Jest Rus, Czech i Polak. ...

Jest Rus, Czech i Polak.
Znale藕li skrzyni臋 jab艂ek.
Musieli si臋 jako艣 podzieli膰.
Polak m贸wi:
- kto wymy艣li wierszyk bierze jab艂ko.
Rus m贸wi:
- Mickiewicz pisze pi臋kne wiersze wi臋c wezm臋 jab艂ko pierwsze.
Czech:
- Mickiewicz pisze wiersze d艂ugie wi臋c wezm臋 jab艂ko drugie.
Polak m贸wi:
- A h** Wam wszystkim w dup臋, bior臋 jab艂ek ca艂膮 kup臋.

Diabe艂 rozkaza艂 Polakowi,...

Diabe艂 rozkaza艂 Polakowi, Niemcowi i Ruskowi przejecha膰 przez rzek臋 g贸wna.
Najpierw Niemiec pr贸bowa艂 przejecha膰 mercedesem i zaton膮艂 od razu.
Nast臋pnie Rusek pr贸bowa艂 przejecha膰 polonezem, dojecha艂 do po艂owy i zaton膮.
Na koniec Polak wsiad艂 w malucha i przejecha艂 ca艂膮 rzek臋.
Diabe艂 pyta polaka, jak to zrobi艂e艣??
Na to polak: g贸wno zawsze po g贸wnie przejedzie.

Poranek w alpejskim kurorcie....

Poranek w alpejskim kurorcie. Na taras wychodzi Anglik i wo艂a:
- How wonderful!
Wychodzi Niemiec i wzdycha:
- Das ist wunderbar!
Wychodzi Rosjanin i dziwuje si臋:
- Kak prikasna!
Wychodzi Polak i stwierdza:
- O k***a...

Poci膮g relacji Pary偶...

Poci膮g relacji Pary偶 - Bruksela...
Wsiada Rosjanin.
Wszystkie miejsca zaj臋te przez pasa偶er贸w, a jedno z podw贸jnych siedze zajmuje francuska gospodyni z ma艂ym pieskiem, kt贸ry rozwali艂 si臋 jak car na carskim tronie.
Rosjanin prosi:
- Madammm, nie mog艂aby pani wzi膮膰 swojego pieska na r臋ce?
Kobieta ostro odpowiada:
- Wy Rosjanie jeste艣cie jak zwykle bezceremonialni. Moja Fifi jest zm臋czona. Niech sobie pan poszuka wolnego miejsca w innym wagonie!
Rosjanin poszed艂 wi臋c szuka膰 nowego miejsca nie znalaz艂. Wraca, m贸wi:
- Lady, jestem bardzo zm臋czony, chcia艂bym usi膮艣膰. Niech pani we藕mie swojego psa na r臋ce.
Francuzka roze藕lona krzyczy:
- Wy, Ruscy, jeste艣cie grubosk贸rni i nieokrzesani! W Europie ludzie si臋 tak nie zachowuj膮. To jest nie do pomy艣lenia!
Wtedy Rosjanin nie wytrzyma艂 i wywali艂 suczk臋 przez okno, a sam usiad艂 sobie wygodnie. Kobieta w szoku, przeklina, miota si臋, wrzeszczy. Do rozmowy nagle do艂膮cza si臋 siedz膮cy obok Anglik - d偶entelmen w ka偶dym calu:
- Wy, Rosjanie, wszystko robicie nie tak jak trzeba, jakby nie od tej strony. Podczas obiadu trzymacie n贸偶 w lewej r臋ce, samochody je偶d偶膮 u was po prawej stronie, a teraz pan wyrzuci艂 przez okno nie t膮 suk臋 co trzeba...

Rozkopana Aleja Pi艂sudskiego....

Rozkopana Aleja Pi艂sudskiego. Tu偶 przed wej艣ciem do budynku 112 le偶y zardzewia艂a 偶elazna rura.
Kierownik budowy wo艂a przechodz膮cego obok pracownika, Wietnamczyka:
- Dao, zawo艂aj Mingh i usu艅cie t臋 rur臋.
Dao po p贸艂 godzinie wraca i m贸wi:
- Siefie, zia ci臋艣kie.
- No to we藕 jeszcze trzech innych rodak贸w i razem to wynie艣cie.
Za 10 minut Dao wraca:
- Siefie, zia ci臋艣kie!
Kierownik si臋 zdenerwowa艂 i krzykn膮艂:
- KURNA! To we藕 wszystkich koleg贸w i wypieprzcie wreszcie t臋 rur臋!
Po godzinie:
- Siefie, ta rura zia kl贸tka!

