#it
emu
psy
syn

Jedz mniej - bramy raju...

Jedz mniej - bramy raju s─ů w─ůskie.

Zakład pracy...

Zakład pracy

- Dlaczego mówi się: "zakład pracy"?
- Bo zak┼éada si─Ö, ┼╝e ludzie tam pracuj─ů

Dwaj starzy przyjaciele...

Dwaj starzy przyjaciele spotykaj─ů si─Ö po d┼éugim czasie.
- Co słychać? - pyta pierwszy.
- A, nic dobrego - odpowiada drugi - Cierpi─Ö na moczenie nocne i nie wiem, co z tym zrobi─ç.
- Wiesz co, tu niedaleko mieszka dobry psychoterapeuta. Spr├│buj, mo┼╝e on znajdzie spos├│b.
Przyjaciele spotykaj─ů si─Ö po kilku miesi─ůcach.
- No i co, by┼ée┼Ť u tego psychoterapeuty?
- Byłem i jestem Ci bardzo wdzięczny.
- Ju┼╝ si─Ö nie moczysz?
- Mocz─Ö, ale teraz jestem z tego dumny!

W─Ögiel "u Szwagra"

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

- Janie, kiedy to ostatnio...

- Janie, kiedy to ostatnio polowali┼Ťmy na jelenia?
- Wczoraj, Ja┼Ťnie Panie.
- No widzisz! To dlaczego dzi┼Ť na obiad znowu jest konina?
- Prosz─Ö wybaczy─ç, ale kucharz serwuje tylko to, co Ja┼Ťnie Pan raczy trafi─ç!

Wchodzi szkot do poci─ůgu...

Wchodzi szkot do poci─ůgu z du┼╝ym workiem na plecach.
Podchodzi konduktor:
- Musi pan zapłacić za bagaż
- Wychodź synku i tak trzeba zapłacić

Po II wojnie ┼Ťwiatowej...

Po II wojnie ┼Ťwiatowej Stalin og┼éosi┼é rozpocz─Öcie budowy komunizmu w ZSRR. W jednym z ko┼échoz├│w Uzbekistanu zwo┼éano zebranie partyjne po┼Ťwi─Öcone komunizmowi jednak nikt nie wiedzia┼é co znaczy s┼éowo komunizm. Wybrano wi─Öc delegata kt├│ry po d┼éugiej podr├│┼╝y dotar┼é przed oblicze Stalina i pyta co znaczy to s┼éowo. Stalin chwil─Ö my┼Ťli w ko┼äcu przywo┼éuje delegata do okna.
- Widzicie towarzyszu t─Ö ci─Ö┼╝ar├│wk─Ö?
- Widz─Ö.
- Jak b─Ödzie komunizm to b─Öd─ů tu sta┼éy tysi─ůce takich ci─Ö┼╝ar├│wek!
Delegat wraca do ko┼échozu. Wszyscy pytaj─ů go co to jest ten komunizm. Delegat podchodzi do okna i m├│wi:
- Widzicie tego ┼╝ebraka?
- Widzimy.
- Jak b─Ödzie komunizm to tu b─Öd─ů tysi─ůce takich ┼╝ebrak├│w...

Dyrektor zwołuje więźniów...

Dyrektor zwołuje więźniów na apel:
- Kt├│ry z was skacze najwy┼╝ej? - pyta.
Nikt się nie zgłasza. Podchodzi do pierwszego i pyta:
- Ile skoczysz?
- Metr.
- Da─ç mu bochenek chleba.
- A Ty? - pyta drugiego. Ile skoczysz?
- Dwa metry.
- Da─ç mu dwa bochenki chleba.
Trzeci my┼Ťli - jak powiem, ┼╝e trzy metry to dostan─Ö trzy bochenki chleba...
- No a Ty ile skoczysz? - pyta trzeciego.
- Trzy metry.
- Dać mu łańcuch i kulę do nogi, bo mur przeskoczy.

Wybierz liczb─Ö pomi─Ödzy...

Wybierz liczb─Ö pomi─Ödzy 40 a 80.
Odejmij od niej 11.
Teraz dodaj 3.
A teraz zamknij oczy.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Ciemno. Co nie?