Jest Rus, Czech i Polak. ...

Jest Rus, Czech i Polak.
Znale藕li skrzyni臋 jab艂ek.
Musieli si臋 jako艣 podzieli膰.
Polak m贸wi:
- kto wymy艣li wierszyk bierze jab艂ko.
Rus m贸wi:
- Mickiewicz pisze pi臋kne wiersze wi臋c wezm臋 jab艂ko pierwsze.
Czech:
- Mickiewicz pisze wiersze d艂ugie wi臋c wezm臋 jab艂ko drugie.
Polak m贸wi:
- A h** Wam wszystkim w dup臋, bior臋 jab艂ek ca艂膮 kup臋.

Pani Rosenberg, szacowna...

Pani Rosenberg, szacowna 呕ydowska matrona, by艂a w obcym jej mie艣cie i szuka艂a miejsca gdzie mog艂a by si臋 zdrzemn膮膰. W ko艅cu uda艂o jej si臋 znale藕膰 hotel. Uradowana wesz艂a do 艣rodka i poprosi艂a o pok贸j. Na co recepcjonista odpowiedzia艂:
- Przykro mi, ale nie ma wolnych miejsc.
- Jak to? 鈥 zdziwi艂a si臋 Pani Rosenberg 鈥 Przecie偶 jest wywieszka 鈥濿OLNE MEJSCA鈥?!
- No tak... 鈥 zamrucza艂 niewyra藕nie facet 鈥 Ale my nie obs艂ugujemy 呕yd贸w.
Pani Rosenberg pomy艣la艂a chwilk臋 i powiedzia艂a:
- Ale ja ju偶 dawno jestem Chrze艣cijank膮.
- Hmmm... 鈥 zamy艣li艂 si臋 recepcjonista i powiedzia艂 鈥 No to prosz臋 powiedzie膰 jak urodzi艂 si臋 Jezus...
- Jezus? No wi臋c... on urodzi艂 si臋 z dziewicy Maryi w Betlejem...
- Dobrze... 鈥 odpowiedzia艂 recepcjonista 鈥 A gdzie dok艂adnie?
- Oczywi艣cie w stajence 鈥 powiedzia艂a Pani Rosenberg z u艣miechem.
- A dlaczego w stajence? 鈥 spyta艂 facet.
- Bo jaki艣 k**as tak samo jak Pan nie chcia艂 przenocowa膰 呕yda w swoim hotelu.

Chodzi Szkot po mie艣cie...

Chodzi Szkot po mie艣cie i ju偶 zg艂odnia艂, patrzy, a tu pizzeria i napis : ,,Dzi艣 promocja - druga pizza gratis". Wszed艂 wi臋c i m贸wi :
- Poprosz臋 drug膮 pizz臋.

Na lotnisku w Bostonie...

Na lotnisku w Bostonie z samolotu wysiada facet i biegnie do m臋skiej toalety. W toalecie jest dosy膰 t艂oczno, ale jednak uda艂o mu si臋 znale藕膰 wolny pisuar przy kt贸rym m贸g艂 sobie ul偶yc po wypiciu paru drink贸w w czasie lotu.
Sika sobie spokojnie, kiedy facet przy pisuarze obok m贸wi do niego:
- Jest Pan 呕ydem?
- Tak
- Pochodzi Pan z Sadbury?
- Tak
- Pana rodzina ucz臋szcza艂a do synagogi w tym mie艣cie?
- Tak - m贸wi po raz kolejny - Ale nie przypominam sobie 偶eby艣my sie znali. Sk膮d Pan tyle o mnie wie?
- St膮d drogi Panie, 偶e rabbi Mi艅ski z synagogi w Sadbury, jest jedynym znanym mi rabbim, kt贸ry podczas obrzezania tnie pod k膮tem, a Pan w艂a艣nie leje mi do buta!

Polak,Rusek i Niemiec...

Polak,Rusek i Niemiec za艂o偶yli si臋 kto d艂u偶ej wytrzyma pod wod膮.
Pierwszy wchodzi Rusek.wychodzi po 15 minutach wszyscy si臋 go pytaja jak ty to zrobi艂e艣 a Rusek na to:
- ma si臋 swoje sposoby.
P贸偶niej wchodzi Niemiec.Wychodzi po 30 minutach a wszyscy si臋 go pytaj膮 jak ty to zrobi艂e艣 Niemiec odpowiada:
- ma sie swoje sposoby.
Na ko艅cu wchodzi Polak,nie ma go godzine,dwie a偶 wreszczie wychodzi wszyscy si臋 go pytaj膮 jak ty to zrobi艂e艣 a on nato:
- koszulka mi si臋 k***a zaczepi艂a.

Zdzis艂aw Nowak ogl膮da...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Polak, Rosjanin i Niemiec...

Polak, Rosjanin i Niemiec sa na pustyni, ledwo zywi. Nagle spotykaja lampe z dzinem. Glaskaja ja i wychodzi dzin:
- Jest was trzech, wiec kazdy ma jedno zyczenie.
Rosjanin:
- Chce do mamy!
Niemiec:
- Chce do domu!
Na to Polak:
- Hmm, zostalem sam, troche smutno. Chce zeby tamci dwaj wrocili!

Umiera stary 呕yd, przy...

Umiera stary 呕yd, przy jego 艂贸偶ku czuwa 偶ona. W pewnym momencie on m贸wi:
- Pami臋tasz Salci, w 36-tym jak Niemcy spalili nam sklep w Cottbus, Ty by艂a艣 przy mnie.
- Tak Mosze, by艂am.
- A pami臋tasz jak w 46-tym Polacy spalili nasz dom w Jedwabnem, Ty by艂a艣 przy mnie.
- Tak Mosze, by艂am
- I teraz jak umieram ci臋偶ko chory Ty jeste艣 przy mnie.
- Tak Mosze, jestem
- Wiesz co Salci, ja tak sobie my艣l臋, 偶e Ty mi jednak pecha przynosisz.

Do poci膮gu wsiada Szkot,...

Do poci膮gu wsiada Szkot, ci膮gn膮c za sob膮 dwa du偶e worki. Wchodzi do
przedzia艂u, worki uk艂ada na p贸艂ce i siada.
- Co pan tam ma? - pyta siedz膮cy obok Anglik.
- Papier toaletowy.
- A dlaczego on tak 艣mierdzi?
- Wioz臋 go do pralni..

Szatan wys艂a艂 ma艂ego...

Szatan wys艂a艂 ma艂ego diabe艂ka po dary.
Diabe艂ek idzie do Rosji i m贸wi:
- Jestem diabe艂kiem z ma艂ym kube艂kiem dajcie mi jaki艣 dar.
Rosjanie m贸wi膮:
- My nie mamy kasy wi臋c dajemy Ci w贸dki.
Nast臋pnie idzie do Niemiec i m贸wi:
- Jestem diabe艂kiem z ma艂ym kube艂kiem dajcie mi jaki艣 dar.
Na to Niemcy:
- My jeste艣my dosy膰 bogatym krajem wi臋c dajemy Ci euro.
Potem ma艂y diabe艂ek idzie do Polski i m贸wi:
- Jestem diabe艂kiem z ma艂ym......Gdzie m贸j kube艂ek?