Kole艣 Kr臋ci z bab膮 i m贸wi....

Kole艣 Kr臋ci z bab膮 i m贸wi.
- Mog臋 wpa艣膰 do Ciebie na kaw臋?
- Owszem ALE JA MAM M臉呕A.
- Spoko przyjad臋 na koniu i jak b臋dzie puka艂 to skocz臋 z okna.
No pij膮 kaw臋 i kto艣 puka.
On wyskakuje z 7 pi臋tra.
A Tu otwiera baba i ko艅 m贸wi:
- jak by co to stoj臋 pod bram膮 bo deszcz pada.

Rozmawiaj膮 faceci o swoich...

Rozmawiaj膮 faceci o swoich 偶onach:
- Kaziu, jak do swojej starej wo艂asz?
- Ej, stara!
- Uuuu... a ty, Heniek?
- Ej, gruba!
- Uuuu... no a ty, Edziu?
- Ej, brzydulo!
- Uuu... fatalnie... fatalnie...
- No dobrze, to w takim razie jak ty wo艂asz na swoj膮?
- Ja? Ja wo艂am: "Hej, ty, moja ma艂a, ma艂oletnia 艣licznotko!"
- Wow! Nooo! A ona do ciebie?
- "Ty przekorny sku...synu".

Spotyka si臋 dw贸ch znajomych:...

Spotyka si臋 dw贸ch znajomych:
- M贸j kr贸lik, rozumiesz, straci艂 oczy... przyszy艂em mu i widzi!
- Tak? A mojej 艣wince odpad艂a g艂owa... przyszy艂em jej i 偶yje!
- 艢wince? Przyszy艂e艣 g艂ow臋?! A kto to widzia艂?!!!
- Tw贸j kr贸lik!

- Panie Kowalski, rozwa偶y艂em...

- Panie Kowalski, rozwa偶y艂em wszystko - m贸wi s臋dzia na rozprawie rozwodowej. - I postanowi艂em przyzna膰 pa艅skiej 偶onie dwa tysi膮ce z艂otych miesi臋cznie.
- 艢wietnie, wysoki s膮dzie. Ja te偶 czasem dorzuc臋 jej par臋 groszy.

F膮fara zwierza si臋 s膮siadowi:...

F膮fara zwierza si臋 s膮siadowi:
- Ludzie to niewdzi臋cznicy! Widzi pan tego niewysokiego
faceta, kt贸ry nas min膮艂? Udaje, 偶e mnie nie zna, nawet si臋
nie przywita艂, a przecie偶 w zesz艂ym roku uratowa艂em mu 偶ycie.
- Naprawd臋? Jak to by艂o?
- W czasie polowania pomyli艂em go z dzikiem i strzeli艂em
do niego. Trafi艂em w czapk臋. Gdybym trafi艂 kilka centymetr贸w
ni偶ej, by艂oby po nim!

Strzela艂 na sprawdzianie....

Strzela艂 na sprawdzianie. Zastrzeli艂 po艂ow臋 klasy.

Dziennikarz przeprowadza...

Dziennikarz przeprowadza wywiad z marynarzem, kt贸ry po katastrofie statku pasa偶erskiego, trafi艂 z jak膮艣 kobiet膮 na bezludn膮 wysp臋:
- I 偶yli艣cie tak we dw贸jk臋 zupe艂nie samotnie?
- Sk膮d偶e. Samotni byli艣my tylko przez pierwsze 9 miesi臋cy.

Niewidomy myje naczynia....

Niewidomy myje naczynia. Zaczyna od szklanek, talerzy. W ko艅cu myje tark臋. Myje, myje, nagle odk艂ada i m贸wi:
Kurde, jeszcze w 偶yciu takich g艂upot nie czyta艂em.

Chi艅ski restaurator chwali...

Chi艅ski restaurator chwali si臋 przed Polakami znajomo艣ci膮 polskiego:
- Lowel, klowa, Lenatka, luchanko...
Nagle tu偶 pod jego nogami przelatuje szczur.
- O plosz臋! A to jest kulciak

Dzie艅 dobry. Jestem z...

Dzie艅 dobry. Jestem z komitetu osiedlowego, zbieram datki na budow臋 basenu. Czy m贸g艂by pan co艣 da膰 na ten szczytny cel?
- Oczywi艣cie, ch臋tnie dam trzy wiadra wody...