Jad膮 trzy tramwaje: Jeden...

Jad膮 trzy tramwaje: Jeden w prawo drugi w lewo a trzeci za nimi.

Og艂oszenie na klatce...

Og艂oszenie na klatce schodowej w bloku:
- Je偶eli podoba si臋 wam piosenka - walnijcie w kaloryfer 1 raz.
- Je偶eli nie - 2 razy.
- Nast臋pna 艣cie偶ka - 3 razy.

Dyrektor kocha si臋 z...

Dyrektor kocha si臋 z sekretark膮. Sekretarka lekko speszona:
- Dyrektorze, mo偶e drzwi zamkniemy? Ca艂e biuro patrzy...
- Nie! Jak zamkniemy, to pomy艣l膮, 偶e w贸dk臋 pijemy.

Pani Kowalska, czy pani...

Pani Kowalska, czy pani wie, 偶e m贸j m膮偶 to 300 procentowy impotent?
- 300 procentowy?
- Ano tak, Do wczoraj to on by艂 100 procentowy,
ale wczoraj spad艂 z drabiny, z艂ama艂 sobie palec i z臋bami odgryz艂 j臋zyk...

Przysz艂y 3 wampiry do...

Przysz艂y 3 wampiry do baru i barman pyta : co panom poda膰?
pierwszy : gor膮c膮 krew , ale 偶adnych sztucznych sk艂adnik贸w!!
drugi : ja wezm臋 to samo.
trzeci : poprosz臋 tylko gor膮c膮 wod臋...
obydwa wampiry : coooo?? Stachu!! co ty ej??
trzeci wampir wyci膮ga stara podpask臋 , wk艂ada do wody i m贸wi : ja z expres贸wki ...

B贸g stworzy艂 cz艂owieka,...

B贸g stworzy艂 cz艂owieka, bo z ma艂p膮 mu nie wysz艂o...
Na tym zako艅czy艂 eksperymenty...

Tyle z艂ego si臋 m贸wi o...

Tyle z艂ego si臋 m贸wi o dresiarzach a wczoraj dw贸ch uratowa艂o 偶ycie staruszce...
- ???
- Przestali j膮 kopa膰.

W szpitalnej poczekalni...

W szpitalnej poczekalni siedzi facet i g艂o艣no p艂acze. Inny postanowi艂 go pocieszy膰:
- Niech pan nie p艂acze... Wszystko b臋dzie dobrze...
- 艁atwo panu powiedzie膰. Przyszed艂em odda膰 krew, a oni przez pomy艂k臋 amputowali mi palec!
Na te s艂owa niedosz艂y pocieszyciel zacz膮艂 p艂aka膰 trzy razy g艂o艣niej ni偶 jego poprzednik.
- Co si臋 panu sta艂o? Czemu pan teraz p艂acze? - pyta pacjent bez palca.
- Bo wie pan... ja tu przyszed艂em odda膰 mocz do analizy...

Trzech ludo偶erc贸w um贸wi艂o...

Trzech ludo偶erc贸w um贸wi艂o si臋 w sobot臋 na grila. W sobot臋 dw贸ch ju偶 rozpala ogie艅: - Pierwszy piecze smakowite kobiece udko - Drugi przyni贸s艂 du偶e i muskularne m臋skie rami臋 z 艂opatk膮. W ko艅cu nadchodzi te偶 trzeci kanibal, niesie urn臋 z prochami. - Co艣 Ty przyni贸s艂 A gdzie mi臋sko - pytaj膮 koledzy. - Ja mam diet臋, dzisiaj tylko GOR膭CY KUBEK.

Jedzie ch艂op razem z...

Jedzie ch艂op razem z bab膮 wozem. Jad膮 tak, jad膮 i ch艂op patrzy - wymija ich rowerzysta bez g艂owy. Ch艂op nic sobie z tego nie robi i jedzie dalej. Patrzy a tutaj motorowerzysta bez g艂owy ich wymija. Ch艂op dalej olewa sytuacj臋. Jad膮 dalej, patrzy a tutaj motocyklista bez g艂owy, jeden, drugi, trzeci. Na to ch艂op si臋 odwraca do baby siedz膮cej na tyle i m贸wi:
- Halina, podnie艣 kos臋 wy偶ej.