- Jestem zdumiony, po...

- Jestem zdumiony, po kim nasz syn odziedziczy艂 taki wspania艂y rozum? - zachwyca si臋
Kowalski swoim potomkiem.
- Z pewno艣ci膮 po tobie - odpowiada Kowalska - ja mam sw贸j na miejscu.

W 艣rodku nocy m膮偶 budzi...

W 艣rodku nocy m膮偶 budzi 偶on臋 i podaje jej dwie tabletki.
- Co to jest? - pyta zdumiona 偶ona.
- Aspiryna, na b贸l g艂owy, kochanie - m贸wi przymilnie m膮偶.
- Ale偶 mnie nie boli g艂owa.
- Ha! Mam ci臋!

Spotykaj膮 si臋 koledzy...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Wchodzi facet do domu...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

呕ona do m臋偶a: ...

呕ona do m臋偶a:
- Wiesz? Dzisiaj mi si臋 poszcz臋艣ci艂o! Id臋 obok zsypu na 艣mieci,
patrz臋 a tam para pantofelk贸w stoi. A jakie pi臋kne! Przymierzam - m贸j rozmiar!
M膮偶:
- Taaa... Poszcz臋艣ci艂o Ci si臋.
Po paru dniach 偶ona znowu m贸wi:
- S艂uchaj, id臋 do domu, a u nas na podje藕dzie, na 偶ywop艂ocie,
futro z norek wisi. Przymierzam - m贸j rozmiar!
M膮偶 kr臋ci g艂ow膮 z podziwem:
- Szcz臋艣ciara z Ciebie. A ja - popatrz - nie wiem czemu,
ale szcz臋艣cia nie mam. Wyobra藕 sobie, wk艂adam wczoraj r臋k臋 pod
poduszk臋, wyci膮gam bokserki, przymierzam - i k...a nie m贸j rozmiar!!

Na sprawie rozwodowej...

Na sprawie rozwodowej s臋dzia pyta powoda o przyczyn臋 wniesienia sprawy rozwodowej.
- Panie s臋dzio - zaczyna m膮偶. Moja 偶ona to po prostu okropna baba, kt贸ra mi 偶y膰 nie daje i tylko si臋 codziennie mnie czepia.
- Mo偶e poda Pan jaki艣 przyk艂ad? - pyta s臋dzia.
- Na przyk艂ad w gor膮cy, lipcowy dzie艅, siedzimy sobie z kolegami w kuchni, pijemy zimne piwo, a tu wpada po pracy moja 偶ona, i ju偶 od progu krzyczy:
- Mo偶e by艣 wreszcie wyrzuci艂 t臋 choink臋?

Lekko podpity facet ogl膮da...

Lekko podpity facet ogl膮da film na DVD. W pewnym momencie m贸wi do siebie g艂o艣no:
-Nie! Nie wchod藕 tam ty g艂upcze. Nie wchod藕 do tego ko艣cio艂a!
-Co ogl膮dasz? - pyta 偶ona
-Nasze nagranie ze 艣lubu.

- Wiesz, m贸j kolega rozwali艂...

- Wiesz, m贸j kolega rozwali艂 wczoraj serwer w 5min.
- Jest Hakerem?
- Nie, debilem.

Jedzie dres swoja Beemka,...

Jedzie dres swoja Beemka, jedna reka na kierownicy, cialo pochylone na prawo; szpan na calego, leci muzyczka Umc, Umc. I tak sobie jedzie przez miasto nagle wsr贸d dudnienia basu dochodzi go mocniejsze uderzenie. Dres spanikowany oglada sie dookola, mysli: "Co jest k..." Zatrzymal sie, wychodzi, oglada samochod, patrzy kapec w kole. No wiec otwiera bagaznik, wyciaga woofera, podnosi mate, wyciagnal lewarek, i bierze sie za zmiane kola. W tym czasie podjechal drugi dres, wysiadl z samochodu, podchodzi do pierwszego i pyta:
Co robisz
Sciagam kolo!
Drugi dres odwr贸cil sie, rozbil szybe i m贸wi:
Dobra, to ja biore radio!

Ma艂偶onkowie przy lampce...

Ma艂偶onkowie przy lampce wina w kawiarni, cichutko omawiaj膮 jakie艣 domowe sprawy. W pewnym momencie do m臋偶a podchodzi m艂oda "dupencja", ca艂uje go w usta i odchodzi.
- Kto to? - podniesionym g艂osem pyta 偶ona
- Oj, daj spok贸j - odpowiada niecierpliwie m膮偶 - Ja i tak b臋d臋 si臋 musia艂 nie藕le nagimnastykowa膰, 偶eby jej jutro wyja艣ni膰, kim ty jeste艣.