#it
emu
fut
hit
psy
syn

Jakie ma pan wady?...

Jakie ma pan wady?
-Pij臋.
-A zalety?
-Mog臋 du偶o wypi膰.

Pijany m臋偶czyzna wraca...

Pijany m臋偶czyzna wraca w nocy do domu i m贸wi:
- k***a jestem!
Cisza, wi臋c facet wchodzi do salonu, wali r臋k膮 w st贸艂 i m贸wi:
- k***a jestem!
Dalej cisza, wi臋c wchodzi do kuchni, t艂ucze talerze i krzyczy:
- k***a jestem!
Cisza. W ko艅cu facet wchodzi do sypialni, k艂adzie si臋 na 艂贸偶ku i m贸wi:
- k***a, jak dobrze by膰 kawalerem!

M膮偶 wraca pijany z knajpy,...

M膮偶 wraca pijany z knajpy, ale dwie godziny p贸藕niej ni偶 zwykle.
- Co, knajp臋 przesun臋li dalej? - ironizuje 偶ona.
- Nie - be艂kocze ma艂偶onek. - Poszerzyli ulic臋.

Dw贸ch facet贸w wnosi napranego...

Dw贸ch facet贸w wnosi napranego w trupa go艣cia do baru.
Sadzaj膮 go na sto艂ku i jeden m贸wi:
- Dwa piwa prosz臋.
- A ten pan w 艣rodku nie pije?
- Nie, to kierowca.

Idzie peda艂 przez park...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Jedzie sobie w autobusie...

Jedzie sobie w autobusie kompletnie pijany facet.
Nagle spad艂o mu co艣 na g艂ow臋.
Ockn膮艂 si臋 i rzuca has艂o do go艣cia obok:
- Przepraszam gdzie my jeste艣my?
- W 艁odzi - odpowiada facet.
- To wiem, ale dok膮d p艂yniemy?

Na pustym jeszcze placu...

Na pustym jeszcze placu budowy brygadzista staje przed robotnikami i m贸wi:
- Panowie rozpoczynamy i pami臋tajcie: budujemy solidnie, bez fuszerki, bez wynoszenia na lewo materia艂贸w. Budujemy najlepiej jak umiemy, bo budujemy dla siebie.
- A co to b臋dzie ? - pyta jeden z robotnik贸w.
- Miejska Izba Wytrze藕wie艅.

Inspekcja w koszarach...

Inspekcja w koszarach francuskich:
- W jaki spos贸b zabezpieczacie si臋 przed zatruciem ska偶on膮 wod膮? - pyta szef inspekcji.
- Najpierw gotujemy wod臋, panie pu艂kowniku.
- Dobrze, a co potem?
- Potem dok艂adnie filtrujemy - odpowiada zapytany. I dodaje: - I 偶eby si臋 ju偶 ca艂kowicie zabezpieczy膰, pijemy wy艂膮cznie wino!

Dw贸ch bezdomnych podczas...

Dw贸ch bezdomnych podczas przeczesywania okolicznych kontener贸w natrafi艂o na butelk臋 w贸dki. Ucieszyli si臋,ale po chwili jeden z nich gdzie艣 tam doczyta艂 " alkohol metylowy ".
Na to drugi :
- No to co,偶e metylowy?
- No co Ty,nie wiesz? Po metylowym traci si臋 wzrok.
I siedli tacy za艂amani przy tej flaszce i my艣l膮 i my艣l膮. W ko艅cu po pi臋tnastu minutach jeden z nich :
- Wiesz stary,bo w sumie to my艣my ju偶 wszystko widzieli.

Do kolesia na ulicy podchodzi...

Do kolesia na ulicy podchodzi brudny, skacowany menel i m贸wi:
- Panie, poratuj pan! Zbieram na jedzenie. Daj, pan, troch臋 grosza!
- O, nie! Pewnie zaraz kupisz flaszk臋, nie ma mowy!
- Sk膮d! Ja ju偶 od dawna nie pije!
- Taaak? To pewnie przegrasz w karty!
- Panie, ja si臋 brzydz臋 hazardem!
- No to wydasz na kobiety!
- Jaaa? Ja jestem wierny mojej babie, naprawd臋 jestem g艂odny...
Na to kole艣:
- No to jedziemy do mnie. 呕ona zrobi kolacje, zjesz z nami.
Menel pr贸buje do ko艅ca 艣ciemnia膰 i m贸wi:
- Ale zobacz, pan, jak ja wygl膮dam, pa艅ska 偶ona mnie nie wpu艣ci, daj pan kilka z艂otych i ju偶 sobie id臋.
- Jedziesz ze mn膮. Musz臋 pokaza膰 偶onie, co si臋 dzieje z cz艂owiekiem, kt贸ry nie pije, nie gra w karty i jest wierny swojej kobiecie!