Jad膮 na rowerach dwaj...

Jad膮 na rowerach dwaj m臋偶czy藕ni. Jeden krzyczy do drugiego:
- Panie b艂otnik si臋 panu telepie!
- Co?
- B艂otnik si臋 panu telepie!
Na co drugi:
- Nic nie s艂ysz臋, bo mi si臋 b艂otnik telepie

By艂o trzech kumpli: Zaczepka,...

By艂o trzech kumpli: Zaczepka, Stulpysk i Kultura.
Pewnego dnia Zaczepka zagin膮艂, wi臋c przyjaciele poszli na policj臋, zg艂osi膰 zagini臋cie. Przed komisariatem Stulpysk m贸wi:
- Ty, Kultura, tutaj zaczekaj, a ja wszystko za艂atwi臋 i wszed艂 do 艣rodka.
- Nazwisko? - pyta policjant.
- Stulpysk.
- Gdzie pa艅ska kultura?
- Zosta艂a za drzwiami.
- To czego pan tu szuka?
- Zaczepki...

Przyje偶d偶a do szpitala...

Przyje偶d偶a do szpitala psychiatrycznego go艣ciu i dyrektor m贸wi:
- mamy za ma艂o miejsca
Wi臋c wysypa艂 偶wir na 艣rodku drogi i powiedzia艂:
- to jest basen, ten kto nie by艂 chory to si臋 tam nie k膮pa艂.
Wszyscy skacz膮 na g艂贸wk臋 a jeden stoi. Dyrektor ju偶 m贸wi:
- wypu艣cimy go
A on m贸wi:
- ja tu jestem ratownikiem

Otwarcie olimpiady, na...

Otwarcie olimpiady, na m贸wnic臋 wchodzi Putin:
- O, O, O, O, O!
Chwila konsternacji. Nagle asystent m贸wi:
- W艂adimirze W艂adimirowiczu, to symbol olimpijski. Tekst macie ni偶ej...

Ameryka艅ski farmer rozmawia...

Ameryka艅ski farmer rozmawia z polskim rolnikiem. Amerykanin m贸wi:
- Wiesz, jak rano wsi膮d臋 do swojego samochodu, to do wieczora do ko艅ca swojej farmy nie dojad臋...
- Ja te偶 mam taki samoch贸d...

Jecha艂 facet autem i...

Jecha艂 facet autem i z艂apa艂 gum臋. Zjecha艂 na pobocze, podni贸s艂 auto na lewarku, odkr臋ci艂 ko艂o, za艂o偶y艂 zapasowe i w tym momencie wszystkie cztery 艣ruby wpad艂y mu do kana艂u. Nie wiedz膮c co dalej robi膰, rozgl膮da si臋 woko艂o i widzi tylko jeden budynek - dom wariat贸w. Nagle wychodzi z niego facet, podchodzi i m贸wi:
- We藕 pan odkr臋膰 po jednej 艣rubie z ka偶dego ko艂a i b臋dziesz pan mia艂 po trzy w ka偶dym.
Go艣膰 zadziwiony:
- Kurde, to jest my艣l! Co pan robisz w takim miejscu?
- Panie, to jest dom wariat贸w, a nie idiot贸w.

Do hotelu przyjechali...

Do hotelu przyjechali na miesi膮c miodowy nowo偶e艅cy.
On-95 lat, ona-23. Ca艂a obs艂uga hotelu zastanawia si臋,
czy pan "m艂ody" w og贸le prze偶yje noc po艣lubn膮.
Rano panna m艂oda wysz艂a powoli z pokoju,
zesz艂a chwiejnym krokiem po schodach,
dowlok艂a si臋 do baru i ci臋偶ko opad艂a na sto艂ek.
- Co si臋 sta艂o? - pyta barman - Wygl膮da pani, jak po zapasach z niedzwiedziem.
Ona zrozpaczona odpowiada:
- My艣la艂am, 偶e mia艂 na my艣li pieni膮dze, kiedy m贸wi艂, 偶e oszcz臋dza艂 od 75 lat!

Posz艂o dwu lodziarzy...

Posz艂o dwu lodziarzy na wojn臋, jeden dosta艂 kulk臋 drugi z automatu.

Kolega pyta wi臋藕nia:...

Kolega pyta wi臋藕nia:
- Wi臋c jak do tego dosz艂o?
- Jak wchodzi艂em do 艣rodka, zacz膮艂em wierci膰 kas臋 wiertark膮, nagle s艂ysz臋 d藕wi臋k radiowoz贸w, wzi膮艂em sprz臋t, pobieg艂em na zewn膮trz i schowa艂em si臋 do klatki schodowej kilka blok贸w dalej.
- To jak ci臋 wytropili?
- Przez przed艂u偶acz...

M艂ody baca pyta starszego:...

M艂ody baca pyta starszego:
- Baco? Powiedzcie mi, cy warto sie zenic?
- S艂uchoj m艂ody, jak sie ozenisz to艣 przepod, a jak sie nie ozenisz to mosz 2 wyjscia: albo Cie wezmo do wojska, albo cie nie wezmo. Jak cie nie wezmo to艣 przepod, jak cie wezmo to mosz 2 wyjscia: albo pojdziesz na front, albo zostaniesz na tylach. Jak zostaniesz na ty艂ach to艣 przepod, a jak cie wezmo na front to mosz 2 wyjscia: albo cie zabijo, albo cie nie zabijo. Jak cie nie zabijo to艣 przepod, jak cie zabijo to mosz 2 wyjscia: albo cie pochowajo na cmentozu albo pod bzuskami. Jak na cmentozu tos przepod, a jak pod bzuskami to mosz 2 wyjscia: albo zrobio z ciebie papier sniadaniowy, albo toaletowy. Jak sniadaniowy to艣 przepod, jak toaletowy to mosz 2 wyjscia: albo trafisz do kibla meskiego, albo damskiego. Jak do meskiego to艣 przepod, a jak do damskiego to po co sie zenic.