Jad膮 trzy tramwaje: Jeden...

Jad膮 trzy tramwaje: Jeden w prawo drugi w lewo a trzeci za nimi.

Przychodzi do domu te艣膰...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Ryba w wodzie...

Ryba w wodzie

Co robi ryba w wodzie?

Odp. K膮pie si臋.

Dziennikarz pyta znanego...

Dziennikarz pyta znanego akwizytora, jak uda艂o mu si臋 sprzeda膰 du偶膮 ilo艣膰 trylogii Sienkiewicza. On mu odpowiada:
- M... m贸wi... m贸wi艂em: K...kupi...pa...pan k... k... ksi膮偶... ksi膮偶k臋 cz... czy m... mam j... j膮 prze... przeczyt... przeczyta膰 n... na g... g艂ooo... g艂os?!

Sklep z zabawkami....

Sklep z zabawkami.
- Wi臋c tak - wezm臋 dwa rowery dla bli藕niak贸w dwunastoletnich, dwie wywrotki dla bli藕niak贸w dziesi臋cioletnich, dwoje cymba艂k贸w dla o艣miolatk贸w, dwie lalki dla sze艣ciolatek, dwie pi艂ki dla czterolatk贸w i dwa pude艂ka klock贸w dla dwulatk贸w.
- Zdumiewaj膮ce! - m贸wi sprzedawca - za ka偶dym razem mia艂 pan bli藕ni臋ta?
- No nie, czasami zdarza艂o si臋 i tak, 偶e nic nie by艂o!

Czterech zabitych prowadzi艂o...

Czterech zabitych prowadzi艂o dysput臋 teologiczn膮. Poniewa偶 nie mogli doj艣膰 do porozumienia, zrobili g艂osowanie. G艂osowanie zako艅czy艂o si臋 stanem 3:1. Rabbi, kt贸ry przegra艂 w g艂osowaniu zacz膮艂 modli膰 si臋 do Boga:
- Panie m贸j! Wiem, 偶e mam racj臋 a serce moje jest czyste. Poka偶 im jaki艣 znak, 偶eby wiedzieli, 偶e racja jest po mojej stronie...
I faktycznie w jednej sekundzie na niebie pojawi艂a si臋 ciemna chmurka.
- Widzicie! - krzycza艂 ten, kt贸ry si臋 modli艂. - Oto jest znak od Pana! To ja mia艂em racj臋...
Jednak pozostali trzej powiedzieli, 偶e to tylko zwyk艂a chmurka i to na pewno nie jest znak od Pana. Wtedy rabbi zacz膮艂 modli膰 si臋 jeszcze raz:
- Panie m贸j! Tak bardzo Ci臋 prosz臋... Daj nam wi臋kszy znak, na potwierdzenie mych s艂贸w...
Na niebie pojawi艂o si臋 jeszcze kilka ciemnych chmurek i nagle strzeli艂 piorun. Trafi艂 on w drzewo oddalone od rabbich jakie艣 100 m. Wtedy rabbi, kt贸ry si臋 modli艂 powiedzia艂:
- Widzicie! Pan znowu do nas przem贸wi艂!
Na co jeden z rabbich odpowiedzia艂 mu:
- No to co, 偶e Pan Ci odpowiedzia艂. Nadal my mamy racj臋, bo jest 3:2!

Moskwa, u szewca:...

Moskwa, u szewca:
- Przyszed艂em odebra膰 buty z naprawy.
- P艂aci pan 20 rubli.
- Tak ma艂o? Na kwicie jest napisane, 偶e mam do zap艂aty 40 rubli.
- Jeden but zgubili艣my.

Przed 艣mierci膮 facet...

Przed 艣mierci膮 facet zawar艂 umow臋 z panem Bogiem, 偶e b臋dzie m贸g艂 wzi膮膰 do nieba sw贸j najcenniejszy skarb.
Po 艣mierci wzi膮艂 ze sob膮 walizk臋 ze z艂otem.
Idzie tak do bramy nieba, ju偶 chce wej艣膰 gdy zaczepia go 艣wi臋ty Piotr:
- Nie mo偶na nic wnosi膰 do nieba.
- Kiedy pan nic nie rozumie. Um贸wi艂em si臋 z Panem Bogiem.
- No dobra. Ale poka偶 mi to.
Facet z dum膮 otworzy艂 walizk臋.
Na co 艣w. Piotr:
- Po co ci kostki pod艂ogowe?