psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Jad膮 wariaci autobusem...

Jad膮 wariaci autobusem i zepsu艂 si臋 autobus. Wariaci pouciekali tylko kierowca by艂 normalny i poszed艂 zobaczy膰 co si臋 zepsu艂o. Idzie jeden wariat i m贸wi:
- A ja wiem co si臋 zepsu艂o.
- A id藕 mi st膮d wariacie - odpowiada kierowca.
Przychodzi po raz drugi i m贸wi:
- A ja wiem co si臋 zepsu艂o.
- A id藕 mi st膮d wariacie - odpowiada kierowca.
Sytuacja powtarza si臋 po raz trzeci a wariat m贸wi to samo:
- A ja wiem co si臋 zepsu艂o.
Zdenerwowany kierowca pyta si臋:
- No co?
- Autobus.

Stara babina na wsi mia艂a...

Stara babina na wsi mia艂a jedn膮 krow臋. No, pomy艣la艂a, najwy偶szy czas, 偶eby krowa mia艂a cielaka! Wi臋c zam贸wi艂a inseminatora (czyli kogo艣 do sztucznego zap艂odnienia).
Przyszed艂 inseminator, obejrza艂 sobie krow臋 i powiedzia艂 do babci:
- Prosz臋 przynie艣膰 mi miednic臋, dzbanek z ciep艂膮 wod膮, myd艂o i r臋cznik.
Babina przynios艂a wszystko.
Nagle inseminator patrzy, a babina idzie z wieszakiem.
- Po co babciu niesiesz ten wieszak?!
- 呕eby mia艂 se pan gdzie spodnie powiesi膰!

Czym si臋 r贸偶ni m艂otek...

Czym si臋 r贸偶ni m艂otek od kukurydzy?
M艂otek si臋 d艂u偶ej gotuje.

Po czym pozna膰 偶e kobieta...

Po czym pozna膰 偶e kobieta ma w 100% ochot臋 na seks?
Po tym, 偶e jak jej w艂o偶ysz r臋k臋 pod sp贸dnic臋, to poczujesz jakby艣 konia cukrem karmi艂!

Rozmawiaj膮 dwa sedesy:...

Rozmawiaj膮 dwa sedesy:
- Wiesz, ale ja fajn膮 du*臋 widzia艂em!

- Kiedy najbardziej cieszy...

- Kiedy najbardziej cieszy si臋 tyto艅?
- Kiedy jest spalony!

David i John ka偶dego...

David i John ka偶dego roku je藕dzili na polowanie na jelenie. Las by艂 tak g臋sty, 偶e wynaj臋li helikopter, 偶eby ich tam zabra艂. Na koniec polowania przywo艂ali helikopter, 偶eby zabra艂 ich i sze艣膰 jeleni, kt贸re ustrzelili. Pilot helikoptera spojrza艂 na 艂up:
- Mog臋 wzi膮膰 tylko po艂ow臋 waszej zdobyczy - powiedzia艂 - Sze艣膰 jeleni to b臋dzie za du偶o dla tego helikoptera.
- W zesz艂ym roku helikopter zabra艂 sze艣膰 jeleni - powiedzia艂 David - I to by艂 taki sam typ helikoptera, jak pana, a pogoda by艂a podobna.
Pilot uleg艂 tym argumentom i wzi膮艂 na pok艂ad my艣liwych i sze艣膰 jeleni. Helikopter nie m贸g艂 unie艣膰 takiego 艂adunku, 艣lizga艂 si臋 po czubkach drzew przez mil臋 i rozbi艂 si臋 w ko艅cu na zboczu g贸ry. Na szcz臋艣cie nikomu nic si臋 nie sta艂o.
- Wiesz, gdzie jeste艣my? - spyta艂 John.
- Tak - powiedzia艂 David - jakie艣 sto metr贸w od miejsca, w kt贸rym rozbili艣my si臋 zesz艂ym razem.

Pod saloon podje偶d偶a...

Pod saloon podje偶d偶a na swoim koniu podniecony kowboj. Wchodzi do 艣rodka i po艣r贸d t艂um贸w podpitych kowboj贸w zauwa偶a w rogu sali pi臋kn膮 Mary. Wyci膮ga rewolwer i po kolei, z zimn膮 krwi膮 zabija wszystkich - poza pi臋kn膮 Mary.
Zaraz potem podchodzi do niej i m贸wi:
- Nareszcie sami!

M臋偶czy藕nie 艂atwiej zrezygnowa膰...

M臋偶czy藕nie 艂atwiej zrezygnowa膰 z dwudziestoletniego zwi膮zku ni偶 ze zwi膮zku z dwudziestolatk膮.

F膮fara pyta s膮siada: ...

F膮fara pyta s膮siada:
- Dlaczego idziesz na polowanie w stroju w臋dkarza?
- Dla zmylenia zaj臋cy. B臋d膮 my艣la艂y, 偶e id臋 na ryby!