- Jestem zdumiony, po...

- Jestem zdumiony, po kim nasz syn odziedziczy艂 taki wspania艂y rozum? - zachwyca si臋
Kowalski swoim potomkiem.
- Z pewno艣ci膮 po tobie - odpowiada Kowalska - ja mam sw贸j na miejscu.

Katastrofa statku z kt贸rej...

Katastrofa statku z kt贸rej uratowa艂o si臋 polskie ma艂偶e艅stwo, kt贸re dop艂yn臋艂o do bezludnej wysepki na 艣rodku oceanu. Deszcz贸wka, kokosy, ryby - jak w Cast Away. Po jakim艣 czasie m膮偶 pyta 偶on臋: - Gaz przed wyjazdem zap艂aci艂a艣?
-Tak.
-Pr膮d?
-Tak.
-Czynsz?
-Tak.
-Podatki?
-Tak.
-ZUS?
-...Jezuu!!! Zapomnia艂am!!!
- Hurraaa!!! Jeste艣my uratowani!!! Te sk***ysyny nas znajd膮!!!!

F膮farowie postanowili...

F膮farowie postanowili p贸j艣膰 do opery.
Kiedy艣 w ko艅cu trzeba, nie?
Ubrali si臋 od艣wi臋tnie - on w garnitur, ona w sukni臋 wieczorow膮.
Ustawili si臋 w kolejce po bilety.
Przed nimi jaki艣 facet zamawia:
- Tristan i Izolda. Dwa bilety poprosz臋.
Po chwili F膮fara m贸wi do bileterki:
- Zygmunt i Zofia. Dla nas te偶 dwa poprosz臋!

Wraca pijany m膮偶 nad...

Wraca pijany m膮偶 nad ranem do domu, a 偶ona od razu:
- Gdzie艣 Ty by艂 ca艂膮 noc?!!
- Na czynie...
- Na jakim czynie Ty by艂e艣, 偶e wracasz pijany nad ranem?!! No gdzie Ty by艂e艣?!!
- Na czynie...
- M贸w prawd臋 i nie wymy艣laj!!!
- Naczynie dawaj, b臋d臋 rzyga艂!

Do kolesia na ulicy podchodzi...

Do kolesia na ulicy podchodzi brudny, skacowany menel i m贸wi:
- Panie, poratuj pan! Zbieram na jedzenie. Daj, pan, troch臋 grosza!
- O, nie! Pewnie zaraz kupisz flaszk臋, nie ma mowy!
- Sk膮d! Ja ju偶 od dawna nie pije!
- Taaak? To pewnie przegrasz w karty!
- Panie, ja si臋 brzydz臋 hazardem!
- No to wydasz na kobiety!
- Jaaa? Ja jestem wierny mojej babie, naprawd臋 jestem g艂odny...
Na to kole艣:
- No to jedziemy do mnie. 呕ona zrobi kolacje, zjesz z nami.
Menel pr贸buje do ko艅ca 艣ciemnia膰 i m贸wi:
- Ale zobacz, pan, jak ja wygl膮dam, pa艅ska 偶ona mnie nie wpu艣ci, daj pan kilka z艂otych i ju偶 sobie id臋.
- Jedziesz ze mn膮. Musz臋 pokaza膰 偶onie, co si臋 dzieje z cz艂owiekiem, kt贸ry nie pije, nie gra w karty i jest wierny swojej kobiecie!

M膮偶 wraca do domu wcze艣niej...

M膮偶 wraca do domu wcze艣niej ni偶 zwykle. 呕ona wita go z szyderczym u艣miechem i m贸wi:
- Zawsze masz usprawiedliwienie, gdy wracasz za p贸藕no. A co powiesz teraz gdy jeste艣 wcze艣niej?

M膮偶 dowiedziawszy si臋...

M膮偶 dowiedziawszy si臋 o zdradzie 偶ony p臋dzi do domu, w艣ciek艂y wpada do sypialni i krzyczy:
- O niewierna! Wiem wszystko!
呕ona spokojnie odpowiada:
- Przesadzasz. To w kt贸rym roku by艂a bitwa pod P艂owcami?

Czterech kumpli spotyka...

Czterech kumpli spotyka si臋, na piwie by opi膰 narodziny syna jednego z nich. Wszyscy si臋 ciesz膮 i 艣wi臋tuj膮 tylko 艣wie偶o upieczony ojciec siedzi nijaki.
- Co jest stary? Urodzi艂 ci si臋 syn, to przecie偶 wspaniale - m贸wi jeden z koleg贸w.
- No wiem, ale jeszcze musz臋 o tym 偶onie powiedzie膰.

M膮偶 z 偶on膮 s膮 pok艂贸ceni,...

M膮偶 z 偶on膮 s膮 pok艂贸ceni, nie m贸wi膮 do siebie, tylko pisz膮 karteczki typu: "wynie艣 艣mieci" itd. Pewnego dnia m膮偶 napisa艂 do 偶ony karteczk臋, 偶eby go obudzi艂a o 6.
Rano m膮偶 si臋 budzi, patrzy: 8 godzina. Patrzy na szafk臋, a tam karteczka: "Wstawaj, sz贸sta!".

Przychodzi m膮偶 do domu...

Przychodzi m膮偶 do domu p贸藕n膮 por膮.
呕ona:
- Dlaczego wracasz tak p贸藕no?
M膮偶:
- Korek by艂.
呕ona:
- Jaki korek, oszu艣cie! W nocy korek?
M膮偶:
- Nie mogli艣my go wyci膮gn膮膰...