Kowalski pyta koleg臋:...

Kowalski pyta koleg臋:
- Czy twoja 偶ona jest brunetk膮, czy blondynk膮?
- Trudno powiedzie膰. Dwie godziny temu posz艂a do fryzjera i jeszcze nie
wr贸ci艂a.

Moja 偶ona przespa艂a si臋...

Moja 偶ona przespa艂a si臋 kiedy艣 z policjantem o imieniu Jacek podczas wieczornego wyj艣cia. Dwa lata p贸藕niej uprawiali艣my najcudowniejszy seks, jaki mo偶na sobie wyobrazi膰 w krzakach w parku. Zgadnijcie kto nas przy艂apa艂?
- Moja 偶ona.

M贸j m膮偶, z kt贸rym jeste艣my...

M贸j m膮偶, z kt贸rym jeste艣my 30 lat po 艣lubie o艣wiadczy艂 mi, 偶e chcia艂by aby艣my "zostali tylko przyjaci贸艂mi". YAFUD

M贸wi m膮偶 do swojej ma艂偶onki:...

M贸wi m膮偶 do swojej ma艂偶onki:
- Krysiu, chc臋 si臋 z tob膮 rozwie艣膰.
- Nic z tego, Zenek, wdow膮 mnie wzi膮艂e艣 i wdow膮 zostawisz - odpowiada kobieta.

M膮偶:"Gdyby艣 nauczy艂a...

M膮偶:"Gdyby艣 nauczy艂a si臋 gotowa膰 mogliby艣my si臋 obej艣膰 bez kucharki."
呕ona:"Gdyby艣 nauczy艂 si臋 dogodzi膰 mi odpowiednio mogliby艣my oby膰 si臋 bez ogrodnika."

- Dlaczego nie przyjecha艂e艣...

- Dlaczego nie przyjecha艂e艣 wczoraj na zlot twardzieli?
- 呕ona mnie nie pu艣ci艂a.

- Powiedz, Krysiu, sk膮d...

- Powiedz, Krysiu, sk膮d ty masz zawsze pieni膮dze? Przecie偶 tw贸j m膮偶 s艂ynie ze sk膮pstwa w ca艂ym mie艣cie.
- Nic prostszego. Gdy mi s膮 potrzebne pieni膮dze, prowokuj臋 sprzeczk臋 i w trakcie jej gro偶臋, 偶e wr贸c臋 do mamy. Wtedy m膮偶 bez s艂owa daje mi pi臋膰 st贸w na drog臋.

M膮偶 dzwoni z pracy do domu....

M膮偶 dzwoni z pracy do domu.
- Kochanie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej. Wiesz, przyjecha艂a dzisiaj do nas zagraniczna delegacja. B臋dziemy z nimi omawia膰 szczeg贸艂y kontraktu...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam. Wr贸cisz o czwartej nad ranem, pijany w sztok i bez pieni臋dzy.
Po 22-giej m膮偶 znowu dzwoni do domu i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, ju偶 za godzin臋 b臋d臋 w domu. Te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec.
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam. Wr贸cisz o czwartej nad ranem pijany w sztok i bez pieni臋dzy.
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu. Jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i mruczy:
- No i wykraka艂a...

呕ona do m臋偶a:...

呕ona do m臋偶a:
- Popatrz kochanie, reklama nie k艂amie! Po wypraniu rzeczywi艣cie twoja koszula jest 艣nie偶nobia艂a!
- Wola艂em, jak by艂a w kratk臋!

Wraca Krystyna z zebrania...

Wraca Krystyna z zebrania feministek. Nastr贸j bojowy. Roman otwiera drzwi.
- k***a, koniec z m臋skimi rz膮dami, k*tasie j*bany - krzyczy od progu. - To ja jestem g艂ow膮 tego domu. Od tej pory b臋dzie, jak ja...
Nie sko艅czy艂a Krystyna, gdy Roman wyprowadzi艂 cios pi臋艣ci膮. Niedosz艂a feministka pad艂a i le偶y. Nagle rozlega si臋 dzwonek. W drzwiach staje s膮siad, Lucjan.
- Roman, co si臋 sta艂o? S艂ysza艂em 艂omot...
- Aaaaa, nic takiego Lucek, wszystko OK.
- Wi臋c czemu Krystyna le偶y jak nie偶ywa na pod艂odze?
- To g艂owa tego domu - le偶y, gdzie chce.