- Jestem zdumiony, po...

- Jestem zdumiony, po kim nasz syn odziedziczy艂 taki wspania艂y rozum? - zachwyca si臋
Kowalski swoim potomkiem.
- Z pewno艣ci膮 po tobie - odpowiada Kowalska - ja mam sw贸j na miejscu.

Ch艂opak proszony przez...

Ch艂opak proszony przez dziewczyn臋 by si臋 z ni膮 o偶eni艂 zgadza si臋 pod jednym warunkiem.
- Wezm臋 z tob膮 艣lub ale pod jednym warunkiem.
- Jakim?
- Przez ca艂e nasze wsp贸lne 偶ycie nie zajrzysz do szuflady w szafce przy 艂贸偶ku.
Dziewczyna oczywi艣cie si臋 zgodzi艂a.
Po 25 latach ma艂偶e艅stwa jednak nie wytrzyma艂a i zajrza艂a do szuflady. Zobaczy艂a tam dwa jajka i 100 z艂otych. Gdy tylko m膮偶 wr贸ci艂 do domu, 偶ona pyta jej si臋 co to ma znaczy膰.
- Co to s膮 za jajka?
- No wiesz za ka偶dym razem kiedy ci臋 zdradzi艂em to wk艂ada艂em do szuflady jedno jajko.
Dziewczyna pomy艣la艂a sobie, 偶e dwa razy to nie tak 藕le.
- A co to za pieni膮dze?
- No za ka偶dym razem gdy szuflada by艂a ju偶 pe艂na jajek to szed艂em na bazar i je sprzedawa艂em.

M膮偶 m贸wi do 偶ony:...

M膮偶 m贸wi do 偶ony:
- Nie twierdz臋, kochanie, 偶e twoja mama 藕le gotuje, ale zaczynam rozumie膰 dlaczego twoja rodzina modli si臋 przed obiadem!

Jedzie dres swoja Beemka,...

Jedzie dres swoja Beemka, jedna reka na kierownicy, cialo pochylone na prawo; szpan na calego, leci muzyczka Umc, Umc. I tak sobie jedzie przez miasto nagle wsr贸d dudnienia basu dochodzi go mocniejsze uderzenie. Dres spanikowany oglada sie dookola, mysli: "Co jest k..." Zatrzymal sie, wychodzi, oglada samochod, patrzy kapec w kole. No wiec otwiera bagaznik, wyciaga woofera, podnosi mate, wyciagnal lewarek, i bierze sie za zmiane kola. W tym czasie podjechal drugi dres, wysiadl z samochodu, podchodzi do pierwszego i pyta:
Co robisz
Sciagam kolo!
Drugi dres odwr贸cil sie, rozbil szybe i m贸wi:
Dobra, to ja biore radio!

Ona: "Seks by艂 super....

Ona: "Seks by艂 super. Teraz le偶ymy ko艂o siebie. On zamy艣lony spogl膮da do g贸ry.
O czym my艣li? Z pewno艣ci膮 o naszym uniesieniu... Co艣 mu zajmuje my艣li.
Zaciska z臋by. A mo偶e chodzi mu po g艂owie 偶e ju偶 dwa lata jeste艣my razem?
Mo偶e si臋 wkurzy艂, 偶e przybra艂am na wadze. Nic nie m贸wi. Wci膮偶 patrzy w g贸r臋..."
On: "Mucha na 偶yrandolu. Lezie. Jak to robi , 偶e nie spadnie... "

Synek budzi ojca:...

Synek budzi ojca:
- Tato, dom nam si臋 pali!
- Ubieraj si臋 synku szybko, wychodzimy na dw贸r. Tylko cicho, 偶eby艣 matki nie obudzi艂!

Pobo偶ny muzu艂manin wsiad艂...

Pobo偶ny muzu艂manin wsiad艂 do taks贸wki w Londynie i s艂ysz膮c muzyk臋 szorstko rzek艂 do taks贸wkarza:
- Wy艂膮cz radio, nie mog臋 s艂ucha膰 muzyki, bo w czasach proroka jej nie by艂o, a szczeg贸lnie zachodniej muzyki,kt贸ra jest muzyk膮 niewiernych.
Taks贸wkarz grzecznie wy艂膮czy艂 radio, po czym zatrzyma艂 auto i otworzy艂 drzwi.
- Co robisz? - zapyta艂 muzu艂manin.
- W czasach proroka nie by艂o taks贸wek, wi臋c wypie****aj i poczekaj sobie na wielb艂膮da!

W ma艂偶e艅skim 艂o偶u nami臋tna...

W ma艂偶e艅skim 艂o偶u nami臋tna scena erotyczna, nagle rozlega si臋 g艂o艣ne pukanie do drzwi wej艣ciowych. Przera偶ona kobieta krzyczy:
- Jezus Maryja, to m膮偶!!!
M臋偶czyzna nie zwlekaj膮c wskakuje pod 艂贸偶ko. Po d艂u偶szej chwili, absolutnej ciszy wychodzi z pod 艂贸偶ka, siada na jego skraju, wzdycha, ociera pot z czo艂a i m贸wi:
- Ehhhh, kochana 偶ono, oboje mamy zszargane nerwy...

By艂 sobie facet, kt贸ry...

By艂 sobie facet, kt贸ry w艂a艣nie przeszed艂 ci臋偶ki rozw贸d z 偶on膮. Pewnego dnia znalaz艂 lamp臋 z d偶inem.
D偶in wyszed艂 i powiedzia艂:
- Witaj, panie. Spe艂ni臋 twoje trzy 偶yczenia, ale czegokolwiek sobie za偶yczysz, twoja 偶ona dostanie podw贸jnie.
Nie bardzo si臋 to mu spodoba艂o, ale skorzysta艂 z okazji.
Poda艂 pierwsze 偶yczenie:
- D偶inie, chc臋 mie膰 dom na Hawajach.
Fruu. Dosta艂 dom, a jego 偶ona dwa.
Nie uszcz臋艣liwi艂o go to, ale poda艂 drugie 偶yczenie:
- D偶inie, chc臋 dwa biliony dolar贸w.
Fruu. Dosta艂 2 biliony, a jego 偶ona 4.
Jak dot膮d facet nie by艂 zbyt szcz臋艣liwy.
D偶in m贸wi:
- Zosta艂o ci jeszcze jedno 偶yczenie. I przypominam ci, cokolwiek sobie za偶yczysz, twoja 偶ona dostanie podw贸jnie.
- Taa, wiem, wiem.
Facet my艣li naprawd臋 mocno i wreszcie wykrzykuje:
- Mam! D偶inie, pobij mnie i zostaw w p贸艂 偶ywego!

Przychodzi m膮偶 pijany...

Przychodzi m膮偶 pijany nad ranem, widzi 偶on臋 z wa艂kiem w r臋ku, i m贸wi:
- Nie, nie, ja tylko po gitar臋.