Jasiu wybra艂 si臋 z babci膮...

Jasiu wybra艂 si臋 z babci膮 do lasu.
Id膮, id膮. Nagle Jasiu znajduje na ziemi 10 z艂otych. Babcia m贸wi:
- Z ziemi si臋 nie podnosi!
Id膮 dalej, dalej... Jasiu patrzy, le偶y 20 z艂otych. Babcia m贸wi:
- Z ziemi si臋 nie podnosi!
Id膮 dalej, dalej... Jasiu dostrzega w trawie 30 z艂otych. Babcia m贸wi:
- Z ziemi si臋 nie podnosi!
Id膮 dalej, dalej... Babcia niespodziewanie potyka si臋 o kamie艅 i le偶膮c, pyta Jasia:
- Wnuczku, pomo偶esz mi wsta膰?
- Nie, bo z ziemi si臋 nie podnosi - odpowiada Jasiu.

Dzieci w szkole mia艂y...

Dzieci w szkole mia艂y napisa膰 opowiadanie z mora艂em.
Jasiu o dziwo zrobi艂 zadanie, wi臋c pani go wybra艂a.
"A wi臋c cz臋艣ci cia艂a okrutnie si臋 pok艂贸ci艂y, bo kto ma rz膮dzi膰?
- My powinny艣my by膰 w艂adc膮, bo to my wsz臋dzie chodzimy! - M贸wi艂y nogi.
- A my wszystko widzimy! - odpowiada艂y oczy.
- My wszystko podnosimy! - Protestowa艂y r臋ce.
- To przecie偶 ja wami w艂adam !!! - Nie m贸g艂 nie odezwa膰 si臋 m贸zg.
Nagle odezwa艂 si臋 ty艂ek. - Wszyscy w 艣miech.
- Z koro tak, to protest - Powiedzia艂 ty艂ek i przesta艂 cokolwiek robi膰.
Po jakim艣 czasie: nogi i r臋ce si臋 powykr臋ca艂y, oczy zrobi艂y si臋 sine, a m贸zg przesta艂 my艣le膰. Wi臋c szefem zosta艂 ty艂ek."
Pani my艣l膮c, 偶e w tym opowiadaniu chodzi oto, 偶e nie mo偶na nikogo wyklucza膰, nawet gdy ten kto艣 zdaje si臋 by膰 nie zbyt "fajny" pyta Jasia o mora艂.
A Jasiu odpowiada:
- Szefem mo偶e zosta膰 tylko ten co g贸wno robi.

Po wielu upomnieniach...

Po wielu upomnieniach nauczycielka m贸wi do Jasia:
- Zaraz wy艣l臋 Ci臋 do dyrektora! Za moich czas贸w dzieci wraca艂y stamt膮d we 艂zach. Jak my艣lisz, co si臋 z tob膮 tam stanie?
Jasio my艣li chwil臋 i m贸wi:
- B臋d臋 kroi艂 cebul臋?

- Jasiu, czemu nie przygotowa艂...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Mama m贸wi do synka: ...

Mama m贸wi do synka:
- Jasiu, dlaczego ju偶 si臋 nie bawisz z Kaziem?
- A czy ty mamusiu chcia艂aby艣 si臋 bawi膰 z kim艣, kto k艂amie, bije i przeklina?
- Oczywi艣cie, 偶e nie.
- No widzisz. Kaziu te偶 nie chce!

W klasie pani m贸wi do...

W klasie pani m贸wi do Jasia aby posciera艂 tablice. Na to Jasiu:a nie moze to zrobic ktos inny.
-nie ty masz to zrobic.
-no dobra ale gdzie jest szmatka.
Na to pani: lezy gdzies tam w szafce poszukaj.Wi臋c Jasiu poszed艂 szukac. A pani pyta sie dzieci: co byscie napisali na mojej mogile gdybym umar艂a.W tej chwili Jasiu znajduje szmatke i m贸wi:
-tu le偶y ta szmata.

Jasio pyta si臋 mamy:...

Jasio pyta si臋 mamy:
- Do kiedy dzieci bawi膮 si臋 klockami?
- Nie wiem.
A Jasio na to:
- Dop贸ki mama nie przyjdzie i nie spu艣ci wody.

Pani w szkole kaza艂a...

Pani w szkole kaza艂a napisa膰 wypracowanie ze s艂owem 'prawdopodobnie'. Ja艣 napisa艂: "Ojciec wzi膮艂 gazet臋 i poszed艂 do kibla. Prawdopodobnie b臋dzie sra艂, bo czyta膰 nie umie.鈥

Jasiu leci zdesperowany...

Jasiu leci zdesperowany do mamy i krzyczy:
- Mamo, mamo drabina spad艂a!
- To czego lecisz z tym do mnie, le膰 do ojca.
Po chwili zastanowienia pyta:
- Czy on o tym wie?
- No jasne, sta艂 na najwy偶szym szczeblu!

Na lekcji religii katecheta...

Na lekcji religii katecheta pyta dzieci kogo nale偶y najbardziej czci膰. Kto przyniesie nazajutrz najlepsz膮 odpowiedz, ten dostanie 10 z艂otych na cukierki. Nazajutrz:
- No, kto pierwszy? Powiedz ty Jasiu.
- Mam臋!
- A ty Rysiu?
- Tatusia!
- A ty Ma艂gosiu?
- Dziadk贸w!
- No a ty?
- Jezusa Chrystusa!
- 艢wietnie! Ale jak ty si臋 w艂a艣ciwie nazywasz? Pierwszy raz ci臋 tutaj widz臋!
- Mosiek Goldberg!
- A sk膮d ty si臋 tutaj wzi膮艂e艣?
- S艂ysza艂em 偶e tu mo偶na zarobi膰, wi臋c przyszed艂em.