Ka偶dej niedzieli zi臋膰...

Ka偶dej niedzieli zi臋膰 spotyka si臋 na obiedzie z te艣ciow膮.
Ona przyje偶d偶a, przywozi jego ulubione bu艂eczki z rodzynkami i pij膮 herbat臋. Zi臋膰 - czarn膮, a te艣ciowa - zielon膮.
Kiedy te艣ciowa wyje偶d偶a, zi臋膰 stawia resztki swojej herbaty w ciep艂e miejsce, aby zmieni艂a sw贸j kolor. Na zielony - taki, jaki lubi te艣ciowa.
A te艣ciowa ca艂y tydzie艅 艂apie karaluchy. 呕eby nadzia膰 bu艂eczki rodzynkami, kt贸re tak lubi zi臋膰.

- Nie masz racji!...

- Nie masz racji!
- Dlaczego?
- A o tym nie pomy艣la艂am...

Jak d艂ugo nale偶y patrze膰...

Jak d艂ugo nale偶y patrze膰 na te艣ciow膮 jednym okiem?
- Tak d艂ugo a偶 si臋 muszka ze szczerbink膮 zgra.

Spotyka si臋 dw贸ch kumpli:...

Spotyka si臋 dw贸ch kumpli:
- Co masz taki p艂aski nos? Zaj膮艂e艣 si臋 boksem?
- Myj臋 okna w 偶e艅skiej 艂a藕ni.

Zapisa艂em si臋 na kurs...

Zapisa艂em si臋 na kurs dla detektyw贸w on-line. Wys艂a艂em kas臋 i 艣lad po nich zagin膮艂. Teraz nie wiem, czy mnie w ch*ja zrobili, czy to moja pierwsza sprawa.

Kierownik do pracownika:...

Kierownik do pracownika:
- Kowalski, czy lubi pan spocone dziewczyny?
- No, nie bardzo...
- A ciep艂膮 w贸dk臋?
- Te偶 nie.
- To po jaka choler臋 chce pan urlop w lipcu?

Je艣li chwalisz co艣, czego...

Je艣li chwalisz co艣, czego nie rozumiesz, to jest b艂膮d, ale gorsz膮 rzecz膮 jest pot臋pianie tego.
Leonardo da Vinci (1452-1519)

MA ANIELSK膭 CIERPLIWO艢膯.

A m贸wi膮, 偶e to faceci nie rozumiej膮 s艂owa "NIE"