Jedzie tr臋dowaty autobusem....

Jedzie tr臋dowaty autobusem. Podchodzi do niego kanar i m贸wi:
- Bilet prosz臋.
Tr臋dowaty zaczyna obszukiwa膰 spodnie. Nagle odpada mu jedna noga. Bez chwili zastanowienia wyrzuca j膮 za okno. Szuka, szuka, szuka a tu nagle mu druga noga odpad艂a. T膮 tak偶e wyrzuci艂 przez okno. Nie mog膮c znale藕膰 biletu w spodniach zacz膮艂 przeszukiwa膰 portfel i bach... odpad艂a mu r臋ka. Gdy i ta znajduje sie za oknem kanar nie wytrzymuje i m贸wi:
- My tu sobie gadu gadu a pan mi powoli spie***lasz.

Ameryka艅ski farmer rozmawia...

Ameryka艅ski farmer rozmawia z polskim rolnikiem. Amerykanin m贸wi:
- Wiesz, jak rano wsi膮d臋 do swojego samochodu, to do wieczora do ko艅ca swojej farmy nie dojad臋...
- Ja te偶 mam taki samoch贸d...

Radio Irackie:...

Radio Irackie:
- Witaj narodzie Iracki! Jest 5:00. Saddam Husajn w艂a艣nie si臋 obudzi艂. Obud藕cie si臋 i wy!
- Witaj narodzie Iracki! Jest 6:00. Saddam Husajn w艂a艣nie wyszed艂 na spacer. Wyjd藕cie i wy!
- Witaj narodzie Iracki! Jest 7:00. Saddam Husajn w艂a艣nie je 艣niadanie. A teraz chwila muzyki...

Jedzie sobie rycerz na...

Jedzie sobie rycerz na koniu. Patrzy, a tu w oddali wie偶a. Je艣li jest wie偶a, to pewnie b臋dzie i ksi臋偶niczka. Jak b臋d臋 przeje偶d偶a艂, to pewnie wyjrzy. Jak wyjrzy, to si臋 zapyta: "Rycerzu! Gdzie jedziesz?". Jak si臋 zapyta, to ja jej odpowiem: "Gdzie jad臋 to jad臋, ale bym porucha艂". Zadowolony z tego co wymy艣li艂 Rycerz uda艂 si臋 w kierunku wie偶y. Ksi臋偶niczka jednak nie wyjrza艂a.
Nie chc膮c zmarnowa膰 tak wspania艂ego planu Rycerz zawr贸ci艂 aby przejecha膰 pod wie偶膮 jeszcze raz. Powtarza aby nie zapomnie膰: "Gdzie jad臋 to jad臋, ale bym porucha艂...". Ksi臋偶niczka jednak kolejny raz nie wyjrza艂a.
Rycerz zawr贸ci艂 ponownie i powtarza: "Gdzie jad臋, to jad臋...". A偶 tu nagle ksi臋偶niczka wyjrza艂a i widz膮c Rycerza wo艂a: "Rycerzu! Gdzie jedziesz? Mo偶e by艣 porucha艂?" Rycerz na to: "Yyy... Porucha艂bym porucha艂, ale gdzie ja kur.. jad臋?"

Po bibce z ostrym popijaniem...

Po bibce z ostrym popijaniem i "baletami" facet budzi si臋 nad ranem w obcym 艂贸偶ku. Obok niego 艣pi paskudnie chrapi膮c obrzydliwe grube babsko. Facet ostro偶nie podnosi ko艂dr臋 i zamiera z obrzydzenia: wszystko ubabrane krwi膮... Rad nierad facet wstaje i wlecze si臋 do 艂azienki. Zapala 艣wiat艂o staje przed lustrem i z przera偶eniem dostrzega wystaj膮cy mu z ust zaklinowany mi臋dzy z臋bami sznureczek. "O Bo偶e" mamroce facet niewyra藕nie "zechciej tylko sprawi膰 偶eby to by艂a herbata ekspresowa!"

Ludzko艣膰 od niepami臋tnych...

Ludzko艣膰 od niepami臋tnych czas贸w zadaje sobie pytania:
- Kto wymy艣li艂 prac臋?
- I jak to mo偶liwe, 偶e pozostali go nie zabili?

Przychodzi facet do lekarza,...

Przychodzi facet do lekarza, ale piel臋gniarka zas艂ania mu przej艣cie m贸wi膮c, 偶e lekarz ma bardzo du偶o klient贸w.
Wreszcie lekarz przyj膮艂 faceta, chc膮c zrobi膰 na nim wra偶enie podni贸s艂 s艂uchawk臋 i m贸wi:
-Nie, nie mog臋 pana przyj膮膰, no mo偶e za miesi膮c, dobrze prosz臋 jeszcze zadzwoni膰.
Odk艂ada s艂uchawk臋 i m贸wi:
-Co pana sprowadza?
-Jestem monterem, przyszed艂em pod艂膮czy膰 telefon.

Tu偶 przed wyborami Platforma...

Tu偶 przed wyborami Platforma Obywatelska ma s艂abe notowania. Ludzie odkryli, 偶e tyle obiecywa艂a, a prawie nie nie zrobi艂a, finanse si臋 psuj膮. Przera偶ony tymi sonda偶ami Donald Tusk biegnie do ko艣cio艂a. Kl臋ka i modli si臋: 鈥 Panie Bo偶e, je艣li pozwolisz Platformie pod moim kierownictwem jeszcze raz wygra膰, to obiecuj臋, 偶e nie b臋dziemy si臋 leni膰, b臋dziemy pracowa膰, dotrzymamy wszystkich obietnic. Odby艂y si臋 wybory. Platforma znowu wygra艂a. Tusk idzie do ko艣cio艂a i zwraca si臋 znowu do Boga: 鈥 Oj, panie Bo偶e kochany, jak cz艂owiek jest w stresie, to jakie to g艂upoty wygaduje.

W ma艂ym miasteczku turysta...

W ma艂ym miasteczku turysta zaczepia przechodnia i pyta:
鈥 Gdzie tu mo偶na dobrze zje艣膰?
Na to tamten odpowiada:
鈥 Dobrze, to u ksi臋dza proboszcza.

Spada facet ze stupi臋trowego...

Spada facet ze stupi臋trowego budynku. Leci i modli si臋:
- Bo偶e nie b臋d臋 pi艂, pali艂, 膰pa艂, zdradza艂 偶ony tylko ocal mnie.
Spad艂 na kup臋 siana. Wstaje otrzepuje si臋 i m贸wi:
- Patrzcie jakie cz艂owiek g艂upoty gada, jak jest w niebezpiecze艅stwie.