#it
emu
psy
syn

Kostnica. Facet robi...

Kostnica. Facet robi sekcje zwłok. Odkrywa nieboszczyka, i patrzy z niedowierzaniem na ogromne przyrodzenie denata.
Postanawia pokaza─ç je ┼╝onie. Odcina i chowa do torby. Po powrocie wita si─Ö z ┼╝on─ů i m├│wi:
- Co┼Ť ci poka┼╝─Ö... Ale zapewniam ci─Ö, ┼╝e takiego jeszcze w ┼╝yciu nie widzia┼éa┼Ť.
Pokazuje jej "zdobycz", na co przera┼╝ona ┼╝ona:
- O k***a! Franek nie ┼╝yje!?

┼╗ona nie wie co kupi─ç...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Tu seks telefon, spełnię...

Tu seks telefon, spełnię twoje najskrytsze pragnienia!
- Gienia to ja! Kup chleb do domu...

Pijany facio wraca w...

Pijany facio wraca w nocy do domu. Otwiera mu wqrwiona ┼╝ona. M─Ö┼╝czyzna wchodzi chwiejnym krokiem, zamyka starannie drzwi, odwraca si─Ö do ┼╝ony plecami i m├│wi:
- Na czwarte... proszsz...

Stra┼╝nik otwiera drzwi...

Stra┼╝nik otwiera drzwi celi i m├│wi do wi─Ö┼║nia:
- "Przyszła pana odwiedzić żona."
- "Kt├│ra?"
- "Bez głupich dowcipów!"
- "Jakie dowcipy? Przecie┼╝ siedz─Ö za bigami─Ö!"

Pocz─ůtkuj─ůca ┼Ťpiewaczka...

Pocz─ůtkuj─ůca ┼Ťpiewaczka operowa pyta m─Ö┼╝a:
- Dlaczego ty zawsze wychodzisz na balkon, kiedy ┼Ťpiewam?
- Bo nie chc─Ö, ┼╝eby s─ůsiedzi my┼Ťleli, ┼╝e Ci─Ö bij─Ö.

Ranek. Warszawa. Dwupokojowe...

Ranek. Warszawa. Dwupokojowe mieszkanie na Ursynowie. Małżeństwo o 7-letnim stażu szykuje się do pracy.
- Kochany, pom├│┼╝...
- Sama nie mo┼╝esz?
┼╗ona wygina si─Ö, r─Ökami wykonuje ┼Ťmieszne figury, aby zapi─ů─ç biustonosz.
- No i co ty robisz?! - ruga j─ů m─ů┼╝. - Kto tak robi? Stanik zapinasz z przodu. P├│┼║niej przekr─Öcasz, wk┼éadasz cycki i naci─ůgasz rami─ůczka.
- Kochany, sk─ůd ty to, k***a, wiesz?!
- Eeee... hmmm... sk─ůd...? Koledzy... opowiadali... w bibliotece...

Rozmowa m─Ö┼╝a i ┼╝ony....

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Dziecko w ┼╝aden spos├│b...

Dziecko w ┼╝aden spos├│b nie chce zasn─ů─ç.
Matka zwraca si─Ö do m─Ö┼╝a:
- Mo┼╝e mam mu co┼Ť za┼Ťpiewa─ç?
- Dlaczego od razu tak? - odpowiada m─ů┼╝. Spr├│buj najpierw po dobroci.

M─ů┼╝ ┼Ťpi z ┼╝on─ů ale zachcia┼éo...

M─ů┼╝ ┼Ťpi z ┼╝on─ů ale zachcia┼éo mu si─Ö sexu i, dokucza ┼╝onie,
-┼╝ona si─Ö budzi i m├│wi czego chcesz?
-no wiesz czego..
-┼╝ona na to dzieci jeszcze nie ┼Ťpi─ů,mija pi─Ö─ç minut ma┼╝ znowu dokucza ┼╝onie
-┼╝ona pyta po raz kolejny czego chcesz?!
- m─ů┼╝ na to pi─ç mi si─Ö chce
-to id┼║ do lod├│wki tam jest nap├│j,m─ů┼╝ wsta┼é poszed┼é do kuchni otwiera lod├│wk─Ö a tam tylko do picia szampan,wi─Öc otwiera go a tu huk,┼╝ona zmartwiona pyta..
-co si─Ö sta┼éo kochanie?,m─ů┼╝ si─Ö nie odzywa a z pokoju s┼éycha─ç g┼éos dziecka:
- jak mu dupy nie chcia┼éa┼Ť da─ç to sobie w ┼éeb strzeli┼é.