- Janku, weź mnie za rękę!...

- Janku, weź mnie za rękę!
- Nie!
- Janku, obejmij mnie.
- Nie!
- Jasiu, pocałuj mnie.
- Przecież mówię: NIE!
- Czemu, Janku? Popatrz, wszystkie pary dookoła to robią: biorą się za ręce, obejmują, całują, Dlaczego my nie możemy?
- Bo my nie jesteśmy taką parą
- A jaką?
- Jesteśmy parą policjantów!

Rozmowa przez telefon:...

Rozmowa przez telefon:
Jakie są pańskie poglądy polityczne
Moje poglądy poli... Proszę chwilę zaczekać, muszę uspokoić synów... BENITO! ADOLF! Uspokójcie się.

Tonie luksusowy liniowiec....

Tonie luksusowy liniowiec. Lodzi ratunkowych jest jak zwykle za
mało. Każdy z pozostałych na pokładzie pasażerów dostaje po kamizelce
ratunkowej i dobre słowo na drogę w lodowatą otchłań. Wszyscy
trzymają się relingu i mają stracha skakać. Załoga próbuje ich do
tego nakłonić, ale bezskutecznie. Proszą o pomoc kapitana. Ten udaje
sie do każdej grupki, wymienia z nimi parę słow, po czym... wszyscy
skaczą kolejno do wody.
Po chwili na pokładzie zostaje już tylko załoga. Kapitan pytany, jak
dokonał tej sztuczki stwierdza:
- Całkiem łatwo. Niemcom powiedziałem, że to rozkaz, Amerykanom
zaapelowałem do ich patriotyzmu, Francuzow zapytałem, czy chcą byc
gorsi od Amerykanow, Japonczykom wyjaśniłem, że takie skoki sa dobre
na potencję, Rosjanom oznajmiłem, że i tak nie warto zostawać, bo
skończył sie alkohol... Najtrudniej było z Polakami ale też w końcu
zmiękli, gdy im powiedziałem, że skoki z pokładu do wody są surowo
zabronione.

Koleś żali się kumplowi:...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Amy Winehouse pojawia...

Amy Winehouse pojawia się u bram niebios, została powitana przez Michaela Jacksona i Św. Piotra.
Amy mówi:
- Och Michael jesteś tutaj, aby przywitać mnie, bo jestem takim geniuszem muzycznym jak ty?
Michael zwraca się do Piotra i mówi:
- Kto to jest, ta kobieta o końskiej twarzy? No i gdzie są te wszystkie norweskie dzieci które mi obiecałeś?

Nie kry­tykuj mas­turbac­ji!...

Nie kry­tykuj mas­turbac­ji! To seks z kimś, ko­go się kocha!

Woody Allen

Policjanci ustawili się...

Policjanci ustawili się w krzakach przy ruchliwej trasie i łapią po kolei kierowców przekraczających prędkość.
Mija parę ładnych godzin, aż w końcu skończyły się im blankiety.
Myślą, co by tu zrobić, aż jeden mówi:
- Wiem! Może jak ktoś będzie jechał przepisowo to damy mu 1000 zł nagrody?
- Dobra!
No i stanęli, a tu zza zakrętu wytacza się wolniutko syrenka. Policjant zatrzymuje auto i mówi:
- Panie kierowco, gratulujemy. W nagrodę za przepisową jazdę dostaje pan 1000 zł nagrody! Na co pan przeznaczy te pieniądze?
- No, wreszcie zrobię sobie prawo jazdy!
Siedząca obok żona mówi:
- Panie władzo, pan go nie słucha, on jak sobie popije to gada od rzeczy!
Z tylnego siedzenia wychyla się babcia:
- A mówiłam, Zdzisiu, żeby nie kraść tego samochodu!
Nagle otwiera się bagażnik i wyskakuje z niego dziadek:
- Co, już Austria?!

- Dlaczego Małysz tak...

- Dlaczego Małysz tak długo szybuje w powietrzu?
- Bo jego sponsorzy zastrzegli sobie w kontraktach, że ma lecieć tak długo, aż każdy przeczyta na nim wszystkie napisy reklamowe.

Szef firmy wzywa Fąfarę...

Szef firmy wzywa Fąfarę i mówi:
- Fąfara, lubicie ciepłą wódkę?
- Nie.
- A spocone baby?
- Nie.
- Świetnie, dostaniecie urlop w listopadzie.