- Jestem zdumiony, po...

- Jestem zdumiony, po kim nasz syn odziedziczy艂 taki wspania艂y rozum? - zachwyca si臋
Kowalski swoim potomkiem.
- Z pewno艣ci膮 po tobie - odpowiada Kowalska - ja mam sw贸j na miejscu.

呕ona schyla si臋 do lod贸wki...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Rano 偶ona zwraca si臋...

Rano 偶ona zwraca si臋 do m臋偶a:
- Dlaczego艣 by艂 wczoraj pijany?
- A kto ci to powiedzia艂?
- Przecie偶 sam mi m贸wi艂e艣, gdy艣 wr贸ci艂 po p贸艂nocy ur偶ni臋ty jak bela.
- No wiesz? Jak mo偶esz wierzy膰 pijanemu?!

W pracy kolega do kolegi: ...

W pracy kolega do kolegi:
- Dlaczego masz podbite oko?
- 呕ona mnie pobi艂a.
- Za co?
- Powiedzia艂em do niej "ty".
- I za to ci臋 pobi艂a?
- Zapyta艂a mnie, czy by艣my si臋 nie pokochali, bo nie kochali艣my si臋 ju偶 od roku, a ja jej odpowiedzia艂em "chyba ty".

Siedzi 偶yd na kupce popio艂u,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Dw贸ch kumpli z pracy:...

Dw贸ch kumpli z pracy:
- Jasiu, jakbym si臋 przespa艂 z Twoj膮 偶on膮, to by艣my byli szwagry co?
- Nie Zbyszku, wtedy to by艣my byli kwita...

Pewna para mia艂a czterech...

Pewna para mia艂a czterech syn贸w. Trzech by艂o wysokimi blondynami, tylko jeden, najm艂odszy by艂 niski i czarnow艂osy. Gdy przyszed艂 czas umierania, m膮偶 pyta 偶ony:
- Kochanie, powiedz mi, tylko szczerze, czy nasz najm艂odszy jest moim synem?
- Tak, oczywi艣cie. Przysi臋gam kochanie!
I wtedy m臋偶czyzna m贸g艂 odej艣膰 w spokoju. Chwil臋 potem 偶ona pomy艣la艂a: "Ca艂e szcz臋艣cie, 偶e nie zapyta艂 o pozosta艂ych trzech..."

Ma艂ego Abramka wywalili...

Ma艂ego Abramka wywalili ze szko艂y - 偶ydowskiej oczywi艣cie - za brak post臋p贸w w nauce i niepos艂usze艅stwo. Przenie艣li do go innej szko艂y - te偶 偶ydowskiej. Po kilku miesi膮cach i z tej wylecia艂 z tych samych powod贸w. Do kolejnej - to samo. Po jakim艣 czasie w mie艣cie nie zosta艂o ani jednej 偶ydowskiej szko艂y, w kt贸rej by ju偶 Abramka nie znali, zosta艂 wi臋c umieszczony w katolickiej.
Po tygodniu dyrektor szko艂y wzywa tat臋 Abramka i oznajmia mu, jakim wspania艂ym ch艂opcem jest Abramek - grzecznym, bystrym i w og贸le najlepszym uczniem w szkole.
Tata po powrocie do domu pyta zbarania艂y Abramka:
- Abramek, co si臋 z tob膮 sta艂o? M贸wi膮 mi, 偶e jeste艣 najlepszym uczniem, nie chuliganisz, no wz贸r cn贸t. CO ONI Z TOB膭 ZROBILI?
- Rozumiesz tato, pierwszego dnia taki pan w czarnym ubraniu zaprowadzi艂 mnie do ciemnego pokoju, w kt贸rym wisia艂 jaki艣 pan przybity do krzy偶a i powiedzia艂:
"Abramek, to jest Jezus Chrystus. On te偶 by艂 呕ydem".
I wtedy zrozumia艂em, 偶e to nie przelewki!

Przychodzi facet do dentysty...

Przychodzi facet do dentysty i pyta:
- Ile b臋dzie kosztowa艂o wyrwanie z臋ba m膮dro艣ci?
- 200 z艂otych.
- Hmm, za drogo.
- Mog臋 oszcz臋dzi膰 na znieczuleniu i wyrwa膰 go za 150.
- Taniej nie mo偶na? To wci膮偶 za du偶o.
- Za 50 z艂otych mog臋 go wyrwa膰 obc臋gami. Co pan na to?
- A nie da si臋 jeszcze taniej?
- No c贸偶, za 10 z艂 bez znieczulenia, obc臋gami i w ramach praktyki mo偶e to zrobi膰 student.
- Wspaniale. Prosz臋 zapisa膰 偶on臋 na czwartek.

Biznesman wys艂a艂 fax...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.