Fachowcy z Ukrainy przyjechali...

Fachowcy z Ukrainy przyjechali na gospodarstwo do Irlandii wymalowa膰 facetowi dom. Jako 偶e byli z Ukrainy mieli w zwyczaju przed robot膮 chlapn膮膰 ze dwie sety, ale niestety nie mieli za co.
Sprzedali wi臋c farb臋, kupili flaszk臋, drug膮, trzeci膮. i w ko艅cu przepili wszystko.
Po jakim艣 czasie fachowcy widz膮c 偶e zbli偶a si臋 w艂a艣ciciel domu, szybko resztk膮 farby wysmarowali koniowi mord臋.
W艂a艣ciciel si臋 pyta:
- dlaczego nic nie jest pomalowane
-bo ko艅 wypi艂 ca艂膮 farb臋!
W艂a艣ciciel bez zastanowienia wyci膮ga strzelb臋 i strzela koniowi w 艂eb
-dlaczego od razu tak brutalnie? pytaj膮 fachowcy ze zdumieniem
- a na ch** mi taki ko艅. Ostatnio jak byli tu murarze z Polski to 10 work贸w cementu wpie**oli艂.

by艂 sobie Polak,Rusek,Niemiec....

by艂 sobie Polak,Rusek,Niemiec.diabe艂 da艂 ka偶demu z nich psa i worek kie艂bachy,zamkn膮艂 w pokoju bez klamek i zarz膮dzi艂 偶e kto najlepiej wytresuje psa dostanie niewyobra偶alny maj膮tek.
po p贸艂 roku przychodzi diabe艂 do Niemca.Niemiec lekko wychudzony,pies dobrze od偶ywiony.
diabe艂:poka偶 czego go nauczy艂e艣.Niemiec wydaje komendy,pies 艂adnie s艂u偶y.ale diabe艂 nie zadowolony idzie do Ruska.tego ledwie wida膰,za to pies spasiony tak 偶e ledwie si臋 rusza.diabe艂:poka偶 czego go nauczy艂e艣.Rusek wydaje komendy,pies s艂u偶y.ale dla diab艂a ma艂o.idzie do Polaka.Polak spasiony tak,偶e ledwo rusza膰 si臋 mo偶e.za to pies zag艂odzony,偶ebra wystaj膮,smutnym wzrokiem gapi si臋 na Polaka 偶r膮cego kie艂bach臋.diabe艂:poka偶 czego go nauczy艂e艣.
Polak:popro艣!
pies:proooosz臋

Wioska india艅ska w Ameryce....

Wioska india艅ska w Ameryce. Przychodz膮 Apacze do swego szamana i pytaj膮:
- Jaka b臋dzie w tym roku zima szamanie?
- Bardzo, bardzo ostra!
Apacze zacz臋li zbiera膰 chrust, ale zima by艂a 艂agodna. Nast臋pnej jesieni znowu przychodz膮 Apacze i pytaj膮 szamana:
- Jaka b臋dzie w tym roku zima?
- Bardzo, oj bardzo ostra!
Zima zn贸w by艂a 艂agodna, a Apacze nazbierali g贸r臋 chrustu. Nast臋pnej jesieni przychodz膮 w艣ciekli Apacze do szamana i pytaj膮 si臋 go o to samo, ale gro偶膮 mu, 偶e go oskalpuj膮 je偶eli si臋 pomyli i 偶e ma ca艂膮 noc by si臋 namy艣le膰. W nocy szaman wymkn膮艂 si臋 do instytutu meteorologicznego i pyta synoptyk贸w:
- Jaka b臋dzie w tym roku zima?
- Bardzo ostra, oj ostra - odpowiadaj膮.
- Sk膮d wiecie? - pyta szaman.
- Bo Apacze od 2 lat chrust zbieraj膮!

Pyta si臋 Francuz swego...

Pyta si臋 Francuz swego kolegi.
- Z czego by艣 wola艂 zrezygnowa膰 - Z wina, czy z kobiet?
- Aaaa, to zale偶y od rocznika

Dwie wielkie armie stoj膮...

