- Janku, we藕 mnie za r臋k臋!...

- Janku, we藕 mnie za r臋k臋!
- Nie!
- Janku, obejmij mnie.
- Nie!
- Jasiu, poca艂uj mnie.
- Przecie偶 m贸wi臋: NIE!
- Czemu, Janku? Popatrz, wszystkie pary dooko艂a to robi膮: bior膮 si臋 za r臋ce, obejmuj膮, ca艂uj膮, Dlaczego my nie mo偶emy?
- Bo my nie jeste艣my tak膮 par膮
- A jak膮?
- Jeste艣my par膮 policjant贸w!

Biustonosz i ksi臋gowy...

Biustonosz i ksi臋gowy maj膮 wiele wsp贸lnego. Jeden i drugi ukryje co niepo偶膮dane i uwydatni co najlepsze.

Adam i Ewa tworzyli idealn膮...

Adam i Ewa tworzyli idealn膮 par臋:
- On nie musia艂 wys艂uchiwa膰, za kogo ona mog艂a wyj艣膰 za m膮偶.
- Ona nie musia艂a wys艂uchiwa膰 jak gotowa艂a jego matka.

Para staruszk贸w zamawia...

Para staruszk贸w zamawia w McDonaldsie jeden zestaw: hamburgera, frytki i col臋. Siadaj膮 przy stoliku. Staruszek dzieli wszystko na dwie r贸wne cz臋艣ci: kroi hamburgera na p贸艂, dok艂adnie liczy frytki i robi z nich dwa stosiki, kt贸re uk艂ada na dw贸ch serwetkach, rozlewa col臋 do dw贸ch kubeczk贸w. Jeden z klient贸w baru wzruszony ub贸stwem dw贸jki starczych ludzi, oferuje im swoj膮 pomoc.
- Dzi臋kujemy, m艂ody cz艂owieku - m贸wi staruszka z u艣miechem. - My po prostu przez ca艂e 偶ycie wszystkim si臋 dzielimy. I tak ju偶 przywykli艣my.
- O, to przepraszam - m臋偶czyzna jest troch臋 speszony. - Ale dlaczego pani nie je swojej cz臋艣ci?
- Bo czekam na z臋by.

Nie艣miertelno艣膰 jest...

Nie艣miertelno艣膰 jest bardzo 艂atwa do osi膮gni臋cia. Wystarczy nie umiera膰.

Woody Allen

Naj艂atwiej okre艣li膰,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Czy oskar偶ony przyznaje...

- Czy oskar偶ony przyznaje si臋 do winy, do pr贸by zab贸jstwa w艂asnej te艣ciowej?
- Absolutnie NIE! Przecie偶 zawsze tak jest, 偶e gdy statek tonie to kobiety i dzieci s膮 pierwsze.
- Tak. Ale do szalup a nie za burt臋...

Policjant wraca zm臋czony...

Policjant wraca zm臋czony z pracy i nagle papuga wo艂a
-Niebieski, Nebieski
- Co
- Ty dupku
Policjant zdenerwowanyidzie do domu na nast臋pny dzie艅 wraca z pracy i s艂yszy
-Niebieski, Niebieski
- Co
- Ty dupku
Policjant zdenerwowany wraca do domu. Nast臋pnego dnia:
-Niebieski, Niebieski
- Co
-Ty dupku
Policjant zdenerwowany polecia艂 an g贸r臋 do s膮siadki i m贸wi
-Prosz臋 Pani. Jesli jeszcze raz pani papuga wyzwie mnie od dupka, Pani zap艂aci wielk膮 kar臋 a papuga zostanie wys艂ana do schroniska. Nast臋pnego dnia policjant wraca taki pewny siebie i nagle s艂yszy
- Niebieski, Niebieski
-Co!!
- Ty wiesz co ...

U prawnika:...

U prawnika:
- Jak膮 op艂at臋 musz臋 wnie艣膰, 偶eby otrzyma膰 od pana fachow膮 porad臋?
- 1000 z艂otych za trzy zagadnienia.
- Hmm, to troszeczk臋 drogo, nie uwa偶a pan?
- No mo偶e troszeczk臋. A jakie jest pa艅skie trzecie pytanie?