- Jestem zdumiony, po...

- Jestem zdumiony, po kim nasz syn odziedziczy艂 taki wspania艂y rozum? - zachwyca si臋
Kowalski swoim potomkiem.
- Z pewno艣ci膮 po tobie - odpowiada Kowalska - ja mam sw贸j na miejscu.

Dlaczego blondynka nie...

Dlaczego blondynka nie pisze 11?
- ???
- Bo nie wie kt贸ra jedynka jest z przodu.

Do gabinetu dyrektora...

Do gabinetu dyrektora wpada bez pukania jego podw艂adny. Wylewa dyrektorowi kaw臋 na koszul臋, pokazuje mu j臋zyk, puszcza b膮ka i wygarnia wszystko. W tym samym te偶 momencie do gabinetu wpadaj膮 koledzy.
- Stasiu, Stasiu! To by艂 偶art, wcale nie wygra艂e艣 w totka!

M膮偶 m贸wi do 偶ony:...

M膮偶 m贸wi do 偶ony:
- Nie twierdz臋, kochanie, 偶e twoja mama 藕le gotuje, ale zaczynam rozumie膰 dlaczego twoja rodzina modli si臋 przed obiadem!

呕ona le偶y w 艂贸偶ku. Przychodzi...

呕ona le偶y w 艂贸偶ku. Przychodzi m膮偶 z owc膮 pod pach膮 i m贸wi:
- Widzisz, kochanie, z t膮 艣wini膮 kocham si臋, jak ciebie boli g艂owa.
呕ona:
- Mam nadziej臋, 偶e wiesz, 偶e to jest owca.
M膮偶:
- Mam nadziej臋, 偶e wiesz, 偶e nie m贸wi臋 do ciebie.

Po d艂ugiej upojnej nocy...

Po d艂ugiej upojnej nocy on zauwa偶y艂 na jej stoliku przy nocnej lampie zdj臋cie faceta. Zacz膮艂 si臋 niepokoi膰.
- Czy to jest tw贸j m膮偶? - nerwowo zapyta艂.
- Nie g艂uptasie - odpowiedzia艂a przytulaj膮c si臋 do niego.
- Czy to tw贸j ch艂opak? - kontynuowa艂.
- Nie, co艣 ty - odpowiedzia艂a.
- Czy to tw贸j ojciec lub brat? - pyta艂.
- Nie, nie, nie - odpowiedzia艂a delikatnie gryz膮c go w ucho.
- A wi臋c kto to jest? - nalega艂.
- To ja przed zabiegiem chirurgicznym.

M艂ody kleryk pojecha艂...

M艂ody kleryk pojecha艂 do seminarium i spotyka tam biskupa.
Po przywitaniu biskup m贸wi:
- Widzisz, mamy tu wszystko czego mo偶esz sobie za偶yczy膰. Tam mamy basen, mo偶esz tu przyj艣膰 i p艂ywa膰 kiedy chcesz, tylko nie w czwartek. Tam jest si艂ownia, mo偶esz tam i艣膰 i 膰wiczy膰 zawsze tylko nie w czwartek. Sauna jest po艂o偶ona tu偶 przed nami, mo偶esz tam i艣膰 kiedy chcesz tylko nie w czwartek. A tam m贸j drogi kleryku, jest dupa, kt贸r膮 mo偶esz sobie puka膰 codziennie pr贸cz czwartku!
Kleryk spogl膮da... rzeczywi艣cie za rogiem wystaje dupa.
- Ale biskupie, wszystko fajnie tylko o co chodzi z tym czwartkiem, dlaczego nie mog臋 nigdzie i艣膰 w ten czwartek?
- No widzisz, bo w czwartek to Twoja dupa b臋dzie tam wystawa膰!

M膮偶 m贸wi do 偶ony: ...

M膮偶 m贸wi do 偶ony:
- Gdyby艣 nauczy艂a si臋 gotowa膰, nie musieliby艣my zatrudnia膰 kucharki.
呕ona do m臋偶a:
- A ty gdyby艣 nauczy艂 si臋 dogadza膰 mi w 艂贸偶ku, nie musieliby艣my zatrudnia膰 ogrodnika!

Przychodzi kobieta do...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Przytulona do siebie...

Przytulona do siebie para ma艂偶e艅ska le偶y w 艂贸偶ku. M膮偶, uszcz臋艣liwiony, ca艂uj膮c 偶on臋 m贸wi:
- Kochanie, jeste艣 cudown膮 matk膮, wspania艂膮 gospodyni膮 i do tego idealn膮 kochank膮, ale nigdy nie chcia艂a艣 mi powiedzie膰, ilu m臋偶czyzn mia艂a艣 przede mn膮.
- Oj m臋偶u, czy to takie wa偶ne? Powiem ci innym razem, nie teraz.
M膮偶 tym razem si臋 wkurzy艂, bo tak膮 odpowied藕 s艂yszy niezmiennie od 20 lat:
- Chc臋 wiedzie膰 dzi艣 i koniec, bo inaczej jutro sk艂adam papiery o rozw贸d!
- Dzi艣? - pyta wystraszona 偶ona. - I nie rozwiedziesz si臋, jak powiem?
- Tak! Dzi艣! I nadal b臋dziesz moj膮 偶on膮. Przyrzekam ci to na g艂ow臋 naszych dzieci.
- Dobrze. Niech ci b臋dzie, w ko艅cu powiem - dzisiaj przed tob膮 by艂o zaledwie dw贸ch.