- Jaka jest r贸偶nica mi臋dzy...

- Jaka jest r贸偶nica mi臋dzy blondynk膮 atrakcyjn膮 seksualnie, a nieatrakcyjn膮?
- Mniej wi臋cej kilka setek w贸dki.

- Tatusiu, czy Ocean...

- Tatusiu, czy Ocean Spokojny zawsze jest spokojny?
- Co za g艂upie pytanie! Czy nie mo偶esz dowiadywa膰 si臋 o co艣 m膮drzejszego?
- Mog臋. Chcia艂bym wiedzie膰, kiedy umar艂o Morze Martwe

Spadaj膮cy jak kamie艅...

Spadaj膮cy jak kamie艅 spadochroniarz krzyczy do mijanego w powietrzu kolegi:
- M贸j si臋 nie otworzy艂! Szcz臋艣cie, 偶e to tylko 膰wiczenia!

Kobieta jest jak tajfun....

Kobieta jest jak tajfun. Przychodzi ciep艂a i wilgotna, odchodz膮c zabiera dom i samoch贸d. A poza tym jak mo偶na ufa膰 komu艣 kto krwawi pi臋膰 dni i nie umiera?

Dw贸ch naszych na wycieczce...

Dw贸ch naszych na wycieczce w Egipcie. Oczywi艣cie jad膮 zobaczy膰 piramid臋
Cheopsa. Wchodz膮 do 艣rodka, zaczynaj膮 kr臋ci膰 si臋 po korytarzach a tam straszny
zaduch. Im g艂臋biej wchodz膮 tym duszniej si臋 robi... W ko艅cu jeden nie wytrzymuje
- Dobra Heniek, tu jest nie do wytrzymania, pisz ch** na 艣cianie i wychodzimy.

Zaton膮艂 okr臋t. Z katastrofy...

Zaton膮艂 okr臋t. Z katastrofy ocala艂o dwoje rozbitk贸w: F膮fara i sexbomba Pamela Anderson. Dop艂yn臋li do niezamieszka艂ej wyspy, a poniewa偶 na brzegu znale藕li sporo sprz臋tu z zatopionego statku, urz膮dzili sobie prowizoryczne mieszkanko i czekali na ratunek. Czekali i czekali, mija艂y dni, tygodnie, miesi膮ce... Z braku innych uciech, Pamela zadowoli艂a si臋 F膮far膮 i codziennie kochali si臋 na pla偶y. F膮fara by艂 wniebowzi臋ty, ale po pewnym czasie Pamela zauwa偶y艂a, 偶e po seksie on robi艂 si臋 smutny, jakby czego艣 mu brakowa艂o. M贸wi do niego:
- Mieszkamy tu sobie ca艂kiem zno艣nie, pi臋kna okolica, mamy co je艣膰, uda艂o ci si臋 nawet sfermentowa膰 niez艂y alkohol, ale widz臋, 偶e co艣 ci臋 trapi.
- Masz racj臋, brakuje mi tu czego艣.
- Powiedz, prosz臋. Spe艂ni臋 ka偶de twoje 偶yczenie.
- Dobrze. Czy mog艂aby艣 ubra膰 si臋 w moje ciuchy i przez chwil臋 udawa膰, 偶e jeste艣 facetem?
- Po co? Ja ci nie wystarczam?
- Nie o to chodzi. Zr贸b to dla mnie, tylko na chwil臋...
Pamela wdziewa spodnie, wi膮偶e w艂osy pod kapeluszem i udaj膮c m臋ski g艂os, m贸wi:
- Cze艣膰, F膮fara! Co s艂ycha膰, stary?
- Heee, cz艂owieku! Wiesz kogo ja od miesi膮ca posuwam?!...

Jak opsiusia艂a si臋 blondynka...

Jak opsiusia艂a si臋 blondynka oddaj膮c mocz w wc?
Pr贸bowa艂a od ty艂u...

Id膮 dwa ziarenka piasku...

Id膮 dwa ziarenka piasku po pustyni.
Jedno m贸wi do drugiego:
- ale tu t艂oczno!