ma艂偶e艅stwo powiedzia艂o ok, 偶e chc膮 spr贸bowa膰. Lekarz zasugerowa艂,
偶eby spr贸bowa膰 z 10 % b贸lu, bo to i tak b臋dzie za du偶o dla ojca...
Zacz膮艂 si臋 por贸d, facet, m贸wi, 偶e jest ok i mo偶e wzi膮膰 na siebie wi臋cej b贸lu. Lekarz
ustawi艂 na 20% i ca艂y czas spoko, wi臋c zmieni艂 na 50 % i w ko艅cu na
100%.
M臋偶czyzna zni贸s艂 to bardzo dobrze, a kobieta urodzi艂a bez b贸lu.
Wracaj膮 do domu, a na wycieraczce le偶y martwy listonosz

Pyta dziennikarz przechodnia:...

Pyta dziennikarz przechodnia:
- Co pan dosta艂 na 艣wi臋ta?
- Urodzi艂o mi si臋 dziecko.
- To musi by膰 pan szcz臋艣liwy
- Nie zupe艂nie...
- A dlaczego?
- Bo 偶ona z艂o偶y艂a si臋 na prezent z s膮siadem

Moja 偶ona wr贸ci艂a do...

Moja 偶ona wr贸ci艂a do domu i zasta艂a mnie w czasie gotowania. Na stole pali艂y si臋 艣wiece i sta艂y dwa nakrycia. Powiedzia艂a:

- Och! Kochanie! Co za niespodzianka!
- 呕eby艣 kur... wiedzia艂a! Odpar艂em. - Nie spodziewa艂em si臋, 偶e wr贸cisz przed poniedzia艂kiem!

Idzie Franek przez nieznany...

Idzie Franek przez nieznany las. Nagle co艣 mu m贸wi:
- Zatrzymaj si臋!
To Franek si臋 zatrzyma艂. Przed nim spad艂o drzewo.
Franek nie wie co si臋 dzieje, rozgl膮da si臋, ale nic. Idzie dalej.
Znowu s艂yszy g艂os:
- Zatrzymaj si臋!
Franek si臋 zatrzyma艂 a przed nim pad艂o kolejne drzewo.
- Kim jeste艣? - spyta艂 Franek.
- Twoim anio艂em str贸偶em!
- Dlaczego ci臋 nie widz臋?
- Bo jestem malutki!
Franek wystawi艂 r臋k臋 i m贸wi:
- Usi膮d藕 mi na r臋k臋!
Anio艂 usiad艂, po czym Franek go 艣cisn膮艂 i udusi艂 m贸wi膮c:
- Gdzie艣 ty, k***a, by艂 jak si臋 偶eni艂em?!

W noc po艣lubn膮 m艂ode...

W noc po艣lubn膮 m艂ode ma艂偶e艅stwo rozbiera si臋 przed p贸j艣ciem spa膰. Nagle m臋偶czyzna podaje 偶onie swoje spodnie, m贸wi膮c:
- Za艂贸偶 je, kochanie.
呕ona przymierza spodnie, ale oczywi艣cie w pasie wesz艂yby dwie takie jak ona, wi臋c zrezygnowana m贸wi do m臋偶a:
- Nie mog臋 nosi膰 twoich spodni!
M膮偶 na to:
- Dok艂adnie rybko, w tym domu to ja nosz臋 spodnie i jestem m臋偶czyzn膮, wi臋c b臋d臋 o wszystkim decydowa艂. Jasne?
W tym momencie 偶ona 艣ci膮ga swoje sk膮pe stringi i podaje je m臋偶owi m贸wi膮c:
- A teraz Ty kochanie... przymierz prosz臋.
M膮偶 wci膮ga stringi, ale idzie mu to opornie i stringi zatrzymuj膮 si臋 w po艂owie ud.
- Och skarbie... - m贸wi - ... nie wejd臋 do twoich majtek.
- C贸偶... - 偶ona na to - ...i niech tak zostanie, dop贸ki nie zmienisz zdania co do spodni.

Rozmowa m臋偶a z 偶on膮:...

Rozmowa m臋偶a z 偶on膮:
- Piwo si臋 sko艅czy艂o! Skoczysz do sklepu?
- Ale na zewn膮trz jest l贸d, jeszcze si臋 wywr贸c臋!
- To kup w puszce, 偶eby si臋 nie st艂uk艂o.

呕ona przychodzi z pracy...

呕ona przychodzi z pracy do domu.M膮偶 siedzi ot臋pia艂y,偶ona pyta si臋 wi臋c :
-Co taki dziwny jeste艣?
M膮偶 odpowiada:
-A posmutno艂 偶em sobie w ch**

Przychodzi ch艂op z 偶on膮...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.