- Jestem zdumiony, po...

- Jestem zdumiony, po kim nasz syn odziedziczy艂 taki wspania艂y rozum? - zachwyca si臋
Kowalski swoim potomkiem.
- Z pewno艣ci膮 po tobie - odpowiada Kowalska - ja mam sw贸j na miejscu.

Sklep mi臋sny, dzwoni...

Sklep mi臋sny, dzwoni telefon:
- Ma pani baranie ud藕ce?
- Mam.
- A ko艅ski zad?
- Mam.
- A 艣wi艅sk膮 g艂ow臋?
- Mam.
- A piersi kurczaka?
- Oczywi艣cie, 偶e mam.
- To musi by膰 pani strasznie brzydka.

Pewien tabloid opublikowa艂...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

呕ona mia艂a problem z...

呕ona mia艂a problem z m臋偶em, gdy偶 ten zawsze zasypia艂 na niedzielnej mszy.
Postanowi艂a wi臋c temu zaradzi膰 i na kolejn膮 msz臋 zabra艂a d艂ug膮 szpilk臋 od kapelusza, kt贸r膮 to postanowi艂a d藕gn膮膰 m臋偶a, jak tylko ten za艣nie.
Gdy ksi膮dz, m贸wi膮c kazanie, doszed艂 do s艂贸w: "... i kt贸偶 jest naszym najwi臋kszym Zbawc膮?", m膮偶 w艂a艣nie przysn膮艂. 呕ona d藕gn臋艂a go z ca艂ej si艂y w po艣ladek. Ten zerwa艂 si臋 z krzykiem:
- Jeeezuuu!
- W艂a艣nie tak, m贸j synu - odpowiedzia艂 ksi膮dz i kontynuowa艂 kazanie.
M膮偶, z艂y na 偶on臋 i nieco zawstydzony, skuli艂 si臋 i po chwili zn贸w zapad艂 w drzemk臋.
Gdy ksi膮dz rzek艂: "... i kt贸偶 umar艂 za nas na krzy偶u?
- Jeeezuuu Chryste! - podskoczy艂 i wrzasn膮艂, zn贸w d藕gni臋ty szpilk膮 m膮偶.
- W艂a艣nie tak, m贸j synu - odpowiedzia艂 ksi膮dz i dalej ci膮gn膮艂 msz臋.
M膮偶 usiad艂 spokojnie i udawa艂, 偶e 艣pi ale tym razem uwa偶nie obserwowa艂 偶on臋.
呕ona zamierzy艂a si臋 szpilk膮, gdy ksi膮dz w艂a艣nie m贸wi艂: "... i c贸偶 Ewa rzek艂a Adamowi, gdy pocz臋艂a mu drugiego syna?".
- Jak mnie jeszcze raz, kolniesz, to ci tak przy艂o偶臋, 偶e nie wstaniesz! - wrzasn膮艂 m膮偶.

Nad rzek膮 siedzi krowa...

Nad rzek膮 siedzi krowa i pali trawk臋.
Zadowolona, klimat i te sprawy.
Podp艂ywa do niej b贸br, wychodzi na brzeg i pyta:
- Te, krowa, co robisz?
- Aaaa, widzisz b贸br, jaram i jest OK.
- Daj troch臋, jeszcze nigdy nie kurzy艂em.
- Jasne! Ci膮gnij macha bracie i poczuj si臋 cool!
B贸br wci膮gn膮艂 dym i od razu go wypu艣ci艂.
Na to krowa:
- Stary, nie taaak! Patrz: ci膮gniesz macha i trzymasz go w p艂ucach d艂u偶sz膮 chwil臋. Zreszt膮 - wiesz co? W tym czasie jak wci膮gniesz, przep艂y艅 si臋 kawa艂ek pod wod膮 w d贸艂 rzeki, wr贸膰 tu i wtedy wypu艣膰 powietrze. I m贸wi臋 ci b臋dzie OK.
Jak uradzili tak zrobili.
B贸br si臋 zaci膮gn膮艂, p艂ynie pod wod膮, ale ju偶 po kilku chwilach zrobi艂o mu si臋 happy.
Wyszed艂 na brzeg po drugiej stronie rzeki, waln膮艂 si臋 na traw臋 i orbituje.
Podchodzi do niego hipopotam i pyta:
- Te b贸br, co robisz?
- Aaaa, widzisz hipciu, fazuj臋 sobie troch臋.
- Daj troch臋 stuffu, ja te偶 chc臋.
- Podp艂y艅 na przeciwko do krowy. Ona ci da.
Hipopotam wychodzi na brzeg, a krowa wywali艂a ga艂y i krzyczy:
- B贸br, k****, WYPU艢膯 POWIETRZE!

Przychodzi 偶ona do m臋偶a...

Przychodzi 偶ona do m臋偶a i m贸wi
-Kochanie mam takie ma艂e piersi da艂 by艣 mi pieni膮dze na operacje
-Sk膮d ja Ci wezm臋 tyle pieni臋dzy.Wiesz ile to kosztuje!
-Tak?To jak jeste艣 taki sknera to we藕 wymy艣l jaki艣 spos贸b 偶eby mi te piersi uros艂y
-M膮偶 tak my艣li my艣li i m贸wi. To we藕 papier toaletowy i si臋 tak pocieraj mi臋dzy cyckami
-No co艣 ty ch艂opie zdurnia艂 gdzie mi tak cycki urosn膮
-Widzisz a dupe tak podcierasz i Ci uros艂a.

Przychodzi eskimos do...

Przychodzi eskimos do baru i m贸wi: - Kelner, whisky! - Z lodem? - Nawet mnie nie wku...aj!

Katarzyna skar偶y si臋...

Katarzyna skar偶y si臋 kole偶ance przez telefon:
- Nawet sobie nie wyobra偶asz co ja prze偶ywam - m贸wi Kasia
- Co si臋 sta艂o?
- Dowiedzia艂am si臋, 偶e m膮偶 mnie zdradzi艂, a ja przecie偶 tak cz臋sto jestem mu wierna... 锘