Dwie wielkie armie stoj膮 naprzeciwko siebie. Muszkiety gotowe do odpalenia. Armaty ustawione.
- Panowie, prosimy! Strzelajcie pierwsi! 鈥 krzyczy go艣膰 ubrany z francuska.
- Nie, panowie, wy pierwsi strzelajcie! 鈥 s艂ycha膰 odpowied藕 ze strony wojak贸w, z wygl膮du Anglik贸w.
- Panowie, muszkiety w d艂o艅, strzelajcie!
- Nie, nie, nie...! Wy pierwsi!
- Strzelajcie Anglicy, kurfa wasza ma膰!
- Nie, wasza kolej, w rzy膰 pukani Francuzi!
- Prosimy...
- Nie, wy pierwsi!

.... by艂 pa藕dziernik, mija艂 w艂a艣nie 87 rok wielkiej Stuletniej Wojny...

Polaka Ruska i Niemca...

Polaka Ruska i Niemca z艂apa艂 Diabe艂 i m贸wi:
- Mam dla was trzy zadania:
1) Przej艣膰 przez most pod obstrza艂em.
2) Przywita膰 si臋 z nied藕wiedziem podaj膮c mu r臋k臋.
3) I zgwa艂ci膰 bardzo stara i sprytna Indiank臋.
Popatrzeli po sobie zdziwieni i postanowili podo艂a膰 tym zadaniom.
Pierwszy poszed艂 Rusek, lecz uda艂o mu si臋 doj艣膰 tylko do polowy mostu.
Drugi poszed艂 Niemiec, przeszed艂 most, lecz gdy wszed艂 do klatki nied藕wiedzia, on go wystraszy艂.
Nast臋pnie poszed艂 Polak, przelecia艂 przez, most wpada do klatki, a tam jak nie zacznie si臋 kot艂owa膰.
Ale po jakiej艣 godzinie z klatki wychodzi zziajany, zdyszany i podrapany Polak i pyta:
- Ty diabe艂 to gdzie jest ta Indianka kt贸rej mam poda膰 艂ap臋?

W celi siedzi trzech...

W celi siedzi trzech go艣ci: Rusek, Chacho艂 i Jewriej. Ruski dosta艂
s艂onin臋. Daje Jewriejowi.
"Nie zjem - my艣li. - Bo jak zjem, to b臋dzie chcia艂, 偶ebym da艂 mu od ty艂u."
- Nie chc臋 - odm贸wi艂 Jewriej.
Ruski wi臋c cz臋stuje Chacho艂a.
"Nie zjem - my艣li. - Bo jak zjem... Albo nie - jak zjem, to b臋d臋 mia艂
si艂臋 w r臋kach i si臋 obroni臋 przed Ruskim, jak b臋dzie chcia艂 mnie wzi膮膰
od ty艂u."
- Dawaj, zjem - m贸wi Chacho艂.
No i zjad艂.
A Ruski na to:
- Masz ju偶 si艂臋 w r臋kach? To przytrzymaj mi Jewrieja...

Facet siedzi sobie w...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Bije si臋 dw贸ch 偶yd贸w...

Bije si臋 dw贸ch 偶yd贸w nagle jeden wyci膮ga myd艂o a drugi na to, Matki w to nie mieszaj

Polak, Ruski i Amerykanin...

Polak, Ruski i Amerykanin si臋 przechwalaj膮.
Amerykanin:
- U nas to s膮 takie samoloty,偶e lataj膮 pod samym niebem no mo偶e troszeczk臋 ni偶ej
Ruski:
- U nas to takie 艂odzie podwodne mamy,偶e p艂ywaj膮 po samym dnie oceanu no mo偶e troszk臋 wy偶ej
Polak:
- A u nas to kobiety rodz膮 dupami no mo偶e troszk臋 wy偶ej

Pewien hipis z Francji...

Pewien hipis z Francji dowiedzia艂 si臋, 偶e w USA istnieje najlepsza
brygada hipis贸w na 艣wiecie, Brygada "G". Napisa艂 wi臋c do nich podanie:

"Uprzejmie prosz臋 o przyj臋cie mnie do Brygady G. Jestem najprawdziwszym
hipisem. Nie myj臋 si臋, nie pior臋 ubra艅, w艂osy mam tak d艂ugie, 偶e
podcieram sobie nimi dup臋..."
Po 2 tygodniach nadesz艂a odpowied藕:

"Odmowa. Prawdziwy hipis nie podciera dupy."

Anglik ma 偶on臋 i kochank臋,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Do laboratorium w USA...

