Jad膮 na rowerach dwaj...

Jad膮 na rowerach dwaj m臋偶czy藕ni. Jeden krzyczy do drugiego:
- Panie b艂otnik si臋 panu telepie!
- Co?
- B艂otnik si臋 panu telepie!
Na co drugi:
- Nic nie s艂ysz臋, bo mi si臋 b艂otnik telepie

Podchodzi ch艂op w barze...

Podchodzi ch艂op w barze do kobiety i pr贸buje nawi膮za膰 rozmow臋. Ona mu m贸wi:
- Pan pod niew艂a艣ciwym adresem, ja jestem lesbijk膮.
- A co to znaczy?
- Widzisz przy barze t臋 blondynk臋? Chcia艂abym z ni膮 sp臋dzi膰 noc.
- Kurde to ja te偶 jestem lesbijk膮!!!

Idzie kobieta, prowadzi...

Idzie kobieta, prowadzi ma艂ego pieska na smyczy. Obok niej przechodzi pijany m臋偶czyzna:
- Gryzie?
- Nie, po艂yka w ca艂o艣ci.
- Ale ja o pieska pyta艂em.

Zachodzi facet do przyjaciela...

Zachodzi facet do przyjaciela i si臋 偶ali:
- Nie wiem co robi膰! Karaluchy si臋 rozpleni艂y, nie mam na nich sposobu!
- Te偶 mia艂em ten problem. Ale kupi艂em kolorowe kredki.
- A po co? Pomog艂o?
- Jasne! Widzisz? Siedz膮 w k膮cie i rysuj膮...

B贸g m贸wi do Adama:...

B贸g m贸wi do Adama:
- Adam daj 偶ebro!
- Nie dam!
- No Adam daaaj!!!
- Nie dam!
- No prosz臋 Adam daj!!
- Nie dam, mam jakie艣 z艂e przeczucie.

Stoj膮 dwa duchy przy...

Stoj膮 dwa duchy przy bramie cmentarnej. Przed bram膮 stoi samoch贸d. Pierwszy duch m贸wi:
- Cho膰 stary! Przejedziemy si臋.
- Ok, tylko po co艣 p贸jd臋.
Nagle duch wraca d藕wigaj膮c swoj膮 tablic臋 nagrobn膮.
- Po co to d藕wigasz? - M贸wi pierwszy duch.
- Przecie偶 nie mo偶na je藕dzi膰 bez dokument贸w.