- Jestem zdumiony, po...

- Jestem zdumiony, po kim nasz syn odziedziczy艂 taki wspania艂y rozum? - zachwyca si臋
Kowalski swoim potomkiem.
- Z pewno艣ci膮 po tobie - odpowiada Kowalska - ja mam sw贸j na miejscu.

Pewien Chi艅czyk nakrywa...

Pewien Chi艅czyk nakrywa faceta romansuj膮cego z jego 偶on膮 i stawia mu ultimatum:
- Je艣li nie zerwie tego zwi膮zku, on, ma艂偶onek, ze艣le na niego kl膮tw臋 trzech chi艅skich tortur.
Facet tylko si臋 u艣miechn膮艂 i jeszcze tej samej nocy odwiedzi艂 偶on臋 Chi艅czyka. Nast臋pnego dnia rano budzi go w jego sypialni na drugim pi臋trze b贸l w piersiach. Otwiera oczy i widzi, 偶e le偶y na nim wielki g艂az. Coraz trudniej mu oddycha膰. A na g艂azie widnieje napis: Chi艅ska tortura nr1.
U艣miecha si臋, a poniewa偶 jest silny podnosi kamie艅 i wyrzuca przez okno. W chwili gdy wypuszcza go z r膮k, po drugiej stronie g艂azu dostrzega informacj臋: Chi艅ska tortura nr 2 - prawe j膮dro jest uwi膮zane do kamienia.
Facet jest bystry, wiec 偶eby unikn膮膰 spustosze艅 w dolnych partiach cia艂a, rusza za kamieniem, czyli wyskakuje przez okno. Kiedy mija futryn臋, widzi trzeci膮 wiadomo艣膰: Chi艅ska tortura nr 3 - lewe j膮dro jest przywi膮zane do nogi 艂贸偶ka.

Pani od j臋zyka polskiego...

Pani od j臋zyka polskiego pyta Jasia:
- Je偶eli powiem jestem pi臋kna, to jaki to b臋dzie czas?
- Z ca艂膮 pewno艣ci膮 przesz艂y.

Przed porod贸wk膮 stoi...

Przed porod贸wk膮 stoi tatu艣 i drze si臋 do 艣lubnej, wychylaj膮cej si臋 oknem na
czwartym pi臋trze:
- Urodzi艂o si臋?
- Urodzi艂o.
- A co: ch艂opiec czy dziewczynka?
- Ch艂opiec.
- A do kogo podobny?
呕ona macha r臋k膮:
- Nie znasz...

Pani Rosenberg, szacowna...

Pani Rosenberg, szacowna 呕ydowska matrona, by艂a w obcym jej mie艣cie i szuka艂a miejsca gdzie mog艂a by si臋 zdrzemn膮膰. W ko艅cu uda艂o jej si臋 znale藕膰 hotel. Uradowana wesz艂a do 艣rodka i poprosi艂a o pok贸j. Na co recepcjonista odpowiedzia艂:
- Przykro mi, ale nie ma wolnych miejsc.
- Jak to? 鈥 zdziwi艂a si臋 Pani Rosenberg 鈥 Przecie偶 jest wywieszka 鈥濿OLNE MEJSCA鈥?!
- No tak... 鈥 zamrucza艂 niewyra藕nie facet 鈥 Ale my nie obs艂ugujemy 呕yd贸w.
Pani Rosenberg pomy艣la艂a chwilk臋 i powiedzia艂a:
- Ale ja ju偶 dawno jestem Chrze艣cijank膮.
- Hmmm... 鈥 zamy艣li艂 si臋 recepcjonista i powiedzia艂 鈥 No to prosz臋 powiedzie膰 jak urodzi艂 si臋 Jezus...
- Jezus? No wi臋c... on urodzi艂 si臋 z dziewicy Maryi w Betlejem...
- Dobrze... 鈥 odpowiedzia艂 recepcjonista 鈥 A gdzie dok艂adnie?
- Oczywi艣cie w stajence 鈥 powiedzia艂a Pani Rosenberg z u艣miechem.
- A dlaczego w stajence? 鈥 spyta艂 facet.
- Bo jaki艣 k**as tak samo jak Pan nie chcia艂 przenocowa膰 呕yda w swoim hotelu.

Wraca 偶ona z pracy i m贸wi:...

Wraca 偶ona z pracy i m贸wi:
- Wiesz kochanie dzi艣 w metrze ust膮pi艂o mi miejsca 2 m臋偶czyzn.
M膮偶 na to:
- I co, zmie艣ci艂a艣 si臋?

Czym r贸偶ni si臋 ucze艅...

Czym r贸偶ni si臋 ucze艅 dobry od z艂ego?
Z艂ego lej膮 rodzice, dobrego - koledzy.

Student贸w medycyny I...

Student贸w medycyny I roku, profesor zabiera na zaj臋cia do prosektorium.
- Prosz臋 Pa艅stwa, je偶eli chcecie zosta膰 dobrymi lekarzami musicie zapami臋ta膰 dwie podstawowe
zasady w medycynie. Pierwsza brzmi: dla lekarza nie ma poj臋cia obrzydzenie...
W tym momencie profesor zak艂ada r臋kawiczki, podchodzi do zw艂ok i wk艂ada palec do odbytu, wyci膮ga i ...oblizuje.
- Prosz臋, teraz Pa艅stwo....
Studenci po kolei z r贸偶nokolorowymi twarzami podchodz膮 i powtarzaj膮 czynno艣ci, kilku nie da艂o rady i
odjecha艂o "po艣piesznym do Wymiotkowa", kiedy przesz艂a ca艂a kolejka profesor kontynuuje wyw贸d...
- Jak Pa艅stwo pami臋taj膮 powiedzia艂em, 偶e s膮 dwie podstawowe zasady, druga to dok艂adna obserwacja. Ja w艂o偶y艂em palec serdeczny, a obliza艂em 艣rodkowy...

Prezes do nowo zatrudnionej...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Kobieta stoi przy garach...

Kobieta stoi przy garach i zeskrobuje no偶em brud z patelni teflonowej.
Do kuchni wchodzi ma偶 i m贸wi:
- Zg艂upia艂a艣?! Czemu skrobiesz no偶em po teflonie?
- Sam jeste艣 poteflon...