Do laboratorium w USA przyje偶d偶a prezydent Rosji i ogl膮da r贸偶ne ameryka艅skie wynalazki. W pewnym momencie dostrzega dziwn膮 maszyn臋 i pyta si臋 Busha:
- Co to jest?
- A to jest maszyna, kt贸ra obiera ziemniaki.
- A jak ona dzia艂a?
Wrzuca Bush do niej wiadro ziemniak贸w. Co艣 si臋 zatelepa艂o, zaskrzypia艂o i wylatuj膮 obrane ziemniaczki.
Putin m贸wi:
- Przyje偶d偶aj do mnie do Rosji za miesi膮c i ja te偶 b臋d臋 mia艂 tak膮 maszyn臋
- No dobra, przyjad臋 na pewno.
1 MIESI膭C P脫殴NIEJ:
- No patrz Bush, wrzucam wiadro ziemniak贸w
..trzask..prask.. ziemniaki obrane
Putin chc膮c udowodni膰, 偶e jego maszyna jest lepsza od ameryka艅skiej wrzuca do 艣rodka wagon ziemniak贸w. Trzask....prask.. i tak ze 3 godziny i efekt贸w 偶adnych.
Nagle z maszyny wychodzi Wania i m贸wi:
- Ja piernicz臋 tak膮 robot臋! Wszystkich przysypa艂o, a sam nie b臋d臋 obiera艂...

Francuz, Niemiec i Polak...

Francuz, Niemiec i Polak - siedzia艂o w barze. Nagle wszed艂 jeden czarny, wyra藕nie szukaj膮c zwady i b贸jki. Usiad艂, wypi艂 piwo, podszed艂 do Francuza i tr膮caj膮c go powiedzia艂:
- Lubi臋 kocha膰 si臋 z bia艂ymi kobietami.
Francuz spojrza艂 si臋 na niego i odpowiedzia艂:
- To wspaniale.
Wtedy podszed艂 do Niemca, klepn膮艂 go w rami臋 i powiedzia艂:
- Lubi臋 kocha膰 si臋 z bia艂ymi kobietami.
Niemiec spojrza艂 i odpowiedzia艂:
- To mi艂o z twojej strony.
Po wypiciu kolejnego piwa, podszed艂 do Polaka, klepn膮艂 go w plecy i powiedzia艂:
- Lubi臋 kocha膰 si臋 z bia艂ymi kobietami.
Polak zastanowi艂 si臋 chwil臋 i odpar艂:
- Nie wini臋 ci臋. Ja te偶 nie chcia艂bym si臋 kocha膰 z czarnymi.

Polak, Rusek, Jamajczyk...

Polak, Rusek, Jamajczyk i Rumun p艂yn膮 statkiem po morzu. Kt贸rego艣 razu Jamajczyk wyci膮ga przy wszystkich ogromnego blanta, 艣ci膮ga jednego bucha i wyrzuca za burt臋. Rusek szybko 艂apie blanta w locie, zdziwiony:
- Jak to, k***a, ca艂ego blanta, takiego sytego, do MORZA?!
- A u nas tego pe艂no..
Ruskiemu wstyd, to wyj膮艂 to, czego maj膮 najwi臋cej - litrow膮 flaszk臋, wzi膮艂 jednego 艂yka i JEB, za burt臋. Polak rzuca si臋 za ni膮, 艂apie, i krzyczy:
- Jak to, k***a, u nas za litra to si臋 t艂uk膮 na ulicach, ca艂a impreza by z tego by艂a!
- eee tam, u nas tego pe艂no..
Polakowi wstyd.. tak my艣li, my艣li... i JEB! wyrzuci艂 Rumuna.

Niemiec, Polak i Rusek...

Niemiec, Polak i Rusek za艂o偶yli si臋 kto d艂u偶ej wytrzyma siedz膮c na mrowisku. Pierwszy siada rusek wytrzymuje 5 minut. Polak i Niemiec pytaj膮 si臋:
- Dlaczego tak kr贸tko wytrzyma艂e艣?
- Bo mr贸wki gryz膮.
Nast臋pny siada Niemiec i te偶 wytrzyma艂 5 minut.
Potem siada Polak. Siedzi i siedzi w tym mrowisku. Wytrzymuje 10 godzin. Niemiec i Rusek pytaj膮 si臋:
- Dlaczego tak d艂ugo wytrzyma艂e艣?
- Zabi艂em jedn膮 mr贸wk臋 a reszta posz艂a na pgrzeb.