Kole偶anka pyta si臋 blondynki:...

Kole偶anka pyta si臋 blondynki:
-P贸jdziesz ze mn膮 na koncert?
Blondynka si臋 pyta a kto gra?
-Kole偶anka odpowiada:
-Metalica
Blondynka na to:
-Ja metalu nie lubi臋 wol臋 z艂oto

Do domu Kowalskiej przychodzi...

Do domu Kowalskiej przychodzi akwizytor sprzedaj膮cy odkurzacze i m贸wi:
- Zjem ka偶d膮 rzecz jakiej nie wci膮gnie ten odkurzacz.
Na to kowalska:
- No to smacznego! - 艣mieje si臋 kobieta - Od wczoraj mamy awarie pr膮du!

Blondynka sp贸藕nia si臋...

Blondynka sp贸藕nia si臋 do pracy.
Zdenerwowany szef dzwoni do niej i m贸wi:
- Gdzie Ty jeste艣?
- Jad臋 do pracy, korek jest
- A jak d艂ugi?
- Nie wiem, bo jad臋 pierwsza.

Rozmawiaja ze sb dwie...

Rozmawiaja ze sb dwie blondynki:
- Wiesz 偶e Sylwester w tym roku wypada w piatek?
Na to druga:
- Oby tylko nie trzynastego...

Do m贸zgu dochodzi艂y wie艣ci...

Do m贸zgu dochodzi艂y wie艣ci z r贸偶nych organ贸w, 偶e co艣 jest nie tak, wi臋c zwo艂a艂 walne zgromadzenie, aby om贸wi膰 ten problem.
- Witam wszystkich! Czas na pro艣by, skargi, za偶alenia. M贸wcie!
Pierwsze odezwa艂y si臋 nerki:
- Szanowny m贸zgu, prosimy o tydzie艅 urlopu. Nasz pan ci膮gle co艣 pije, a my ju偶 nie mo偶emy wytrzyma膰, padamy z wycie艅czenia!
- Macie moj膮 zgod臋 - odpar艂 m贸zg. - Tydzie艅 urlopu. Kto nast臋pny?
Odezwa艂a si臋 w膮troba:
- Ja te偶 ju偶 nie mog臋, facet ci膮gle chla gorza艂臋 i ja wysiadam. Prosz臋 o 10 dni urlopu.
- Prosz臋 bardzo - zadecydowa艂 m贸zg. - Kto nast臋pny?
Odzywaj膮 si臋 p艂uca:
- My prosimy o 2 tygodnie wolnego, bo nasz pan ci膮gle pali i pali. Ledwo dychamy od tego dymu, ledwo ci膮gniemy.
- Wyra偶am zgod臋 - odpar艂 m贸zg. - Czy kto艣 jeszcze?
W tym momencie rozleg艂 si臋 ledwo s艂yszalny g艂osik:
- Ja te偶! Ja te偶 poprosz臋 o 2 tygodnie urlopu!
- Mo偶e by艣 chocia偶 wsta艂 i si臋 przedstawi艂! - krzykn膮艂 m贸zg.
- Gdybym m贸g艂 sta膰, to nie prosi艂bym o urlop!

Idzie facet ko艂o 艣mietnika,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

O p贸艂nocy wok贸艂 sracza...

O p贸艂nocy wok贸艂 sracza wida膰 wielki cie艅 apacza,
- dok膮d p臋dzisz wojowniku?
- id臋 kurna zrobi膰 siku!!

Przygoda z przewodnikiem....

Przygoda z przewodnikiem.

Dwaj tury艣ci stoj膮 nad przepa艣ci膮 i rozmawiaj膮:
- Wiesz,tydzie艅 temu dok艂adnie w tym miejscu spad艂 m贸j przewodnik.
- I ty tak spokojnie o tym m贸wisz?.
- Nie ma si臋 czym przejmowa膰.By艂 ju偶 stary,wymi臋ty i brakowa艂o w nim kilku kartek.

Kobieta zam贸wi艂a now膮...

Kobieta zam贸wi艂a now膮 szaf臋. Przyjecha艂a ekipa. Zamontowa艂a wszystko i odjecha艂a. Po pewnej chwili na dole na ulicy przejecha艂 tramwaj, a tu nagle si臋 szafa otwiera. I tak kilka razy. Kobieta zamyka szaf臋, jedzie tramwaj a szafa si臋 otwiera. Zdesperowana idzie po s膮siada. Opowiada mu wszystko. Zamykaj膮 razem szaf臋, jedzie tramwaj a szafa si臋 otwiera i tak kilka razy pod rz膮d. W ko艅cu s膮siad proponuje:
- Wie Pani co? Ja wejd臋 do 艣rodka szafy, jak b臋dzie jecha艂 tramwaj i szafa si臋 znowu otworzy to wtedy zobacz臋 to od wewn膮trz i b臋d臋 wiedzia艂 co si臋 dzieje.
Tak jak zaproponowa艂, tak i zrobi艂.
Tramwaj nie jecha艂, a w mi臋dzy czasie przyszed艂 m膮偶 z pracy. 艢ci膮ga p艂aszcz. My艣li sobie: - O nowa szafa! Pewnie 偶ona chcia艂a mi zrobi膰 prezent. Otwiera szaf臋 i wryty ze zdziwienia m贸wi:
- A Pan co tutaj robi?
Gostek odpowiada: - I tak Pan nie uwierzy - Czekam na tramwaj!