Kole艣 Kr臋ci z bab膮 i m贸wi....

Kole艣 Kr臋ci z bab膮 i m贸wi.
- Mog臋 wpa艣膰 do Ciebie na kaw臋?
- Owszem ALE JA MAM M臉呕A.
- Spoko przyjad臋 na koniu i jak b臋dzie puka艂 to skocz臋 z okna.
No pij膮 kaw臋 i kto艣 puka.
On wyskakuje z 7 pi臋tra.
A Tu otwiera baba i ko艅 m贸wi:
- jak by co to stoj臋 pod bram膮 bo deszcz pada.

Do jasnowidza przychodzi...

Do jasnowidza przychodzi m臋偶czyzna.
- Jest pan ojcem dw贸jki uroczych dzieci鈥 - m贸wi jasnowidz.
- Nieprawda 鈥 za艣mia艂 si臋 m臋偶czyzna 鈥 jestem ojcem tr贸jki dzieci!
- Tylko tak pan my艣li.

Spotykaj膮 si臋 dwie s膮siadki...

Spotykaj膮 si臋 dwie s膮siadki na klatce i...:
- Pani syn wczoraj nazwa艂 mnie star膮 krow膮 - m贸wi Kowalska.
- A m贸wi艂am, 偶eby nie ocenia艂 ludzi po wygl膮dzie - odpowiada Nowakowa.

Pewien pan zapragn膮艂...

Pewien pan zapragn膮艂 kupi膰 swojej ukochanej urodzinowy prezent, a 偶e byli ze sob膮 dopiero od niedawna, po dok艂adnym zastanowieniu, postanowi艂 kupi膰 jej par臋 r臋kawiczek - romantyczne i nie za osobiste.
W towarzystwie m艂odszej siostry swojej ukochanej, poszed艂 do domu towarowego i kupi艂 rzeczone r臋kawiczki. Siostra natomiast, w tym samym czasie, kupi艂a sobie par臋 majteczek.
Podczas pakowania ekspedientka zamieni艂a te dwa zakupy tak, 偶e siostra dosta艂a r臋kawiczki, a ukochana majtki. Bez sprawdzania, co jest gdzie, wys艂a艂 prezent do swojej sympatii do艂膮czaj膮c nast臋puj膮cy list:
Kochanie,
Ten prezent wybra艂em dla ciebie w艂a艣nie taki, poniewa偶 zauwa偶y艂em, 偶e nie nosisz 偶adnych, kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym mia艂 kupi膰 dla twojej siostry, to wybra艂bym d艂ugie z guziczkami, ale ona ju偶 nosi takie kr贸tkie i 艂atwe do zdejmowania. Te s膮 w delikatnym odcieniu, jednak ekspedientka, kt贸ra mi je sprzeda艂a, pokaza艂a mi swoj膮 par臋, kt贸r膮 nosi ju偶 trzy tygodnie i wcale nie by艂y poplamione czy zabrudzone. Przymierzy艂em na niej te dla ciebie i wygl膮da艂a naprawd臋 elegancko. Chcia艂bym jako pierwszy je na ciebie w艂o偶y膰, tak by 偶adne inne r臋ce nie dotyka艂y ich przed tym, jak si臋 z tob膮 zobacz臋. Kiedy je b臋dziesz zdejmowa膰 nie zapomnij je troch臋 nadmucha膰 przed od艂o偶eniem, albowiem ca艂kiem naturalnie b臋d膮 po noszeniu troch臋 wilgotne. I pomy艣l tylko jak cz臋sto b臋d臋 je ca艂owa膰 w tym roku. Mam nadziej臋, 偶e b臋dziesz je mia艂a na sobie w pi膮tkowy wiecz贸r.
Z ca艂膮 moj膮 mi艂o艣ci膮, Tw贸j ukochany.

Spotyka si臋 dw贸ch kumpli. ...

Spotyka si臋 dw贸ch kumpli.
Jeden pyta drugiego:
- kto Ci podbi艂 oko?
- 偶ona kurczakiem.
- jak to?
- normalnie, ona schyli艂a si臋 do lod贸wki po kurczaka a ja j膮 od ty艂u.
- to ona nie lubi od ty艂u?
- lubi, ale nie w Tesco.

Staruszek przychodzi...

Staruszek przychodzi do czarownika i prosi, 偶eby zdj膮艂 z niego kl膮tw臋, kt贸ra wisi nad nim od 50 lat. Czarownik m贸wi:
- 呕eby co艣 poradzi膰, musz臋 zna膰 dok艂adn膮 tre艣膰 tej kl膮twy. Jak ona brzmia艂a?
- Jako艣 tak: "I czyni臋 was m臋偶em i 偶on膮".

Rozmowa zakochanych:...

Rozmowa zakochanych:
- Powiedz, 偶e mnie kochasz.
- "偶e mnie kochasz".

Wielki po偶ar w ca艂ej...

Wielki po偶ar w ca艂ej kamienicy. Ma艂偶e艅stwo wybiega z p艂on膮cego budynku.
呕ona zwraca si臋 do m臋偶a:
- Wiesz, Zdzisiek, po raz pierwszy od 20 lat
wychodzimy gdzie艣 razem..

Szefowie trzech agencji...

Szefowie trzech agencji wywiadowczej postanowili zrobi膰 zawody o "puchar najlepszego wywiadu". Do zawod贸w stan臋li agenci: ameryka艅skiej CIA, izraelskiego Mossadu i radzieckiego KGB.
Zadanie by艂o stosunkowo proste: skacz膮 na spadochronie nad pustyni膮, znajduj膮 wielb艂膮da i dochodz膮 do okre艣lonej oazy.
Pierwsi zadanie wykonali agenci Mossadu. Wr臋czono im puchar, potem balanga alkohol, panienki... Nad ranem dociera do oazy CIA. Znowu nagrody, alkohol, panienki. Teraz oczekiwanie na KGB.Mija tydzie艅, drugi, trzeci... Po czterech tygodniach na horyzoncie male艅ki punkcik... Punkcik powi臋ksza艂 si臋 i powi臋ksza艂 i nagle... Okaza艂o si臋, 偶e KGB s艂onia prowadzi! Biedny s艂o艅 poobijany, podbite oko, naderwane ucho i w og贸le zmaltretowany totalnie. Do agent贸w wychodzi szef i pretensje:
- Co to k***a jest??!! Wielb艂膮d mia艂 k***a by膰!!
Na te s艂owa odzywa si臋 z przera偶eniem s艂o艅:
- Jak Boga kocham jestem wielb艂膮d! Jak Boga kocham jestem wielb艂膮d!

Jak si臋 nazywa stra偶ak,...

Jak si臋 nazywa stra偶ak, kt贸rego nikt nie lubi?
Stra偶ak Sam